Rugby7 – Grand Prix Series: Trzy porażki na początek zawodów w Clermont

Niespodzianki nie było. Polscy rugbyści zanotowali trzy porażki w fazie grupowej turnieju z cyklu Grand Prix Series (Mistrzostwa Europy) we francuskim Clermont. Jutro zagramy zatem o miejsca 9-12.

W pierwszym spotkaniu francuskiego turnieju, biało-czerwoni zmierzyli się z Rosjanami, którzy – jak udowodnili na zawodach w Moskwie i w Łodzi – będą chcieli walczyć o tytuł Mistrzów Europy. Co do tego meczu nie mieliśmy zatem wielkich oczekiwań. Reprezentanci Rosji zdominowali przebieg gry, wykonując aż siedem przyłożeń i pokonując Polaków 41:0.

Dużo lepiej wyglądało to podczas drugiego meczu, w którym nasi rodacy zmierzyli się z Anglikami. Tam zadziałała już ofensywa. Z tyłu popełniliśmy jednak zdecydowanie zbyt dużo błędów, które rywale łatwo wykorzystali, wygrywając 26:17.

Na koniec fazy grupowej czekał nas jeszcze pojedynek z Francją. I tutaj „Trójkolorowi” bardzo boleśnie wykorzystali indywidualne błędy naszych rugbystów w defensywie. Odpowiedzieć rywalom udało się zaś tylko raz, gdy po indywidualnej akcji przyłożenie wykonał Grzegorz Szczepański, który chwilę później zdołał jeszcze podwyższyć. Siedem punktów zdobyte przez tego zawodnika okazały się jedynymi wywalczonymi w tym spotkaniu, w którym ulegliśmy Francuzom 7:36.

W wewnętrznej rywalizacji między naszymi grupowymi rywalami najbardziej ucierpieli Anglicy. Po porażkach 0:43 z Francją i 7:39 z Rosją wylądowali na 3. miejscu. Tym boleśniej, że pomimo zwycięstwa z nami, okazali się najgorszym spośród trzecich miejsc i w ćwierćfinale nie zagrają. O medale powalczą natomiast Rosjanie i Francuzi. Ci drudzy już jutro będą mieli zatem być może okazję do rewanżu za dzisiejszą porażkę grupową ze Sborną (14:17).

Rozgrywkom pozostałych dwóch grup towarzyszyły nie mniejsze emocje, jakich doświadczyliśmy przyglądając się rozgrywkom „polskiej” grupy A. Grupę B zdominowali Hiszpanie, którzy zdołali wygrać wszystkie 3 spotkania. Niemcy, Gruzini i Portugalczycy podzielili się natomiast punktami. Dzięki lepszemu bilansowi przyłożeń, do ćwierćfinałów awansowali jednak Niemcy i Gruzini. Portugalczycy mieli natomiast sporo pecha. Mimo zwycięstwa 12:7 z Gruzją, ponownie będą musieli bowiem bić się zaledwie o 9. miejsce.

W grupie C nie do zatrzymania okazali się dziś być drudzy (po Rosjanach) najwięksi faworyci do ostatecznego triumfu w całym cyklu rozgrywek – Irlandczycy. To oni pewnie wygrali wszystkie trzy spotkania (z Belgią, Włochami i Walią), zapewniając sobie tym samym pewny awans do ćwierćfinału. Bez problemu awans wywalczyli sobie również reprezentanci Walii. Do sensacji doszło natomiast w ostatnim spotkaniu grupy, w którym to Belgowie – dzięki wykonaniu jednego przyłożenia więcej od rywali – pokonali 15:14 Włochów, zapewniając sobie tym samym ćwierćfinał, a Italię odsyłając do gier o miejsca 9-12.


Grupa A:

1.  Rosja 9 17 – 3
2.  Francja 7 15 – 4
3.  Anglia 5 6 – 17
4.  Polska 3 4 – 18

Grupa B:

1.  Hiszpania 9 7 – 3
2.  Niemcy 5 4 – 4
3.  Gruzja 5 3 – 5
4.  Portugalia 5 3 – 5

Grupa C:

1.  Irlandia 9 12 – 2
2.  Walia 7 7 – 7
3.  Belgia 5 7 – 10
4.  Włochy 3 3 – 10