Rio: Medale rozdane zgodnie z oczekiwaniami

Zakończył się dziś turniej Brasilia Open rozgrywany na plażach Rio de Janeiro. Zawody te były pierwszą w sezonie imprezą z cyklu Swatch World Tour. Wyniki ostatnich spotkań w turnieju były zgodne z oczekiwaniami kibiców. Wygrali najlepsi.

Mowa tu oczywiście o parze rozstawionej z numerem "1" czyli Rogers/Dalhausser. Amerykanie zaliczyli wprawdzie wpadkę w drugiej rundzie turnieju, gdzie przegrali po tie-breaku z parą Santos/Vitor Felipe reprezentującą Canarinhos. Później już jednak Amerykanie grali fantastycznie i w drodze poprzez "strefę przegranych" do półfinału stracili tylko jednego seta (z brazylijską parą Marcio Araujo/Pedro). W półfinale po trzech setach ograli Ricardo i Cunhę, a w meczu o złoto bezbłędnie rozprawili się ze swoimi rodakami: Fuerbringerem i Luceną ogrywając ich 2:0. Brąz zdobymi jedyni reprezentanci gospodarzy wśród najlepszej czwórki – Ricardo i Cunha. "Kanarkowi" w swoim ostatnim spotkaniu, decydującym o podium, nie dali szans zespołowi Herrera/Gavira z Hiszpanii.

 

Ostateczne wyniki turnieju mężczyzn:

Mecz o brąz:

Herrera/Gavira (Hiszpania) – Ricardo/Cunha (Brazylia)  0:2 (18:21; 14:21)

FINAŁ:

Fuerbringer/Lucena (USA) – Rogers/Dalhauser (USA)  0:2 (17:21; 18:21)