Short track – MŚ: Elise Christie i Yi Ra Seo podwójnie złoci!


Za nami rywalizacja na ostatnim z indywidualnych dystansów – 1000 metrów. Odbył się również superfinał na 3000 metrów, który zakończył zawody wieloboju. Po obu konkurencjach nie mamy kłopotów z wyłonieniem bohaterów dnia – Elise Christie i Yi Ra Seo ozłocili się bowiem podwójnie.

Po biegach rankingowych nie mieliśmy już w zawodach żadnych Polaków. Mimo to, emocji nie zabrakło. Mogliśmy obserwować bowiem rywalizację o medale na dystansie 1000 metrów oraz w wieloboju.

W kobiecych ćwierćfinałach na 1000 metrów nie mieliśmy żadnej niespodzianki. Na etapie półfinałów czekała nas więc rywalizacja na najwyższym poziomie. Świetnie spisały się w niej Marianne St-Gelais (Kanada) i Elise Christie (Wielka Brytania), które wygrały swoje biegi. Radość publiczności zgromadzonej w Ahoy Arena dały  Suzanne Schulting (Holandia) i Rianne de Vries (Holandia). Pierwsza bez problemów zakwalifikowała się do finału jako druga w swoim biegu, druga… podobnie, ale pozycję zyskała dzięki dyskwalifikacji Suk Hee Shim (Korea Pd.). Z tego samego powodu miejsce w finale otrzymała również dołączona przez sędziów Minjeong Choi (Korea Pd.).

Choć wiele na początku wskazywało na to, że dwie Holenderki mogą namieszać przy walce o medale, bieg finałowy był popisowym pojedynkiem Christie (Wielka Brytania) z St-Gelais (Kanada), wygranym ostatecznie przez Brytyjkę. Schulting i de Vries (Holandia) mocno opadły z sił i ostatecznie do mety dojechały na dwóch ostatnich pozycjach. Na ich szczęście jednak ukarana dyskwalifikacją została Minjeong Choi (Korea Pd.), co oznaczało, że czwarta w biegu Suzanne Schulting (Holandia) awansowała na 3. miejsce i zainkasowała brąz.

Mimo to Holendrzy mogli czuć lekki niedosyt po rywalizacji na 1000 metrów. Szczególnie, że już w ćwierćfinale rywalizacji mężczyzn na tym dystansie, z marzeniami o medalu pożegnał się ulubieniec publiczności – Sjinkie Knegt. Jego reprezentacyjni koledzy – Daan Breuwsma i Dylan Hoogerwerf – nie potrafili wywalczyć dużo więcej, odpadając w półfinałach. Oprócz łyżwiarzy z kraju gospodarzy, niezbyt dobrze w półfinałach spisali się również bracia Liu (Węgry). Shaolin awansował jedynie do finału B, Shaoang wywalczył zaś finał A, ale dopiero po dyskwalifikacji Samuela Girarda, który bieg półfinałowy ukończył przed Węgrem.

Awans do finału wywalczyli sobie za to Semen Elistratov (Rosja), Tianyu Han (Chiny), Charles Hamelin (Kanada) i Yi Ra Seo (Korea Pd.). Do tego przy stoliku sędziowskim dołączony został wspomniany wcześniej Shaoang Liu (Węgry). Węgier udowodnił jednak, że miejsce w wielkim finale w pełni mu się należało. Potrafił bowiem namieszać nieco w stawce, do ostatnich metrów bijąc się z Hamelinem, Seo i Hanem o podium. Ostatecznie poza strefą medalową – oprócz Elistratowa, który we wcześniejszej fazie biegu zanotował upadek – wylądował Tianyu Han. Swojej pozycji na finiszu nie oddał Yi Ra Seo, dając w ten sposób Korei Południowej kolejny złoty medal. Shaoang Liu rywalizację zakończył na 2. miejscu. Jako trzeci zaś linię mety przekroczył Charles Hamelin.

Medaliści MŚ na 1000 metrów:

 MĘŻCZYŹNI  1. Yi Ra Seo
 (Korea Pd.)
 2. Shaoang Liu
 (Węgry)
 3. Charles Hamelin
 (Kanada)
 KOBIETY  1. Elise Christie
 (Wielka Brytania)
 2. Marianne St-Gelais
 (Kanada)
 3. Suzanne Schulting
 (Holandia)

Na zakończenie rywalizacji indywidualnej na Mistrzostwach Świata w Rotterdamie, do rozegrania pozostał superfinał na 3000 metrów z udziałem najlepszych wieloboistek. Najważniejsze było w nim jednak nie samo zwycięstwo, a punkty uzyskane do łącznej klasyfikacji.

U kobiet po mistrzowsku bieg rozegrały Koreanki. Biegnąc we trzy, zagrały zespołowo i nieco „kolarską” taktyką, wyprowadziły Suk Hee Shim na prowadzenie, a ta nie zawiodła, wygrywając najdłuższy bieg Mistrzostw Świata. Jako druga finiszowała zaś jej rodaczka – Ji Yoo Kim. Dosyć spokojnie najdłuższy dystans przejechała za to Elise Christie. Brytyjce trzecie miejsce w biegu na 3000 metrów na spokojnie starczyło do tego, aby wygrać klasyfikację wieloboju. Tym samym została pierwszą łyżwiarką spoza Azji od 1986 roku i pierwszą z Europy w historii, której udał się ten wyczyn na Mistrzostwach Świata.

Wśród mężczyzn superfinał był głownie pięknym wyścigiem między Sjinkie Knegtem (Holandia), a Da Woon Sinem (Korea Pd.), Ci dwaj łyżwiarze potrafili odjechać nieco od reszty stawki. Mimo iż przez większość czasu mogli czuć na sobie oddech Yi Ra Seo (Korea Pd.), Victora Ana (Rosja) czy Dajinga Wu (Chiny), to oni przez większość czasu przewodzili stawce. Ostatecznie – po fenomenalnej walce – jako pierwszy linię mety przekroczył Da Woon Sin. Po chwili mina świętującego zwycięstwo Koreańczyka jednak zbledła. Okazało się, że sędziowie nałożyli na niego dyskwalifikację. W rezultacie bieg na 3000 metrów wygrał Sjinkie Knegt. I choć szkoda, że Holender zwycięstwo wywalczył w taki sposób, trzeba przyznać, że należało się to zarówno jemu – za piękny bieg – jak i publiczności – za gromkie wspieranie go od pierwszego dnia zawodów. W tej sytuacji drugie miejsce w biegu przypadło Yi Ra Seo, który tym samym zdołał utrzymać pozycję lidera w klasyfikacji wieloboistów.

Medaliści MŚ na 3000 metrów:

 MĘŻCZYŹNI  1. Sjinkie Knegt
 (Holandia)
 2. Yi Ra Seo
 (Korea Pd.)
 3. Victor An
 (Rosja)
 KOBIETY  1. Suk Hee Shim
 (Korea Pd.)
 2. Ji Yoo Kim
 (Korea Pd.)
 3. Elise Christie
 (Wielka Brytania)

Medaliści MŚ w wieloboju:

 MĘŻCZYŹNI  1. Yi-Ra Seo
 (Korea Pd.)
 2. Sjinkie Knegt
 (Holandia)
 3. Samuel Girard
 (Kanada)
 KOBIETY  1. Elise Christie
 (Wielka Brytania)
 2. Marianne St-Gelais
 (Kanada)
 3. Shim Suk Hee
 (Korea Pd.)

Z Rotterdamu Dawid Brilowski



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password