Siatkówka – ME kadetów: Jedziemy na MŚ! Włosi z Czechami w finale

Polscy siatkarze dopełnili tego, co wydawało się być formalnością. Po ograniu Finów jesteśmy już pewni wyjazdu na Mistrzostwa Świata kadetów. Tymczasem w walce o złoto Mistrzostw Europy pozostały tylko dwie ekipy – Włosi i Czesi.

Biało-czerwoni, po zajęciu 3. miejsca w swojej grupie, zmuszeni byli walczyć już tylko o 5. miejsce na turnieju. W półfinałach o miejsca 5-8. nasi reprezentanci wpadli na Finów. Było to spotkanie niezwykle ważne, gdyż jego zwycięzca miał zapewnić sobie awans na Mistrzostwa Świata U-19.

Zaczęło się zdecydowanie nie po naszej myśli. W pierwszym secie zarówno rywale, jak i kontrowersyjne decyzje arbitrów wybiły nas z rytmu. Finowie wypracowali sobie przewagę i wygrali partię 25:17, dobrze wchodząc w mecz. Drugi set również nie był łatwy, prosty i przyjemny. Tym razem doszło do wyrównanej, nerwowej końcówki, w której – na całe szczęście – to nasi reprezentanci do końca umieli zachować zimną krew i wygrać 27:25.

Później było już lżej. Po wygraniu seta, Polacy na dobre odblokowali się i zaczęli – po prostu – grać swoje. Wygrywając kolejne piłki, budowali sobie wysoką przewagę, która przełożyła się na spokój w końcówce. Zarówno trzecią, jak i czwartą partię wygrywaliśmy już pewnie, kończąc pojedynek wynikiem 3:1. W drugim meczu o miejsca 5-8, Francja takim samym rezultatem ograła Belgię. A zatem to z „Trójkolorowymi” zmierzymy się w boju o 5. miejsce ME. Wraz z nimi zapewniamy sobie także awans na przyszłe Mistrzostwa Świata.

O miejsca 5-8:
Polska – Finlandia 3:1 (17:25, 27:25, 25:16, 25:21)
Belgia – Francja 1:3 (25:21, 16:25, 21:25, 23:25)


Sporo emocji zagwarantowały nam również półfinały. W nich wielkimi faworytami do zwycięstw były zespoły z naszej grupy – Rosjanie i Włosi. Ich rywale postawili jednak nieprawdopodobnie wysoko poprzeczkę.

Już w meczu Rosji z Czechami doszło do sensacji. W pierwszym secie co prawda to Sborna wygrała, ale Czesi nie poddali się. Nasi południowi sąsiedzi najpierw wyrównali stan rywalizacji na 1:1, minimalnie lepsi (25:23) okazali się również w secie czwartym, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaku. W piątym secie dali już popis fenomenalnej gry. Czesi całkowicie rozbili Rosjan, wygrywając z nimi 15:10 i awansując do wielkiego finału.

W drugim meczu półfinałowym bliscy pójścia śladami Czechów byli Turcy, którzy zmierzyli się z Włochami. Siatkarze znad Bosforu wygrali zdecydowanie i pierwszego i trzeciego seta. Po każdym ciosie Włosi potrafili się jednak podnieść, dzięki czemu i tutaj doszło do tie-breaku. Italia nie pozwoliła jednak rywalom na sprawienie sensacji. W piątym secie karta się odwróciła i to Włosi pewnie wygrali, uzyskując awans do finału.

Półfinały:
Rosja – Czechy 2:3 (25:16, 22:25, 25:18, 23:25, 10:15)
Włochy – Turcja 3:2 (18:25, 25:23, 20:25, 25:21, 15:9)