Siatkówka – Memoriał Wagnera: Krakowski sprawdzian. Między igrzyskami a czempionatem Europy [zapowiedź]

Obsada tegorocznego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera jest doborowa. Do Polski przyjadą trzy drużyny ze światowej czołówki: Rosja, Francja i Kanada. Wszystkie zespoły w roku poolimpijskim przeszły rewolucję – doszło do wielu zmian w składach i na ławkach trenerskich. Przed nami kolejna próba sił, dla europejskich drużyn będąca jednocześnie ostatnim sprawdzianem przed zbliżającymi się wielkimi krokami mistrzostwami Europy w Polsce. Kto wyjdzie z niej zwycięsko? Zapraszamy do Krakowa!

Embed from Getty Images

IGRZYSKA

Rosja: Dla Rosjan, którzy na turnieju olimpijskim bronili tytułu z Londynu, igrzyska w Rio zakończyły się klapą. Drużyna, do której po przerwie, specjalnie na najważniejszą imprezę czterolecia, powrócił twórca sukcesu sprzed czterech lat – trener Władimir Alekno, miała przywieźć z Brazylii medal. Nie przywiozła, choć awansowała do najlepszej czwórki turnieju. Rosjanie od początku prezentowali zmienną formę – w grupie zaskoczyli przegrywając z Argentyną, by po chwili wygrać z Polską. W ćwierćfinale bez problemu uporali się z Kanadą, ale w półfinale nie mieli nic do powiedzenia w starciu z Brazylią. W meczu o brąz ulegli po tie-breaku reprezentacji Stanów Zjednoczonych i z Rio wrócili z niczym. Porażka w Brazylii miała konsekwencje – z drużyną definitywnie pożegnał się trener Alekno i wieloletni kapitan Siergiej Tietiuchin, a przerwę od siatkówki zapowiedziało także wiele innych gwiazd.

Francja: O ile dla Rosji igrzyska w Rio zakończyły się bolesną porażką, o tyle dla Francji – od lat typowanej do walki o medale wielkich imprez – brazylijski turniej zakończył się katastrofą, i to zanim na dobre się rozpoczął. Prawdą jest, że „Trójkolorowi” rywalizowali w „grupie śmierci” – z Włochami, Brazylią, Stanami Zjednoczonymi i Kanadą – jednak mimo to nikt nie spodziewał się, że olimpijska przygoda Francuzów zakończy się w pierwszej fazie turnieju. Podopieczni Laurenta Tillie nie wyszli z grupy i zostali sklasyfikowani na miejscu 9., ex-aequo z reprezentacją Egiptu. Mimo klęski szkoleniowiec „Trójkolorowych” nie stracił posady.

Kanada: Kanada to jedyny uczestnik Memoriału Wagnera, który ze swojej postawy na igrzyskach może być zadowolony. Drużyna z Kraju Klonowego Liścia wprawiła wszystkich w osłupienie, gdy w fazie grupowej bez straty seta pokonała południowych sąsiadów ze Stanów Zjednoczonych. To zwycięstwo było przepustką do ćwierćfinałów IO i do wyeliminowania z dalszej rywalizacji drużyny francuskiej. W ćwierćfinale podopieczni Glenna Hoaga ulegli Rosji, jednak i tak osiągnęli w Rio historyczny wynik, kończąc zmagania na miejscu piątym, razem z Polakami, Iranem i Argentyną. Po igrzyskach z drużyną pożegnał się trener Hoag.

Polska: Polacy w Rio nie zachwycili. W fazie grupowej graliśmy nieźle, wygrywając cztery z pięciu spotkań. Przegraliśmy tylko po wyrównanym, pięciosetowym boju z Rosją. Na niewiele się to jednak zdało, ponieważ najważniejszy mecz turnieju zupełnie nam nie wyszedł. Ćwierćfinał toczył się pod dyktando ekipy ze Stanów Zjednoczonych, która rozbiła Polskę w trzech setach. Biało-Czerwoni po raz czwarty z rzędu odpadli z IO na tym samym etapie, a konsekwencją porażki było zwolnienie Stephane’a Antigi z funkcji trenera.

