Short track – MŚ: Holendrzy i Chinki najlepsi w sztafetach, Koreańczycy w klasyfikacji medalowej


Zwieńczeniem Mistrzostw Świata w Rotterdamie były finały sztafet. Po tym, jak wczoraj zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet z rywalizacją pożegnali się zawodnicy z Korei, chrapkę na sukces mieli Holendrzy. Udało się połowicznie.

Foto.: Dawid Brilowski

Jako pierwsze do walki o medale przystąpiły kobiety. Na starcie pojawiły się drużyny reprezentacji Holandii, Chin, Węgier i Japonii. Po inauguracyjnych okrążeniach, na czele stawki znalazły się Chinki i Holenderki. Po kolejnych kilkuset metrach zdało się niemal pewne, że to między tymi dwiema nacjami miała rozegrać się walka o złoto.

„Oranje” miały jednak ogromnego pecha. Potknięcie jednej z zawodniczek, a w efekcie wywrotka spowodowała, że wypadły nie tylko z rywalizacji o złoto, ale… w ogóle o jakikolwiek medal. Jako pierwsze na linię mety dotarły niezagrożone już Chinki. Bój o drugie miejsce Węgierki dość pewnie wygrały natomiast z Japonkami.

Po niepowodzeniu sztafety żeńskiej, na trybunach wzrastały emocje. Ostatnią nadzieją na osiągnięcie wielkiego sukcesu pozostawała bowiem tylko i wyłącznie sztafeta męska. W niej Holendrom również nie było łatwo. Rozpoczęło się podobnie, jak u kobiet – od prowadzenia Chińczyków przed Holendrami. Z tyłu bardzo mocno naciskali jednak Węgrzy, a dosyć blisko trzymali się również Rosjanie. Po jednej z nieudanych prób ataku na pozycję liderów, Holendrzy spadli więc na ostatnią pozycję, a z każdym kolejnym metrem spędzonym na niej, robiło się coraz bardziej nerwowo.

Popisową zmianę zdołał dać jednak Sjinkie Knegt. Holender znakomicie, na przestrzeni zaledwie niespełna dwóch okrążeń, zdołał wyprzedzić jednak wszystkich konkurentów, wyprowadzając Holandię na prowadzenie. Tak ciężko i efektownie zdobytego liderowania gospodarze już nie wypuścili i ostatecznie mogli świętować po przekroczeniu linii mety – Denis Visser, Itzhak de Laat, Sjinkie Knegt i Daan Breeuwsma dali publiczności zgromadzonej w Ahoy Arena powody do radości, zdobywając złoty medal w sztafecie. Na drugim miejscu finiszowali Chińczycy. Podium uzupełnili zaś reprezentanci Węgier.

Medaliści MŚ w sztafecie:

 MĘŻCZYŹNI  1. Holandia  2. Chiny  3. Węgry
 KOBIETY  1. Chiny  2. Węgry  3. Japonia

Mimo braku medalu w sztafecie, swoje powody do radości mogli mieć także Koreańczycy. Wczoraj przedstawialiśmy statystyki, według których Koreańczycy zawsze, gdy wypadają z walki w sztafecie, zdobywają minimum trzy złote medale indywidualnie. Tak było także i tym razem. Da Woon Sin’a wyręczył jednak Yi Ra Seo. Jego dwa złote krążki zdecydowanie poprawiły statystykę Azjatów, którzy ostatecznie wygrali klasyfikację medalową.

Holendrzy – za sprawą Sjinkie Knegta, Suzanne Schulting i męskiej sztafety – zajęli w niej drugie miejsce. Elise Christie dała natomiast trzecią pozycję reprezentacji Wielkiej Brytanii. Swój dorobek poprawili również Chińczycy, Węgrzy i Kanadyjczycy. U tych ostatnich pewnym zaskoczeniem in plus mógł być brązowy medal Samuela Girarda w wieloboju. Do uzyskania go Kanadyjczykowi wystarczyło… zaledwie 37 punktów.

Klasyfikacja medalowa Mistrzostw Świata w short tracku:

 1. Korea Południowa 4 2 5
 2. Holandia 3 1 1
 3. Wielka Brytania 3 1
 4. Chiny 2 2
 5. Kanada 5 2
 6. Węgry 2 1
 7. Japonia 1
 7. Rosja 1

Z Rotterdamu Dawid Brilowski



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password