Short track – MŚ: Holenderski niedosyt, koreańska porażka


Już po dwóch dniach zawodów możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że zarówno Koreańczycy, jak i Holendrzy po tegorocznych Mistrzostwach Świata będą mogli odczuć niedosyt. Jednym może zabraknąć medali indywidualnych, u drugich zawiodła drużyna…

Cztery komplety medali rozdane. Z krążków zdobytych na Mistrzostwach Świata w Rotterdamie mogli póki co cieszyć się przedstawiciele pięciu nacji. Najwięcej, bo aż 5 (z 12 łącznie rozdanych) trafiło w ręce Koreańczyków. Czy w takiej sytuacji można odczuwać niedosyt? Zdecydowanie… tak. Złoto zdobył bowiem tylko Da Woon Sin. Pozostałe koreańskie krążki są koloru brązowego. Poza tym już dziś Azjaci skreślili się, jeśli chodzi o sztafetę. Panie zostały zdyskwalifikowane, panowie zaś przegrali w bardzo zaciętym pojedynku półfinałowym z Rosjanami i Holendrami.

Oznacza to, że po raz czwarty w XXI wieku, koreańskiej sztafety zabraknie na podium Mistrzostw Świata. Wcześniej zdarzało się to w 2006, 2011 i 2013 roku. Za każdym razem jednak znajdował się wówczas koreański dominator, który w pojedynkę zdobywał trzy złote medal (we wszystkich biegach za wyjątkiem 500m). W tym roku może dokonać tego ten, który mistrzostwa dla swojego kraju ratował już cztery lata temu – Da Woon Sin. Poza nim we wspomnianej roli dominatora sprawdzali się jeszcze Noh Jin-Kyu (2011) i Ahn Hyun-Soo (2006).

Ze sztafety Koreę wyrzucili dziś Rosjanie i Holendrzy. Indywidualnie jednak ani jedni, ani drudzy nie zachwycili. W reprezentacji Rosji na etapie finałów potrafił jeździć dziś tylko stary mistrz – Victor An. Holendrzy co prawda doczekali się medalu, ale – jeśli już narzekamy – „tylko” jednego. Na szczęście dla nich jest to złoto Sjinkie Knegta, na którego punkcie publiczność w Ahoy Arena oszalała już od pierwszego biegu zawodów. Do tego przydałby się jednak jeszcze jakiś dobry wynik Rianne de Vries, Yary van Kerkhof lub Suzanne Schulting. Tymczasem w czołowej „dziesiątce” klasyfikacji wieloboju znajduje się w tym momencie tylko ta ostatnia. W dodatku… bez punktów, a jedynie dzięki w miarę wysokim pozycjom.

Aż trójkę łyżwiarzy do TOP10 wieloboju wprowadzają natomiast póki co Węgrzy. Póki co najlepszym z nich okazuje się być Viktor Knoch, który za zajęcie 5. miejsca w biegu na 500 metrów, zainkasował siedem „oczek” do klasyfikacji. Oprócz niego punktowali również bracia Liu. Obaj jednak pojechali dziś, wydawałoby się, zbyt nerwowo i przez potknięcia i dyskwalifikacje nie zajęli tak wysokich pozycji, na jakie z pewnością ich stać.

Kto może być zatem w pełni zadowoleni? Swoją robotę w 100% wykonała na pewno Elise Christie, z której występu dumni mogą być Brytyjczycy. Urodzona w Edynburgu zawodniczka niespodziewanie po złoto sięgnęła jednak nie na 500, 1500 metrów. Na wysokim poziomie pojechali dziś również Kanadyjczycy, którzy zebrali kolekcję trzech srebrnych medali, a do złota – choćby jednego – zabrakło dosłownie setnych części sekundy.

Aktualna klasyfikacja medalowa:

 1. Korea Pd. 1 4
 2. Chiny 1 1
 3.Holandia 1
 3.Wielka Brytania 1
 5. Kanada 3

Aktualna klasyfikacja wieloboju:

 Kobiety  Mężczyźni 
 1. Marianne St-Gelais (Kanada) 42  1. Sjinkie Knegt (Holandia) 39
 2. Elise Christie (Wlk. Brytania) 42  2. Da Woon Sin (Korea Pd.) 34
 3. Kexin Fan (Chiny) 34  3. Samuel Girard (Kanada) 29
 4. Suk Hee Shim (Korea Pd.) 18  4. Yi Ra Seo (Korea Pd.) 26
 5. Ji Yoo Kim (Korea Pd.) 15  5. Wu Dajing (Chiny) 21
 6. Arianna Fontana (Włochy) 8  6. Victor An (Rosja) 10
 7. Min Jeong Choi (Korea Pd.) 5  7. Viktor Knoch (Węgry) 7
 8. Marie-Eve Drolet (Kanada) 5  8. Shaolin Liu (Węgry) 4
 9. Yihan Guo (Chiny) 1  9. Shaoang Liu (Węgry) 3
 10. Suzanne Schulting (Holandia) 0  10. JR Celski (USA) 1

Z Rotterdamu Dawid Brilowski



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password