Siatkówka plażowa – Rio de Janeiro: Jedna para pewna awansu


Po pierwszym dniu rywalizacji siatkarzy plażowych w Rio de Janeiro, jedna polska para może być już pewna awansu do 1/16 finału. Pozostałe o zakwalifikowanie się na ten etap rozgrywek powalczą dziś.

Podczas turnieju w Rio de Janeiro organizatorzy zastosowali niezwykle ciekawy system rozgrywek, który ma na celu uniknięcie spotkań o nic na poziomie fazy grupowej. W poszczególnych grupach, zespoły tworzą pary i w ten sposób grają ze sobą pierwsze spotkania. Zwycięzcy pierwszych meczów mają już zapewniony awans do dalszych gier. Walczą jedynie miedzy sobą o zwycięstwo w grupie, a zatem o bezpośredni awans do 1/8 finału. Przegrani tego mini-finału grupowego muszą pogodzić się z tym, iż czeka ich mecz 1/16. Na etap 1/16 finału ma również szansę dostać się jedna z przegranych par. Która? To proste – ta, która wygra mecz bezpośredni pomiędzy przegranymi zespołami.

Reasumując – każda grupa tworzy takie „małe Final Four”. Zwycięzca wyłoniony spośród owych czterech par trafia bezpośrednio do 1/8 finału. Drugie i trzecie miejsce dostają się zaś do 1/16 finału, a jedynie ostatnie miejsce odpada z rywalizacji.

Na takich zasadach do rywalizacji przystąpiły cztery polskie pary w turnieju mężczyzn i jedna u kobiet. Najlepiej spośród nich zaprezentowali się Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak. Choć przeprawa nie była łatwa, biało-czerwoni w swoim pierwszym spotkaniu ograli po tie-braku Pedlowa i Schachtera z Kanady, zapewniając sobie awans. Tak kolorowo nie było już przy meczu o zwycięstwo w grupie. W tym musieli uznać już wyższość brazylijskiej pary Pedro/Guto. Polacy zakwalifikowali się zatem jedynie do 1/16 finału.

Mimo to pozostali jedynymi, którzy wygrali mecz. Grzegorz Fijałek i Michał Bryl na start zanotowali trzysetowy pojedynek z Dopplerem i Horstem. Porażka z nim oznacza, iż dziś zmierzą się z Evandro i Andre z Brazylii. Stawką pojedynku będzie awans do 1/16 finału.

Bardzo podobnie turniej rozpoczęli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Polacy również w pierwszym spotkaniu przegrali dopiero po walce w tie-breaku, choć… było blisko tego, aby wygrać 2:0. Brak kończącej piłki w drugim secie, a później kiepsko rozegrany tie-break zadecydowały jednak o tym, że ich także czeka niezwykle trudna przeprawa w walce o 1/16 finału. Dziś bowiem na ich drodze staną Niemcy Boeckermann i Fluggen.

Teoretycznie najłatwiejszych rywali spośród wszystkich polskich par w walce o 1/16 finału będą mieli dziś Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz. Naich drodze staną bowiem Kanadyjczycy Saxton i Schalk. Rudol i Szałankiewicz są również najbardziej wypoczęci. Wczoraj bowiem na korcie spędzili niecałe pół godziny, po których musieli niestety uznać wyższość doświadczonej włoskiej pary Nicolai/Lupo.

Niestety, o awans do 1/16 finału do końca będą musiały również nasze jedynaczki w turnieju kobiecym. Jagoda Gruszczyńska i Kinga Kołosińska na start turnieju stoczyły bowiem nieprawdopodobnie zacięty pojedynek z australijską parą Bawden/Clancy. Skończyło się grą na przewagi w tie-breaku i… minimalnym zwycięstwem rywalek, za które Polki zapłacą dodatkowym meczem. O awans do 1/16 finału biało-czerwone zagrają dziś, a ich rywalkami będą Amerykanki Kelly Claes i Sara Hughes.


WYNIKI POLAKÓW:

Pierwsze mecze grupowe:
Kołosińska/GruszczyńskaBawden/Clancy (Australia) 1:2 (21:19, 15:21, 14:16)
Fijałek/BrylDoppler/Horst (Austria) 1:2 (13:21, 21:17, 11:15)
Prudel/KujawiakPedlow/Schachter (Kanada) 2:1 (16:21, 21:19, 15:13)
Łosiak/KantorVarenhorst/Van Garderen 1:2 (21:11, 25:27, 11:15)
Rudol/SzałankiewiczNicolai/Lupo (Włochy) 0:2 (13:21, 15:21)

Walka o 1. miejsce w grupie (o 1/8 finału):
Prudel/KujawiakPedro/Guto (Brazylia) 0:2 (14:21, 14:21)

Walka o 3. miejsce w grupie (o 1/16 finału):
Kołosińska/Gruszczyńska – Claes/Hughes (USA)
Fijałek/Bryl – Evandro/Andre (Brazylia)
Łosiak/Kanotr – Boeckermann/Fluggen (Niemcy)
Rudol/Szałankiewicz – Saxton/Schalk (Kanada)



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password