Siatkówka – kwal. MŚ: Porażka na własne życzenie

Polskie siatkarki na własne życzenie przegrały po tie-breaku dzisiejszy mecz z Czeszkami, znacznie komplikując w ten sposób swoje położenie w grupie eliminacyjnej do MŚ.

fot. Inga Świetlicka/igrzyska24.pl

Cel na dziś był prosty – pokonać reprezentację Czech i zagwarantować sobie minimum 2. miejsce w naszej grupie eliminacyjnej, dające awans do barażu o Mistrzostwa Świata. Spotkanie obie reprezentacje rozpoczęły mocno zdeterminowane. Pierwsze piłki dały przewagę Polkom, które pewnie kończyły swoje ataki. Skuteczność szybko się jednak załamała, a na prowadzenie wyszły Czeszki i to one zdawały się kontrolować przebieg gry przez większą część pierwszego seta. Naszym rodaczkom udało się jednak wyrównać w najlepszym możliwym momencie – przy wyniku 20:20. Doszło zatem do nerwowej końcówki. Piłki setowe miały zarówno Polki, jak i Czeszki, a szala zwycięstwa przechylała się w bardzo dynamiczny sposób z jednej strony na drugą. Po horrorze w końcówce, szczęście uśmiechnęło się do naszych reprezentantek. Biało-czerwone wytrzymały do końca, wygrywając… 35:33.

W drugiej partii – choć już na początku pojawił się skuteczny blok Kąkolewskiej – nie było już tak kolorowo. Rozdrażnione rywalki chciały za wszelką cenę pokazać swoją moc. I to też udało im się zrobić. Czeszki wykorzystały błędy w przyjęciu po naszej stronie, budując sobie sześciopunktową przewagę. Przy takiej różnicy punktowej grało im się już dużo bardziej swobodnie i ostatecznie udało im się wypunktować naszą reprezentację, szybko kończąc seta rezultatem 25:14.

Sytuacja całkowicie odwróciła się w kolejnej partii. Już początek był bardzo optymistyczny. Polki rozpoczęły bowiem od prowadzenia 3:0. Jak się później okazało, stworzonej na początku partii przewagi, podopieczne Jacka Nawrockiego nie wypuściły już z rąk, doskonale rewanżując się Czeszkom za poprzednią partię i wygrywając 25:14.

Postawienie kropki nad „i” nie było jednak wcale tak proste, jakbyśmy tego chcieli. W czwartym secie, reprezentantki Czech ponownie postawiły poprzeczkę wysoko. I mimo dobrego początku w wykonaniu podopiecznych Nawrockiego, rywalki były w stanie nie tylko doprowadzić do wyrównanej końcówki, ale ostatnimi piłkami przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i wygrać partię 25:22, doprowadzając w ten sposób do tie-breaku.

Wydawało się jednak, że mimo wszystko może obyć się bez nerwówki. Polki bowiem fenomenalnie rozpoczęły piątego seta, budując sobie wysoką przewagę. Przy stanie 8:2 dla biało-czerwonych, sytuacja wydawała się być niezagrożona. Tymczasem… to, co stało się w końcówce seta jest bardzo trudne do logicznego wyjaśnienia. Czeszki wygrały bowiem dziewięć kolejnych piłek i wyszły na prowadzenie, którego już nie oddały. Ba! Po zmianie stron siatkarki zza południem granicy, oddały naszym rodaczkom zaledwie jeden punkt, dzięki czemu wygrały tie-break 15:9.

Dzisiejsza porażka może okazać się niezwykle bolesna w skutkach. Jutro Czeszki mierzą się z Cyprem i trudno wyobrazić sobie inny scenariusz, jak tylko kolejne trzy punkty na ich koncie. Polki, aby wywalczyć sobie awans do barażu o MŚ, muszą zatem pokonać reprezentację Serbii. A to zadanie niezwykle trudne.


Dzisiejsze wyniki „polskiej” grupy eliminacyjnej:
Cypr – Islandia 3:0 (25:20, 26:24, 25:21)
Słowacja – Serbia 0:3 (8:25, 14:25, 18:25)
Polska – Czechy 2:3 (35:33, 14:25, 25:14, 22:25, 9:15)