Short track: Rozpoczynamy azjatycki tour


Przed nami druga część sezonu Pucharu Świata w short tracku. Na nią przenosimy się do Azji. Czekają nas rywalizacja w Szanghaju i Seulu. Najbliższe dwa weekendy wyjaśnią nam nie tylko sytuację w klasyfikacji Pucharu Świata, ale również w kwalifikacjach olimpijskich.

Przypomnijmy, że do rankingu olimpijskiego liczyć się będą trzy najlepsze, spośród czterech Pucharów Świata. Słabsze zawody nasi rodacy mają już za sobą, dlatego też w Azji będą musieli zaprezentować się z dobrej strony, aby utrzymać to, co do tej pory wywalczyli.

Według nieformalnej klasyfikacji mamy w tej chwili sześć miejsc na igrzyska w Pjongczangu. Gdyby kwalifikacje zakończyły się w tej chwili, na 500 metrów pojechałby jeden Polak i dwie Polki. Dwie nasze rodaczki rywalizowałyby również na 1000 metrów, a jedna na 1500 metrów.

Zapewnić utrzymanie, a być może nawet lekką poprawę tej sytuacji ma zagwarantować szóstka zawodników, która udała się na azjatycki tour. Jak zdradziła nam Anna Lukanova-Jakubowska – trenerka reprezentacji Polski – pojechali tylko ci, którzy mają szansę powalczyć o igrzyska.

W zawodach kobiet oglądać będziemy mogli pięć naszych dziewczyn. Standardowo na wszystkich dystansach pojedzie Magdalena Warakomska. Patrycja Markiewicz i Kamila Stormowska wezmą udział w rywalizacji na 1500 metrów, natomiast siostry Natalia i Patrycja Maliszewskie wezmą udział w zawodach na 500 oraz 1000 metrów.

Wystawimy również sztafetę kobiecą, która – mimo pechowych startów w Budapeszcie i Dordrechcie – nadal pozostaje w walce o czołową „ósemkę” rankingu, która dałaby kwalifikację na igrzyska olimpijskie.

Stawkę biało-czerwonych na tour po Azji uzupełni Bartosz Konopko. On z kolei pojedzie na 500 i 1000 metrów, z czego ten pierwszy dystans będzie tu kluczowy. Pod nieobecność Rafała Anikieja, Konopko będzie bowiem jedynym, który może utrzymać miejsce dla Polski na tym dystansie.

Udział tylko jednego przedstawiciela męskiej części reprezentacji oznacza, że w Szanghaju i Seulu nie wystawimy rzecz jasna sztafety. Możemy pożegnać się zatem z i tak już bardzo nikłymi nadziejami na to, że spośród polskich łyżwiarzy na igrzyska do Pjongczangu pojedzie ktokolwiek prócz Konopki.

Mimo to walczymy i tak o sporą pulę, którą warto byłoby choćby utrzymać. Kciuki za Polaków będzie można zacząć trzymać już dzisiejszej nocy. O godzinie 3:15 czasu polskiego rozpoczną się kwalifikacje. Dziś 1500 i 500 metrów.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password