Short track – Mistrzostwa Europy: Słodko-gorzki początek dla biało-czerwonych

Pierwszy dzień Mistrzostw Europy w Dreźnie rozpoczął się dla nas niezwykle dobrze i zapewne ocenialibyśmy go jako bardzo udany, gdyby nie pechowa końcówka. Upadki Rafała Anikieja oraz dyskwalifikacje polskich sztafet sprawiają, że możemy odczuwać pewien niedosyt.

Pierwszego dnia rywalizacji na Mistrzostwach Europy rozegrane zostały kwalifikacje na każdym z dystansów. Polacy poradzili sobie w nich bardzo dobrze i w większości pewnie zakwalifikowali się do sobotnich i niedzielnych zawodów. Najlepiej wypadła dziś Natalia Maliszewska, która na 1500 metrów pewnie zakwalifikowała się z trzeciego miejsca, a na 500 i 1000 metrów wygrywała swoje biegi.

Na dystansie 500 metrów znakomitą formą zabłysnął również Bartosz Konopko, zostawiając swoich rywali daleko za plecami. Na pozostałych dystansach Konopko również spisał się bardzo dobrze, zdobywając w ten sposób komplet kwalifikacji.

Na każdym z dystansów jutro i pojutrze zobaczymy także w akcji Magdalenę Warakomską. Ona również swoje kwalifikacyjne starty przejechała bardzo pewnie, nie pozostawiając wątpliwości co do tego, że zasłużyła na udział w dalszej części zawodów.

W rywalizacji indywidualnej nie będziemy mieli jednak w głównej części zawodów kompletu naszych rodaków. Wracający do wysokiej formy Rafał Anikiej bardzo dobrze poradził sobie z najdłuższym dystansem 1500 metrów i wydawało się, że kwestia kwalifikacji na pozostałych dwóch dystansach jest tylko formalnością. Tak by się zapewne stało, gdyby nie upadki. Zarówno na 500, jak i na 1000 metrów Anikiej nie ukończył przejazdów, w tak pechowy sposób żegnając się z walką o najwyższe pozycje.

Bardzo dobre humory na koniec dnia mocno stonowały także występy sztafet. W tej części zawodów zarówno kobiety, jak i mężczyźni metę mijali jako trzeci w swoich biegach. Obydwu czasy dałyby pewny awans, a co więcej – mężczyźni poprawiliby też rekord Polski. Tak się jednak nie stało. Decyzją sędziów, która – przyznajmy szczerze – jest dla nas mało zrozumiała, obydwie polskie sztafety zostały zdyskwalifikowane.

Jutro naszym rodakom kibicować będzie można od godziny 13. polskiego czasu. Wówczas rozpoczną się półfinały na 1500 metrów.

z Drezna Dawid Brilowski

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password