PO IGRZYSKACH

Rosja: Nowym szkoleniowcem Sbornej został Siergiej Szlapnikow – trener bez wielkiego doświadczenia, który w poprzednich latach z sukcesami prowadził rosyjskie reprezentacje młodzieżowe. Mówiło się głośno, że zawodnicy z kadry nie chcą współpracować z nowym trenerem i w konsekwencji drużyna rosyjska w roku poolimpijskim została drastycznie odmłodzona. W rozgrywkach Ligi Światowej 2017 zagrało zaledwie dwóch zawodników, którzy przed rokiem rywalizowali na olimpijskich parkietach – młodzi przyjmujący Jegor Kliuka i Dmitrij Wołkow. Nowa rosyjska ekipa bez gwiazd grała w kratkę, ale zdołała wywalczyć awans do Final Six. Tam jednak odniosła dwie dotkliwe porażki – z Brazylią i Kanadą – i zajęła ostatnie, szóste miejsce.

Francja: Francuzi – ze „starym” szkoleniowcem i kilkoma obiecującymi młodymi talentami – rozpoczęli rok poolimpijski z wielkim przytupem. Byli bezsprzecznie najlepszą ekipą tegorocznej Ligi Światowej – w całych rozgrywkach odnieśli zaledwie jedną porażkę, w meczu, który o niczym nie decydował. Wygrali turniej finałowy po pięknym boju z Brazylią, jakby chcieli udowodnić, że fiasko na igrzyskach było wypadkiem przy pracy.

Kanada: Drużynę kanadyjską od tego sezonu prowadzi Stephan Antiga. Były szkoleniowiec Polaków zaliczył świetny debiut, gdyż siatkarze z Kraju Klonowego Liścia byli największym zaskoczeniem w rozgrywkach Ligi Światowej. Nie tylko awansowali do Final Six, ale zdołali stanąć na podium! W półfinale ulegli Francuzom w czterech partiach, ale w meczu o brąz w takim samym stosunku pokonali ekipę USA, po raz pierwszy w historii kończąc rozgrywki z medalem.

Polska: W składzie Biało-Czerwonych – pod wodzą Ferdinando de Giorgi – zaszło stosunkowo niewiele zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem.  Trzon drużyny tworzą ci sami siatkarze co podczas igrzysk – aż dziewięcioro zawodników, którzy walczyli na brazylijskich parkietach, rywalizowało w meczach Ligi Światowej. Nową twarzą w drużynie został Bartłomiej Lemański, natomiast inne zmiany stosowano sporadycznie. Wynik Polaków w „światówce” nie był zadowalający – nasza drużyna nie zdołała awansować do turnieju finałowego. Po dobrym początku forma Biało-Czerwonych bardzo falowała, a najważniejsze mecze zostały przegrane. Mamy nadzieję, że wnioski z tej porażki zostały już wyciągnięte.

PRZED MISTRZOSTWAMI EUROPY

Rosja: Okazało się, że jednak nie wszystkie gwiazdy rosyjskiej siatkówki obraziły się na nowego trenera. Po Lidze Światowej do drużyny wrócili m.in. Siergiej Grankin, Maksym Michajłow i Artiom Wolwicz. Wydaje się, że ekipa Rosji, która wystąpi w Memoriale Wagnera będzie bardzo mocna. To drużyna, w której młodość splata się z doświadczeniem, pytanie tylko, jak to wszystko ze sobą zagra. Jeśli to połączenie wypali, Rosjanie powinni być naprawdę groźni – ich atomowe serwisy już podczas Ligi Światowej siały spustoszenie w szeregach rywali. Jeśli do tego dodamy dwójkę doświadczonych rozgrywających, skutecznego atakującego i wysokich środkowych, ciężko będzie w ekipie Sbornej znaleźć słaby punkt.

Francja: Francuzi do Krakowa przyjadą bez swojej największej gwiazdy – MVP turnieju finałowego Ligi Światowej Earvina N’Gapetha. Nie da się ukryć, że to znaczące osłabienie i nawet powrót do kadry kontuzjowanego wcześniej Kevina Tillie nie zrekompensuje Trójkolorowym braku lidera. Mimo wszystko ekipa francuska i tak będzie mocna – obok doświadczonych Tonittiego, Le Roux i Grebennikova, zobaczymy w niej świetnie spisującego się w tym sezonie młodego atakującego Stephena Boyer i przyjmującego Trevora Clevenot. Z N’Gapethem w składzie Francja byłaby głównym faworytem do zwycięstwa w turnieju, bez niego… szanse nieco się wyrównują.

