Short track – Mistrzostwa Świata: Cóż za dzień w Montrealu! Czas podsumować sobotę

Drugiego dnia Mistrzostw Świata w Montrealu rozdano medale za dystanse 1500 oraz 500 metrów. Kanadyjczycy przeżyli swoje chwile radości i smutku – podobnie zresztą jak kibice koreańscy. My cieszymy się przede wszystkim ze srebrnego medalu Natalii Maliszewskiej. Jak wyglądała sobota na torze w Montrealu?

Przeziębienie daje się we znaki Mistrzyni Olimpijskiej

Z pewnością dzisiejszych zawodów do udanych nie zaliczy Suzanne Schulting. Holenderka, która w Pjongczangu sensacyjnie wywalczyła złoty medal na dystansie 1000 metrów, na Mistrzostwach Świata chciała zawojować klasyfikacją wieloboistek. Tuż przed startem łyżwiarka przeziębiła się jednak, co skutecznie utrudniło jej trenowanie w ostatnich trzech dniach przed startami.

Choroba ciągle daje Schulting się we znaki. Już w piątek odpadła z rywalizacji na 500 metrów. Na tym dystansie nie wzięła nawet udziału w biegach rankingowych i została sklasyfikowana na odległym 38. miejscu. Wydawało się, że humor poprawić jej może występ na 1500 metrów, gdzie dostała się do półfinału. Dziś jednak najpierw zdołała uzyskać awans „tylko” do finału B, a następnie otrzymała w nim dyskwalifikację, kończąc tym samym rywalizację na tym dystansie na 12. pozycji.

Kanadyjska legenda bez happy endu?

Fatalny dzień miała także kanadyjska legenda short tracku – Marianne St-Gelais. Od kiedy zakomunikowała, że po zakończeniu trwającego sezonu zamierza zakończyć karierę, nic nie idzie po jej myśli. Zupełnie pogubiła się w każdym ze startów na igrzyskach w Pjongczangu, a i u siebie, na Mistrzostwach Świata w Montrealu, nie idzie jej wcale lepiej.

Już w piątek zakończyła swój udział w rywalizacji na 1500 metrów. Dziś natomiast nie spełniła medalowych oczekiwań na dystansie 500 metrów, gdzie w półfinale otrzymała karę i została sklasyfikowana na ósmej pozycji. Choć wystartuje jeszcze jutro na dystansie 1000 metrów, istnieje spore prawdopodobieństwo, że może żegnać się ze sportem nie zdobywając ani jednego medalu. Przynajmniej indywidualnego, bo jeśli nie dojdzie do żadnego kataklizmu, w sztafecie Kanadyjki powinny walczyć nawet o złoto.

Koreański team spirit vs. petarda Kim Boutin

Przy niedyspozycji St-Gelais, jedyną Kanadyjką w finale biegu na 1500 metrów była Kim Boutin. Prezentowała ona jednak dziś wyśmienitą formę. Za rozprowadzanie biegu finałowego zabrała się Minjeong Choi. Koreanki jadące we trójkę chciały zgarnąć pełną pulę medali. Boutin nie pozwoliła się jednak odstawić i przez długi czas wytrzymywała mordercze tempo Choi. Dopiero w końcówce Kanadyjkę wyprzedziła jeszcze Suk Hee Shim. Kim A Lang nie dała już rady, dzięki czemu Boutin mogła świętować zdobycie brązowego medalu.

Pech gospodarzy, triumf Koreanki

Wiele wskazywało na to, że Boutin medal zdobędzie także w rywalizacji na 500 metrów. Tam od eliminacji szła jak burza, z ogromną przewagą wygrywając każdy kolejny bieg. W finale także wystartowała świetnie, a za jej plecami po pierwszych wirażach utrzymała się jedynie Natalia Maliszewska.

Kanadyjkę spotkał jednak ogromny pech i… upadek, pozbawiający ją nie tylko szans na złoto, ale na jakikolwiek medal na tym dystansie. Liderką na moment sensacyjnie została Maliszewska, jednak już po chwili została wyprzedzona przez rozpędzoną Minjeong Choi, która ku uciesze kibiców z Korei Południowej pojechała po swoje drugie złoto.

Nieprawdopodobna Maliszewska

Wyczynowi Natalii Maliszewskiej trzeba poświęcić osobny akapit. 21-latka przebrnęła przez eliminacje tylko na dystansie 500 metrów. Na nim jednak doskonale wykorzystała swój potencjał. Przejechała cztery niemal idealne biegi, o których więcej przeczytać możecie TUTAJ.

Osobiście uważam, że Maliszewska dzisiejszy medal wygrała nie tyle mięśniami, co głową. Jej każdy ruch w każdym kolejnym biegu wydawał się być bardzo przemyślany. Wykorzystała swój potencjał w stu procentach, wykorzystując każdą nadarzającą się okazję, zdobywając medal w najbardziej perfekcyjny możliwy sposób.

Do tego wcześniej, nieco na rozgrzewkę, świetnie przejechała bieg rankingowy na 1500 metrów. Wygrywając go, zapewniła sobie 30. miejsce na tym dystansie.

