Siatkówka – ME U18: Polskie kadetki ósmą drużyną Europy. Rosjanki ze złotem!

Po wczorajszej porażce z Niemkami polskim kadetkom pozostało walczyć o siódmą pozycję tegorocznych mistrzostw Europy. Podopieczne Grzegorza Wagnera nie sprostały jednak Holenderkom, kończąc zmagania na ósmym miejscu.

W europejskim czempionacie w Aarnhem Polki wygrały trzy z pięciu meczów fazy grupowej, co nie dało im awansu do final-four. W pojedynkach o miejsca 5-8 biało-czerwone poniosły dwie porażki, przekreślając szanse wywalczenia w Aarnhem awansu na mistrzostwa świata do lat 18, kończąc rywalizację na ósmym miejscu.

(fot. CEV)

Ostatnim rywalem naszych reprezentantek była reprezentacja Holandii. Od samego początku w hali Valkenhuizen zdecydowanie lepiej spisywały się zawodniczki w pomarańczowych koszulkach. Co prawda do pierwszej przerwy technicznej gra była wyrównana, jednak z czasem Holenderki coraz bardziej się rozpędzały, zbudowały kolosalną przewagę i bez przeszkód wygrały premierową odsłonę do 12. Wykazujące wielki spokój Holenderki równie pewnie i efektownie zagrały w kolejnej odsłonie. Polki nie potrafiły przeciwstawić się narastającej przewadze rywalek i przegrały kolejny set identycznym wynikiem 25:12.

W trzeciej partii na nasze szczęście nie powtórzył się scenariusz z dwóch poprzednich odsłon. Podopieczne Grzegorza Wagnera nie dały się już tak łatwo wypunktować. Szczególnie dobrze w naszym zespole zaczęła funkcjonować zagrywka. Po emocjonującej końcówce Polki zachowały zimną krew i wygrały do 23. Biało-czerwone nie zwalniały tempa i równie efektownie rozpoczęły czwarty set. Do drugiej przerwy technicznej polski zespół prowadził dwoma punktami. Holenderki w porę jednak się otrząsnęły i doprowadziły do wyrównania. Końcówka znów należała do nerwowych. Obie ekipy miały po 23 punkty. Tym razem lepsze okazały się Holenderki. Polki przegrały seta do 23, a cały mecz 1:3.

Polska – Holandia 1:3 (12:25, 12:25, 25:23, 23:25)

Mistrzyniami Europy zostały Rosjanki, które w finale pokonały Włoszki 2:3. Również w meczu o brązowy medal potrzebne było pięć setów. W nim Białorusinki pokonały Serbki.