Kanada: Sensacyjni brązowi medaliści Ligi Światowej przyjadą do Krakowa z jednym, poważnym osłabieniem. W szeregach drużyny z Kanady zabraknie kontuzjowanego Gordona Perrina. Brak jednego z liderów ekipy to spory kłopot, jednak siatkarze z Kraju Klonowego Liścia imponują w tym sezonie zespołowością – grają razem, dobrze się uzupełniają, a na boisku czuć dobrą atmosferę i brak presji. Kanadyjczycy nie zagrają oczywiście w mistrzostwach Europy, ale miesiąc później będą rywalizować w kontynentalnym czempionacie Ameryki Północnej i Środkowej, gdzie bronią tytułu. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że w finale zawodów spotkają się z drużyną Stanów Zjednoczonych, którą zarówno w Rio, jak i w Lidze Światowej, zostawili w pokonanym polu.

Polska: W porównaniu z Ligą Światową w polskiej kadrze zaszły drobne zmiany. Z gry w reprezentacji zrezygnował Karol Kłos, a na środku mają go zastąpić Łukasz Wiśniewski i Jakub Kochanowski. Powołania na Memoriał otrzymali także dwaj debiutanci: rozgrywający Michał Kędzierski oraz libero Jakub Popiwczak. Trener de Giorgi zabrał ze sobą do Krakowa aż 18. zawodników, należy więc przypuszczać, że w trakcie turnieju dokona ostatecznej selekcji. Kibice zapewne z ciekawością będą obserwować zarówno skład drużyny, jak i jej styl gry. Mamy nadzieję, że w ostatnim czasie udało się wyeliminować  lub poprawić różne bolączki, z którymi Polacy zmagali się w Lidze Światowej: niepewność w przyjęciu zagrywki, błędy w rozegraniu, słabość w bloku. Nie ma już wiele czasu na eksperymentowanie, a Memoriał Wagnera powinien dać odpowiedź, w jakiej dyspozycji znajduje się nasza drużyna.

Nie da się ukryć, że krakowski turniej zapowiada się na bardzo wyrównany i emocjonujący. Zawodnicy szlifują formę przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy, które za niespełna dwa tygodnie rozpoczną się w Polsce. Możliwość sprawdzenia się w walce z utytułowanymi rywalami dla każdej z ekip będzie bezcenna. I choć wynik końcowy ma tutaj znaczenie drugorzędne, przy wsparciu polskiej publiczności Biało-Czerwoni na pewno zechcą pokazać się z jak najlepszej strony.

Nasz portal jest partnerem internetowym tegorocznego Memoriału Wagnera. Od jutra specjalnie dla Was będziemy relacjonować najważniejsze wydarzenia prosto z krakowskiej Tauron Areny. Zapraszamy do śledzenia naszej strony i mediów społecznościowych. Emocji na pewno nie zabraknie! Bądźcie z nami!

Uczestnicy XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera:

ROSJA
rozgrywający: Siergiej Grankin, Aleksander Butko
atakujący: Maksym Michajłow, Maksym Żygałow
środkowi: Andriej Aszczew, Artiom Wolwicz, Aleksiej Ostapienko, Ilias Kurkajew
przyjmujący: Jurij Bierieżko, Aleksander Markin, Jegor Kliuka, Dmitrij Wołkow, Jegor Feoktistow
libero: Walentin Gołubiew, Roman Matyniuk

FRANCJA
rozgrywający: Benjamin Toniutti, Antoine Brizard
atakujący: Jean Patry, Stephen Boyer
środkowi: Jonas Aguenier, Daryl Bultor, Nicolas Le Goff, Kevin Le Roux, Barthelemy Chinenyeze
przyjmujący: Trévor Clevenot, Kevin Tillie, Julien Lyneel, Thibault Rossard
libero: Jenia Grebennikov

KANADA
rozgrywający: Tyler Sanders, Brett Walsh
atakujący: Sharone Vernon-Evans, Bradley Gunter
środkowi: Daniel Jansen van Doorn, Lucas van Berkel, Graham Vigrass, Arthur Szwarc
przyjmujący: Nicholas Hoag, Jason DeRocco, Ryley Barnes
libero: Steven Marshall, Bryan Duquette, Blair Bann

POLSKA
rozgrywający: Fabian Drzyzga, Michał Kędzierski, Grzegorz Łomacz
atakujący: Łukasz Kaczmarek, Dawid Konarski, Maciej Muzaj
środkowi: Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Bartłomiej Lemański, Łukasz Wiśniewski
przyjmujący: Rafał Buszek, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Artur Szalpuk
libero: Jakub Popiwczak, Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski


CHCESZ ZAROBIĆ? MAMY DLA CIEBIE SPECJALNĄ OFERTĘ!
ZAGRAJ RAZEM Z NAMI!