Badminton – Polish Junior International: Piękne finały

Niedzielne finały zakończyły Polish Junior International w gościnnym Imielinie. Polacy zgarnęli dwa komplety złotych medali – oba w deblach. Na najwyższym stopniu podium stanęli Wiktoria Adamek z Izabelą Pajek oraz Robert Cybulski z Adamem Szolcem. 

W finale miksta mieliśmy pojedynek polsko – ukraiński. W pierwszym secie meczu Wiktoria Dąbczyńska i Robert Cybulski kontra Danylo Bosniuk i Yevgeniya Paksyutova długo gra była bardzo wyrównana, prowadzenie zmieniało się co kilka wymian. W grze obu par widać było nerwowość. Emocje pierwsi opanowali Ukraińcy, dzięki czemu po przerwie technicznej wypracowali kilkupunktową przewagę, którą utrzymali do ostatniej lotki. Bardzo liczyliśmy, że w drugiej partii polska para poprawi grę, niestety tak się nie stało. Robert i Wiktoria popełniali sporo błędów, a Ukraińcy skrupulatnie je wykorzystywali. Na przerwę techniczną schodzili z przewagą siedmiu punktów. Mimo ambitnej walki takiej straty naszej parze nie udało się odrobić i pierwszy tytuł Polish Junior International pojechał na Ukrainę.

W finale debla dziewcząt wystąpiły aż trzy Polki. Izabela Pajek grała z Wiktorią Adamek, po drugiej stronie siatki stanęły Karolina Szubert grająca w Imielinie z Białorusinką Anastasiai Khomich. Mecz był bardzo wyrównany, co chwilę słyszeliśmy z ust sędziego Agacińskiego „service over” (zmiana serwisu). Pierwszego seta minimalnie wygrały Wiktoria i Iza.  W drugiej partii długo kilkoma punktami prowadziła para białoruska, w końcówce Polki prawie dogoniły rywalki. „Prawie” oznaczało jednak przegraną i konieczność rozegrania „final game”. I w niej świadkami byliśmy bardzo wyrównanej gry. Nieco więcej szczęścia miały nasze zawodniczki, rywalki w samej końcówce popełniły dwa proste błędy i ułatwiły końcowy triumf Izy i Wiktorii.

Piękne były finały gier pojedynczych. Wśród dziewcząt grały Wiktoria Dąbczyńska i Węgierka Vivien Sandorhazi. Mecz był niestety jednostronnym widowiskiem. Zmęczona wieloma grami Dąbczyńska nie prezentowała swojej normalnej dyspozycji. Natomiast Węgierka grała wręcz kapitalnie, nieomal bezbłędnie, olbrzymią większość lotek mieściła w korcie, grała bardzo ofensywnie. Warto podkreślić, że Vivien ma 16 lat i była najmłodszą rywalizującą w Imielinie zawodniczką. Wielka przyszłość przed Sandorhazi, mają Węgrzy perełkę, która kto wie, może kiedyś zagra o najwyższe laury w dorosłym badmintonie. Warto zapamiętać to nazwisko.

Podobnie można powiedzieć o  Janie Loudzie. Czech zdominował turniej, przez kolejne rundy idąc jak burza. W finale zmierzył się z Ukraińcem Danylo Bonsiukiem. Młodzi badmintoniści stworzyli kapitalne, trzysetowe widowisko, które obaj mogli wygrać i mieli po temu szanse. Po 53 minutach gry i grze na przewagi w końcówce trzeciego seta, ręce w geście triumfu uniósł Louda, Bonsiuk, w akcie sportowej złości, wyładował się na rakietce, która go zawiodła w decydujących wymianach. Naprawić się jej już z całą pewnością nie da.

Na deser organizatorzy zaserwowali nam finał męskiego debla z udziałem Adama Szolca i Roberta Cybulskiego. Polski debel dostarczył publiczności w imielińskiej hali wiele powodów do radości. Szwedzi Colin Hammarberg i Oskar Svensson tylko w drugim secie nawiązali ze świetnie dysponowanymi Polakami w miarę wyrównaną walkę, ale i tym razem w decydujących wymianach szczęście było przy polskiej parze. Dwa proste błędy Svenssona dały Adamowi i Robertowi końcowy triumf. Tak więc dwukrotnie na zakończenie turnieju usłyszeliśmy Mazurka Dąbrowskiego.

Zapis finałów można zobaczyć na kanale Badminton Polska.

Wyniki finałów Polish Junior International znajdziecie TUTAJ

Bartosz Szafran4784 Posts

<p>Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password