Short track: Patrycja Maliszewska wraca do ścigania!

Wszyscy fani short tracku w Polsce mają dziś powód do radości – Patrycja Maliszewska wróciła do ścigania po bardzo długiej przerwie, spowodowanej niebezpieczną kontuzją. Nasza olimpijka niemal od razu mogła cieszyć się ze zdobycia medalu.

Kariera Patrycji Maliszewskiej od samego początku układała się znakomicie. Już w 2010 roku Polka zdołała zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie do Vancouver. Rok później zdobyła srebrny medal w biegu na 500m na Mistrzostwach Europy w Heerenven.

Od tej pory każdy czempionat Starego Kontynentu przynosił nam wiele radości. Z Malmoe (2013) Patrycja wywiozła dwa medale brązowe – na 500m oraz w sztafecie. Dwa krążki z tego samego kruszcu Maliszewska przywiozła również 2 lata później z Dordrechtu, tym razem odbierając je za zajęcie 3. miejsca na 500m oraz w wieloboju. W międzyczasie uczestniczyła również w kolejnych igrzyskach olimpijskich – tym razem w Soczi – gdzie zdołała dojść do ćwierćfinału w rywalizacji na 1000m.

Rozwijająca się kariera Patrycji Maliszewskiej zatrzymana została jednak przez fatalną kontuzję. W 2015 roku, podczas Pucharu Świata w Toronto, Polka upadła w czasie eliminacji biegu na 1000m. Po natychmiast przeprowadzonych badaniach okazało się, że doszło do złamania kości piszczelowej i strzałkowej.

Od tego czasu jedna z najlepszych polskich łyżwiarek przechodziła rehabilitację. Już kilka miesięcy temu udało jej się wrócić do treningów na lodzie. Metodą małych kroków Patrycja znowu chce rozwijać swoją karierę i szybko powrócić na poziom międzynarodowy, o czym poinformowała swoich fanów za pośrednictwem facebook’a.

Tymczasem powróciła do ścigania (póki co) w wymiarze krajowym. W ten weekend mogliśmy zobaczyć ją na rozgrywanych w Opolu Ogólnopolskich Zawodach Rankingowych w short tracku. Patrycja Maliszewska swój powrót będzie mogła uznać raczej za udany. Szczególnie, że już niemal na wstępie wywalczyła sobie brązowy medal na 1500m. Na pozostałych dystansach było nieco gorzej – w biegu na 500m Maliszewska upadła w finale, natomiast na 1000m odpadła na poziomie półfinału. Te wyniki pozwoliły jej jednak na zajęcie wysokiego, piątego miejsca w klasyfikacji wieloboju.

Mimo wszystko dziś wyniki powinniśmy odłożyć jednak na bok. Na analizę przyjdzie czas później. Póki co mamy się z czego cieszyć. Wiele wskazuje na to, że Patrycja Maliszewska na dobre wraca do gry. Co więcej – ma ambicje, aby znowu kroczyć po najwyższe cele. Ściskamy zatem kciuki i kibicujemy!

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password