Siatkówka – el. MŚ: Polki z kolejnym zwycięstwem!


W trzecim meczu turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata Polki nie bez problemów pokonały reprezentację Słowacji 3:1 i zrobiły kolejny krok w stronę przyszłorocznych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Japonii.

Po dwóch bardzo łatwych i szybkich zwycięstwach z reprezentacjami Cypru i Islandii, na Polki czekało dużo trudniejsze wyzwanie w postaci naszych południowych sąsiadek – Słowaczek. Mimo wszystko to wciąż Polki były zdecydowanymi faworytkami tego meczu, rozgrywanego przecież w warszawskiej hali Torwar.

Polki zaczęły jednak to spotkanie nie najlepiej, i już na pierwszej przerwie technicznej przegrywały ze Słowaczkami 5:8. Jak się później okazało były to tylko złe miłego początki, gdyż dalsza część seta upłynęła całkowicie pod nasze dyktando. Dzięki czemu Polki prowadziły już na drugiej przerwie technicznej 16:13, i ostatecznie wygrały tego seta po bardzo dobrej i skutecznej grze 25:19.

Jeszcze lepiej nasze dziewczyny zaprezentowały się w drugim secie, a przynajmniej w jego początkowej części, którą to zaczęły od prowadzenia 11:0. Tak wysokie prowadzenie nie podziało najlepiej na nasze reprezentantki, które uległy chyba drobnemu rozprężeniu, co skutkowało utratom kilku punktów z rzędu. Tą złą serię szybko przerwał trener naszej kadry Jacek Nawrocki biorąc czas i, jak się później okazało była to bardzo dobra decyzja, gdyż po powrocie na boisko, Polki wróciły do dobrej gry z pierwszego seta i początku drugiego. Nasze reprezentantki zaczęły konsekwentnie powiększać swoją przewagę, ostatecznie triumfując w drugiej partii 25:15 po efektownym ”gwoździu” Gabrieli Polańskiej.

W trzecim secie pozostało Polkom postawić przysłowiową kropkę nad ”i” i już od samego początku wszystko zmierzało w dobrą stronę. Polki kontynuowały dobrą grę z dwóch poprzednich partii i  już na pierwszej przerwie technicznej Polki prowadziły 8:3, później jednak dość niespodziewanie Polkom przytrafił się kryzys, co nie omieszkały wykorzystać Słowaczki, doprowadzając do remisu po 10 i tu znowu, jak w poprzednim secie przydała się przerwa wzięta przez Jacka Nawrockiego. Polki po powrocie na boisko zaczęły grać dużo spokojniej, co skutkowało zdobyciem kolejnych punktów i gdy wydawało się, że Polki odniosą kolejne przekonujące zwycięstwo wydarzyło się coś dziwnego i Polkom przytrafił się kolejny przestój, co ponownie wykorzystały Słowaczki doganiając nas przy stanie po 22. Tak więc nasze zawodniczki czekała pierwsza w tym turnieju nerwowa końcówka, która to ostatecznie skończyła się niestety przegraną Biało – Czerwonych 26:28.

Co nie udało się w secie trzecim, udało się w partii czwartej. Polki ponownie bardzo dobrze rozpoczęły całego seta, prowadząc na pierwszej przerwie technicznej 8:2. Tym razem obyło się jednak bez większych przestojów, nasze reprezentantki od początku do samego końca kontrolowały boiskowe wydarzenia, co pozwoliło im wygrać tego seta 25:19, a cały mecz po naprawdę dobrej grze, może z wyjątkiem końcówki trzeciego seta, 3:1.

W dwóch pozostałych meczach, które odbyły się wcześniej obyło się bez niespodzianek. Najpierw Serbki wyraźnie pokonały reprezentację Cypru 3:0, a później takim samym stosunkiem swój mecz wygrały Czeszki, które rywalizowały z Islandkami.

Polska – Słowacja 3:1 (25:19, 25:15, 26:28, 25:19)

Polska: Smarzek, Mędrzyk, Tomsia, Polańska, Kąkolewska, Wołosz – Krzos (libero)
Słowacja: Pistelakova, Drobnakova,Pencova,Abrahamova,Kosekova,Herelova-Valachova (libero)

Serbia – Cypr (25:10, 25:12, 25:15)
Czechy – Islandia (25:6, 25:7, 25:13)



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password