Short track – Mistrzostwa Świata: Choi i Hamelin ze złotymi medalami na 1000 metrów. Warakomska najlepszą z Polek

Za nami rywalizacja na dystansie 1000 metrów. Złote medale wywalczyli na nim Koreanka Suk Hee Shim oraz Kanadyjczyk Charles Hamelin. Wysokie, szesnaste miejsce przypadło Magdalenie Warakomskiej. Nieźle wypadła także Natalia Maliszewska.

Biegi rankingowe:
W biegach rankingowych najbardziej interesował nas start dwójki reprezentantów Polski. Natalia Maliszewska, która wczoraj wywalczyła srebrny medal Mistrzostw Świata na dystansie 500 metrów, ostatni dzień zawodów rozpoczęła bardzo spokojnie. Od początku jechała w środku stawki swojego biegu, ani razu nie wychodząc na prowadzenie.

Na samym początku zajmowała trzecią pozycję, jadąc za Sarą Bacskai (Węgry) i Alicją Porubską (Słowacja). W połowie dystansu zaatakowała jednak Japonka Hitomi Saito, której ostatecznie udało się wygrać bieg. Z sił opadła jednak Porubska i to ją ostatecznie wyprzedziła nasza łyżwiarka. Maliszewska do mety dojechała zatem jako trzecia, zajmując w ten sposób 24. miejsce na dystansie 1000 metrów.

Nieźle w swoim biegu rankingowym zaprezentował się także Rafał Anikiej. Polak przez sześć okrążeń prowadził, by dopiero w końcówce stracić pozycję na rzecz Kazuki Yoshinagi z Japonii. Ostatecznie linię mety przekroczył jako drugi, zostając sklasyfikowanym w ten sposób na 44. miejscu w klasyfikacji dystansu.

Ćwierćfinały:
Największą niespodzianką biegów ćwierćfinałowych był brak awansu do kolejnego etapu zawodów Mistrzyni Olimpijskiej z tego dystansu – Suzanne Schulting. Holenderka miała kolizję przy próbie wyprzedzenia swojej rodaczki – Yary van Kerkhof, w wyniku której najpierw straciła pozycję, a następnie została ukarana przez sędziów.

Szczęścia nie miała też Magdalena Warakomska, która na pierwszym wirażu po starcie ustawiła się na ostatnim, piątym miejscu. Gdy udało jej się skutecznie wyprzedzić i awansować na trzecie miejsce, Kim Boutin (Kanada) i Jinyu Li (Chiny) odjechały już zbyt daleko, aby Polka mogła utrzymać się za ich plecami. Na kolejnych okrążeniach Warakomska opadła z sił i dała się ponownie wyprzedzić Sumire Kikuchi (Japonia) i Larze van Ruijven (Holandia). Pomimo ukarania Holenderki przez sędziów, ostatecznie nasza rodaczka zajęła czwarte miejsce w biegu, kończąc w ten sposób swój udział w rywalizacji.

Obok Schulting i van Ruijven wielką nieobecną półfinałów mogła być także Koreanka Kim A Lang. Ona z kolei upadła w swoim biegu ćwierćfinałowym. Arbitrzy przypisali jednak winę za ten incydent Jamie MacDonald. W ten sposób Kanadyjka otrzymała dyskwalifikację, a Koreanka dołączona została do kolejnego etapu.

W rywalizacji mężczyzn z ćwierćfinałowymi biegami nie poradzili sobie Victor Ahn i Denis Nikisha. Najwięcej działo się jednak w ostatnim, czwartym biegu. Ten został wygrany przez Dae Heon Hwana. Kompletnie nie poradził sobie za to jego rodak – Yi Ra Seo. W wyniku zawirowań i kontaktu z ukaranym przez sędziów reprezentantem Izraela – Vladislavem Bykanovem – Koreańczyk do mety dojechał dopiero czwarty.

Półfinały:
Za rozprowadzanie pierwszego kobiecego półfinału zabrała się Chinka Jinyu Li. Na dwa okrążenia przed końcem swoją „torpedę” w łyżwach odpaliła jednak Minjeong Choi. Koreanka wykonała świetny manewr wyprzedzania, po którym od razu znalazła się na czele biegu i uciekła nieco reszcie stawki. Li próbowała atakować jeszcze druga z Koreanek – Kim A Lang. Jej jednak zdecydowanie zabrakło agresji. Na ostatnim wirażu Kim nawet nieco odpuściła, przez co przegrała udział w finale A.

