Pływanie – MŚ: Krzysztof Pielowski 11. na 10 km

Krzysztof Pielowski zajął dobre, 11. miejsce w wyścigu na 10 kilometrów na otwartym akwenie w ramach rozgrywanych w Budapeszcie mistrzostw świata. Po sprinterskim finiszu wygrał Holender Ferry Weertman.

Weertman to mistrz olimpijski z Rio, mistrz Europy z 2014 i 2016 roku, do kolekcji brakowało mu tylko tytułu mistrza świata (dwa lata temu był drugi). Dziś brakujący tytuł zapewnił sobie po finiszu, który równie dobrze mógłby poderwać kibiców na krytej pływalni. Na ostatnich metrach wyprzedził o ułamki sekund Amerykanina Jordana Wilimovsky oraz Francuza marc-Antoine Olivier, który stał na najniższym stopniu podium także w Rio.

Debiutujący na mistrzostwach świata Krzysztof Pielowski popłynął bardzo dobrze. Zawodnik z Olsztyna bardziej znany jest z pływania na basenie krytym, zdobywał medale mistrzowskich imprez w kategorii juniora na dłuższych dystansach kraulowych, Przerzucenie się na dystanse maratońskie bardzo mu posłużyło. Już w sobotę na dystansie 5 kilometrów popłynął bardzo dobrze, zajmując 12. miejsce, dziś ten wynik poprawił o jedno miejsce i to na dystansie olimpijskim. Do triumfatorów stracił 26 sekund. Miejmy nadzieję, że 26-latek wkrótce dołączy do światowej ścisłej czołówki.

Wyniki:
1. Ferry Weertman (Holandia) 1:51:58.0
2. Jordan Wilimovsky (USA) +0.1
3. Marc-Antoine Olivier (Francja) +0.7
4. Jack Burnell (USA) +2.3
5. Kristof Rasovszky (Węgry) +3.2
6. David Aubry (Francja) +3.4
… 11. Krzysztof Pielowski (Polska) +26.0