Dzień nie po myśli Warakomskiej i Anikieja

Dzisiejszego dnia na pewno do całkowicie udanych nie zaliczy Magdalena Warakomska. Ona jednak także nie ma powodów do smutku. Sobota rozpoczęła się dla niej bowiem całkiem udanie – od zajęcia drugiego miejsca w biegu rankingowym. Po niezbyt dobrych eliminacjach, zdołała tym samym zająć dobre 23. miejsce na tym dystansie.

Niestety pech spotkał naszą rodaczkę w półfinale na 1500 metrów. Tam Warakomska upadła i ostatecznie nie dojechała do mety. W ten sposób została sklasyfikowana na 21. pozycji na najdłuższym z dystansów, choć wydawało się, że realnie możemy liczyć nawet na awans do czołowej dwunastki.

Nie błysnął także Rafał Anikiej. Po nieudanych eliminacjach nasz młody łyżwiarz ponownie zanotował upadek na 1500 metrów, przez co zajął 35. miejsce na tym dystansie. Na 500 metrów został natomiast sklasyfikowany na 47. pozycji, pomimo że w swoim biegu rankingowym zajął drugie miejsce, przegrywając tylko ze Szwedem Fabrice Dufbergiem.

Pogrom Azjatów

Dzień w męskiej rywalizacji rozpoczął się dosyć niespodziewanie. W półfinałach na dystansie 1500 metrów zupełnie nie poradzili sobie Azjaci. Już w półfinałach swój bój na tym dystansie zakończył Dae Heon Hwang. Jego rodak – Yi Ra Seo i Chińczyk Ziwei Ren musieli zaś walczyć tylko w finale B. W tym jechał także inny reprezentant Państwa Środka – Tianyu Han – który jeszcze na domiar złego zanotował groźny upadek.

W wielkim finale zobaczyliśmy tylko jednego Azjatę. Był to Koreańczyk Hyo Jun Lim. Obok niego o medale ścigali się także dwaj Kanadyjczycy: Charles Hamelin i Samuel Girard, Węgier Shaolin Sandor Liu, Rosjanin Semen Elistratov oraz Kazach Denis Nikisha.

Powrót króla

W takim układzie finał fenomenalnie rozegrał Charles Hamelin. Kanadyjczyk przez długi czas czaił się z tyłu. Zaatakował jednak w odpowiednim momencie i skutecznie odjechał reszcie stawki. Za jego plecami reszta stawki stoczyła zaś emocjonujący bój o drugie miejsce. Ostatecznie srebro zdobył Hyo Jun Lim, a brązowy medal szaleńczym atakiem wywalczył sobie Semen Elistratov.

Wydawało się, że Hamelin, dla którego obecny sezon nie jest zbyt udany, przełamał się na dobre i po zwycięstwie na 1500 metrów, będzie także w stanie walczyć o medale na 500 metrów. Tutaj jednak przegrał półfinał i po zwyięstwie w finale B zajął ostatecznie miejsce piąte.

Co się odwlecze…

Niespodziewanie zaś najlepsi na sprinterskim dystansie okazali się… Azjaci, którzy po niepowodzeniu na dłuższym dystansie, brylowali na torze w sprincie. Ogromną moc w finale pokazał Dae Heon Hwang z Korei, który wywalczył złoty medal. Za jego plecami finałowy bieg kończyli Ziwei Ren (Chiny) i… Semen Elistratov, który ponownie pięknym atakiem zdołał w ostatniej chwili wyprzedzić Hongzhi Xu (Chiny) i wywalczyć drugi brązowy medal.


WYNIKI

1500 metrów kobiet:
1. Minjeong Choi (Korea Południowa)
2. Suk Hee Shim (Korea Południowa)
3. Kim Boutin (Kanada)
4. Kim A Lang (Korea Południowa)
5. Sofia Prosvirnova (Rosja)
6. Tiffany Marchand (Francja)
7. Jinyu Li (Chiny)
8. Yara van Kerkhof (Holandia)

21. Magdalena Warakomska (Polska)
30. Natalia Maliszewska (Polska)

1500 metrów mężczyzn:
1. Charles Hamelin (Kanada)
2. Hyo Jun Lim (Korea Południowa)
3. Semen Elistratov (Rosja)
4. Shaolin Liu (Węgry)
5. Denis Nikisha (Kazachstan)
6. Samuel Girard (Kanada)
7. Ziwei Ren (Chiny)
8. Yi Ra Seo (Korea Południowa)

35. Rafał Anikiej (Polska)

500 metrów kobiet:
1. Minjeong Choi (Korea Południowa)
2. NATALIA MALISZEWSKA (POLSKA)
3. Chunyu Qu (Chiny)
4. Jamie MacDonald (Kanada)
5. Kim Boutin (Kanada)
6. Jinyu Li (Chiny)
7. Kathryn Thomson (Wielka Brytania)
8. Marianne St-Gelais (Kanada)

23. Magdalena Warakomska (Polska)

500 metrów mężczyzn:
1. Dae Heon Hwang (Korea Południowa)
2. Ziwei Ren (Chiny)
3. Semen Elistratov (Rosja)
4. Hongzhi Xu (Chiny)
5. Charles Hamelin (Kanada)
6. Kazuki Yoshinaga (Japonia)
7. Denis Nikisha (Kazachstan)
8. Ryosuke Sakazume (Japonia)

47. Rafał Anikiej (Polska)

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password