Bardziej niespodziewane rzeczy działy się w drugim kobiecym półfinale. Tam zbyt słabo wystartowała Kim Boutin. Przy próbie wyprzedzania znakomita Kanadyjka popełniła kolejny błąd, spadając w ten sposób na koniec stawki. Z tej pozycji nic nie udało jej się już ugrać. Zarówno ona, jak i druga z reprezentantek gospodarzy – Marianne St-Gelais – nie dała rady, żegnając się z nadziejami na medal. Świetnie pojechała natomiast Koreanka Suk Hee Shim, która pewnie wygrała rywalizację w półfinale. Za jej plecami zdołała utrzymać się natomiast młoda Rosjanka Sofia Prosvirnova.

W pierwszym półfinale u mężczyzn już na pierwszym wirażu było emocjonująco – do przodu wystrzelił Kanadyjczyk Charles Hamelin, a Węgier Shaoang Liu zanotował upadek. Następne okrążenia przyniosły nam jeszcze więcej emocji. Gdy wydawało się, że Hamelin zdoła utrzymać świetne tempo, ten nagle osłabł. W tym momencie zaatakował Hyo Jun Lim. Zamieszanie z przodu wykorzystał natomiast Shaolin Sandor Liu, który… również zdołał wyprzedzić Kanadyjczyka. Hamelin nie sprzedał jednak tanio skóry i w końcówce zdołał odrobić pozycję. To on i Lim uzyskali zatem awans do wielkiego finału.

Dużo większe emocje przyniósł nam drugi półfinał. Tam na prowadzenie od początku wyszedł Samuel Girard (Kanada), który aż do mety nie oddał już pozycji lidera. Wiele ciekawych rzeczy działo się jednak za jego plecami. Ciasno zrobiło się, gdy do przodu próbował przepchnąć się Sjinkie Knegt (Holandia), w rezultacie czego wypchnięty został Ziwei Ren (Chiny). Sędziowie po biegu ukarali jednak… Azjatę. Dzięki temu obok Girarda do finału awansował także drugi na mecie Dae Heon Hwang z Korei Południowej oraz dołączony przez arbitrów Sjinkie Knegt.

Finały:
W finałach B bardzo pewnie triumfowała Kim A Lang. Nieco ciekawiej było w „małym finale” u  mężczyzn, gdzie ostatecznie wygrał Węgier Shaolin Sandor Liu.

Prawdziwe emocje czekały nas jednak w walce o medale. U kobiet świetnie wystartowała Suk Hee Shin (Korea Pd.), która ustawiła się na pozycji liderki. Już w połowie dystansu za wyprzedzanie zabrała się także Minjeong Choi, która jednak… została wypchnięta przez swoją rodaczkę. Drugą próbę wyprzedzania kapitan koreańskiej kadry podjęła na dwa okrążenia przed końcem. Wówczas jednak świetnie przyblokowała ją Rosjanka Sofia Prosfirnova. W ten sposób to Suk Hee Shim bezpiecznie dojechała na metę pierwsza, a młoda Rosjanka zyskała srebro. Zrezygnowana Choi przegrała jeszcze na ostatnich metrach brąz z Chinką Jinyu Li.

W finale mężczyzn na pierwszym wirażu prowadzenie uzyskał Hyo Jun Lim. Bardzo szybko wyprzedzili go jednak reprezentanci Kanady – Charles Hamelin i Samuel Girard. Na kolejnych okrążeniach Hamelin znacznie przyspieszył. Girard został natomiast wyprzedzony przez Lima, a do walki włączył się też Dae Heon Hwang. Ten ostatni wplątał się jednak w walkę z Girardem, w wyniku której sam upadł, a Kanadyjczyk został ukarany przez sędziów. W takim przypadku linię mety jako pierwszy przekroczył niezagrożony Hamelin, za którym finiszowali Lim oraz Hlender Sjinkie Knegt.


WYNIKI

1000 metrów kobiet
1. Suk Hee Shim (Korea Pd.)
2. Sofia Prosvirnova (Rosja)
3. Jinyu Li (Chiny)
4. Minjeong Choi (Korea Pd.)
5. Kim A Lang (Korea Pd.)
6. Martina Valcepina (Włochy)
7. Sumire Kikuchi (Japonia)
8. Yara van Kerkhof (Holandia)

16. Magdalena Warakomska (Polska)
23. Natalia Maliszewska (Polska)


1000 metrów mężczyzn
1. Charles Hamelin (Kanada)
2. Hyo Jun Lim (Korea Pd.)
3. Sjinkie Knegt (Holandia)
4. Dae Heon Hwang (Korea Pd.)
5. Samuel Girard (Kanada)
6. Shaolin Liu (Węgry)
7. Hongzhi Xu (Chiny)
8. Ryosuke Sakazume (Japonia)

44. Rafał Anikiej (Polska)

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password