Porażki i przegrane szermierzy

Kończący się weekend bogaty był w zdarzenia na szermierczych planszach. Tak będzie już do końca marca, kiedy ogłoszone zostaną rankingi olimpijskie. W ostatnich dniach zaprezentowali się mężczyźni we wszystkich broniach. Niestety Polacy nie odnosili oszałamiających sukcesów – eufemistycznie rzecz ujmując.

Tallin – szpada mężczyzn

W sobotnim turnieju indywidualnym zaprezentowało się dwóch Polaków. Tomasz Motyka w pierwszej walce pokonał Jorga Mathe z Austrii 15:11, a następnie Huguesa Boisverta – Simarda z Kanady 15:9. W walce o wejście do najlepszej ósemki turnieju musiał uznać wyższość Kazacha Elmira Alimzhanova 11:15. Polak sklasyfikowany został na 11 miejscu w turnieju. Krzysztof Mikołajczak przegrał pierwszą walkę turnieju głównego – z Ronanem Gustinem z Francji 12:13. Turniej wygrał Estończyk Nikolai Novosjolov, który w finale pokonał 15:11 Francuza Gauthiera Gumiera. Trzecie miejsca przypadły Elmirovi Alimzhanovovi z Kazachstanu i Paolo Pizzo z Włoch. Dobry występ Kazach w kontekście tragicznego startu Radosława Zawrotniaka to bardzo zła wiadomość. Wydaje się, że sprawa awansu na igrzyska została przesądzona na niekorzyść Polaka. Oto miejsca wszystkich naszych zawodników w turnieju w stolicy Estonii: 11. Tomasz Motyka; 47. Krzysztof Mikołajczak; 87. Radosław Zawrotniak; 102. Mateusz Nycz; 135. Robert Andrzejuk; 147. Michał Adamek; 177. Piotr Kruczek.

W niedzielę rozgrywany był turniej drużynowy. Dla przypomnienia na Igrzyskach w Londynie szpadziści wystartują tylko indywidualnie, więc turniej ten siłą rzeczy mniej nas interesował. W pierwszym meczu Polska bez problemów rozprawiła się z Brazylią 45:33. W meczu o wejście do najlepszej ósemki turnieju szpadziści zmierzyli się z Węgrami. Mecz był zacięty, ale niestety z utrzymującą się stale kilkupunktową przewagą naszych „bratanków” Ostatecznie Węgrzy wygrali 32:25 i Polsce pozostła walka o miejsca 9-16. W pierwszym meczu tej fazy Polacy po niezwykle zaciętym boju ulegli Kanadzie 44:45. Kolejne dwa mecze zakończyły się już wygranymi naszych szpadzistów: najpierw z Estonią 45:39, a następnie, w boju o miejsce 13. w turnieju z Norwegią 45:34. Zajęła więc Polska miejsce 13. W finale Francja pokonała Koreę Południową 45:38. W walce o miejsce trzecie USA pokonały Rosję 45:36

Wenecja – floret mężczyzn

W turnieju głównym reprezentowało Polskę dwóch florecistów.  Obaj stoczyli po jednej, przegranej walce. Radosław Glonek w pierwszym pojedynku zmierzył się z rozstawionym w turnieju z numerem 1. Włochem Andrea Cessarą. Polak długo toczył wyrównaną walkę, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywala przegrywając 12:15. Marcin Zawada także skończył udział w turnieju na pierwszej rundzie. Jego pogromcą okazał się Victor Sintes z Francji – walkę wygrał 15:13. W turnieju triumfował Francuz Erwan le Pechoux, który w finale wygrał z Rosjaninem Arturem Akhmatkhuzinem. Trzecie miejsca zajęli Andrea Baldini z Włoch oraz Ma Janfei z Chin.

W eliminacjach w sobotę zaprezentowało się 8 Polaków. Do walk niedzielnych dotrwało tylko 2. Radosław Glonek w rundzie grupowej wygrał 2 pojedynki. Kolejne dwa wygrał w eliminacjach bezpośrednich: 11:10 z Moritzem Kloeplinem z Niemiec i 15:7 z Włochem Stefano Barrerą. Dało mu to awans do turnieju głównego. Marcin Zawada wygrał 3 walki w grupie, następnie pokonał Alexandra Simmonasa z Kanady 15:9 i Alexieja Khovanskyia z Rosji 14:13 – dzięki temu zobaczyliśmy go w walkach niedzielnych. Paweł Kawięcki wygrał pięć z sześciu pojedynków grupowych, ale w starciu o wejście do walk niedzielnych uległ pogromcy Michała Majewskiego Martino Minuto z Włoch 13:15. Michał Majewski na swoją korzyść rozstrzygnął tylko dwa pojedynki grupowe a w 1/128 finału przegrał z Minuto 13:15. Tomasz Ciepły pokonał 4 przeciwników w grupie a w walce o wejście do niedzielnych finałów przegrał z Cheung Siu Lun z Hongkongu 13:15. Leszek Rajski w pokonanym polu pozostawił 4 przeciwników grupowych, ale w eliminacjach bezpośrednich pokonał go w stosunku 15:6 Siarhei Byk z Białorusi. Paweł Osmański wygrał tylko dwie walki w swojej grupie, a w pierwszym pojedynku bezpośrednim wygrał z Niemcem Mariusem Braunem 15:11. W walce o wejście do turnieju głównego przegrał Olegiem Drobyshevem z Rosji 12:15. Sławomir Mocek wygrał połowę walk w grupie, by w pojedynku o wejście do turnieju głównego przegrać z Edwardem Choi z Hongkongu 14:15. Ostateczne miejsca Polaków: 67. Paweł Kawięcki; 70. Tomasz Ciepły; 73. Leszek Rajski; 81. Sławomir Mocek; 94. Paweł Osmański; 112. Michał Majewski.

