Pływanie – Puchar Świata w Tokio: Dzień 1


Kolejne zawody cyklu Pucharu Świata FINA, rozgrywane w Tokio, okazały się znakomitą okazją dla gospodarzy, by pochwalić się młodym pokoleniem zawodników. Wniosek jest jeden – pływanie w Japonii ma przed sobą świetlaną przyszłość, a ich zawodników zagraniczni rywale powinni zacząć się bać. 

Już w rozpoczynającym popołudniową sesję finałową wyścigu mężczyzn na 100 m stylem klasycznym wyścigu mężczyzn gospodarze pokazali swoją wyśmienita dyspozycję. Yasuhiro Koseki (56.49) przewagę uzyskał już na początku walki, by po nawrocie jeszcze ją powiększyć. Do ostatnich metrów o drugą lokatę walczyli Kirill Prigoda i Ilya Shymanowich. Białorusin (57.15) musiał jednak uznać wyższość Rosjanina, który po świetnym finiszu uzyskał  czas 56.71 i stanął na drugim stopniu podium.

Kolejna konkurencja to sprint na 50 m stylem motylkowym pań i kolejny popis Sary Sjostrom. Szwedka tradycyjnie nie dała szans rywalkom, wykręcając rezultat 24.65 i wyprzedzając drugą Kromowidjojo o 0.16 s. Skład podium uzupełniła Rikako Ikee, której 25.14 jest nowym rekordem świata juniorów. Na tym samym dystansie wśród panów najlepszy okazał się inny triumfator-weteran, Chad le Clos. Pływak z RPA uderzył o brzeg basenu po 22.49 s, przed Pavlem Sankovichem (22.81) i Andrii Govorovem (22.96).

Szwedka nie poprzestała na jednym zwycięstwie. Po niecałej godzinie odpoczynku Sjostrom wystartowała na 200 m stylem dowolnym, prowadzać od pierwszej do ostatniej długości basenu i finiszując z czasem 1:52.94. Za nią plasowały się Cate Campbell (1:54.69) i Bingjie Li (1:54.91). Również le Clos dwukrotnie stawał dziś na podium, niestety nie na jego najwyższym stopniu. W zmaganiach na 100 m stylem dowolnym panów popłynął wolniej od Vladimira Morozova (45.65), nie pozwolił się jednak wyprzedzić młodemu reprezentantowi gospodarzy Katsumi Nakamurze (46.54).

Elimy Seebohm zabłysnęła dziś na dystansie 50 m stylem grzbietowym, uzyskując dobry wynik 26.24. Druga Etiene Medeiros wolniejsza była o jedyne 0.1 s, a drugiego miejsca o mały włos nie straciła na rzecz Japonki Mayuko Mori (26.56).

Gospodarze stanowczo mogli być dziś dumni ze swoich młodych reprezentantów, startujących w pucharze świata jako członkowie lokalnych klubów. Całkowicie „japońskie” było podium rywalizacji panów na 200 m stylem zmiennym. Zwycięzcą został doświadczony Daiya Seto (1:51.40 ), który swoim rezultatem ustanowił nowy rekord pucharu świata. Jego młodsi koledzy nie byli jednak od niego dużo wolniejsi. Mimo słabego początku Takeharu Fujimori systematycznie wyprzedzał kolejnych rywali, by ostatecznie zająć drugą lokatę z bardzo dobrym rezultatem 1:54.49. Trzeci był Keita Sunama (1:55.16), który z kolei przez cały wyścig utrzymywał równe, szybkie tempo. Również na 200 m stylem grzbietowym dwa pierwsze miejsca przypadły pływakom z Japonii – Masakiemu Kaneko (1:49.74) i Ryosuke Irie (2:18.78).

Nieco bardziej tradycyjnie było w wyścigu na 400 m stylem zmiennym, gdzie Katinka Hosszu po raz kolejny sięgnęła po zwycięstwo. 2:18.78 Węgierki nie pozostawiło złudzeń Yui Ohhashi (4:27.82) i Sakiko Shimizu (4:29.06) – obiecujące japońskie pływaczki wciąż mają przed sobą długa drogę, jeśli chcą zagrozić „żelaznej damie”. Nosa miejscowym utarła również Rikke Pedersen, z łatwością triumfując na 200 m stylem klasycznym (2:18.29).

Dzisiejszy dzień zamknęły zmagania panów na 1500 m stylem dowolnym, których zwycięzcą został Mykhailo Romanchuk (14:28.26) oraz sztafeta mieszana 4×50 m stylem zmiennym, w której najlepiej popłynęli Australijczycy, przed reprezentantami USA i Brazylii.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password