Budapeszt – szabla mężczyzn

W niedzielnych walkach zaprezentowało się trzech Polaków. Marcin Koniusz wyszedł na planszę tylko raz. Walczył z Ukraińcem Olehem Shturbabinem. Od początku do końca walki było widać kto jest lepszy. Polak przegrał w marnym stylu 9:15. Adam Skrodzki przegrał pierwszą walkę turnieju głównego – z Won Woo Yung z Korei Południowej 8:15. Bartosz Koniusz poszedł w ślady swojego brata. Przegrał w I rundzie z Ukraińcem Dmytro Boyko szybko i przekonująco 9:15. Turniej wygrał Nicolas Limbach z Niemiec, który w finale pokonał reprezentanta gospodarzy Arona Szilagyi – mimo głośnego dopingu budapesztańskiej publiczności Niemiec potwierdził, ze jest obecnie najlepszym chyba na świecie szablistą. Trzecie miejsca dla Won Woo Yung z Korei Południowej oraz Alexieja Yakimienko z Rosji.

W sobotnich eliminacjach bezpośrednich zaprezentowało się 8 Polaków. Trzech z nich awansowało do turnieju głównego. Marcin Koniusz zwyciężył w rundzie grupowej w 4 z 6 walk. W walce o wejście do 1/32 finału pokonał BrytyjczykaMaiyurana Ratneswarana 15:7. Brat Marcina Bartosz Koniusz wygrał 4 z walk w grupie a następnie pokonał Alexandra Crutchetta z Wielkiej Brytanii 15:12 i awansował do turnieju głównego. Adam Skrodzki wygrał w swojej grupie połowę walk. W eliminacjach bezpośrednich rozprawił się z Jiang Ke Lu z Chin 15:8 i awansował do turnieju głównego.  Maciej Regulewski wygrał z 3 przeciwnikami w swojej grupie. W kolejnej walce uznał wyższość Amerykanina Timothy Morehouse przegrywając 8:15. Michał Kosman odniósł w grupie 3 zwycięstwa, ale w walce o wejście do turnieju głównego uległ Rosjaninowi Pavlovi Bykovowi 9:15. Daniel Olejnik wygrał w grupie 3 walki, a pierwszej walce eliminacji przegrał z Węgrem Bence Gemesi 11:15. Także Damian Skubiszewski pokonał połowę ze swoich przeciwników w rundzie grupowej, ale w eliminacjach bezpośrednich przegrał z Bułgarem Dobrinem Gionovem 12:15. Sebastian Wiech wygrał tylko jeden pojedynek w eliminacjach grupowych i odpadł z turnieju. Miejsca Polaków: Miejsca Polaków: 44. Bartosz Koniusz; 47. Marcin Koniusz; 60. Adam Skrodzki.78. Daniel Olejnik; 79. Maciej Regulewski; 84. Damian Skubiszewski; 88. Michał Kosman; 109. Sebastian Wiech. Turniej wygrał Nicolas Limbach z Niemiec pokonując w finale reprezentanta gospodarzy Arona Szilagyi. Trzecie miejsca dla: Alexieja Yakimienko z Rosji Won Woo Young z Korei Południowej.

Za tydzień kolejne szermiercze emocje. Tym razem zaprezentują się przedstawicielki płci piękniejszej. Od piątku do niedzieli we wszystkich broniach zostaną rozegrane turnieje indywidualne (piątek eliminacje, sobota turnieje główne) oraz drużynowe (niedziela). Szpadzistki powalczą w Barcelonie, florecistki w Turynie, zaś szablistki w tureckiej Antalyi. Miejmy nadzieję, że spotka nas więcej pozytywnych emocji niż w ostatnich dniach ze strony „brzydkich” szermierzy. Zapraszamy do śledzenia szczegółowych informacji o poczynaniach pań na naszym portalu.