Siatkówka plażowa – World Tour: O awans musimy powalczyć

Tylko jedna z trzech polskich par, rywalizujących w turnieju głównym zawodów z cyklu World Tour w Hadze, ma już pewny awans do fazy pucharowej zawodów. Dwie pozostałe o 1/16 finału będą musiały jeszcze powalczyć.

Zawody z Hadze rozgrywane są podobnym systemem, jak poprzedni turniej. W fazie grupowej najpierw każda z par rozgrywa po jednym meczu, a następnie zwycięzcy pojedynków walczą między sobą o bezpośredni awans do 1/8 finału (przegrani trafiają do 1/16), a przegrani pierwszych meczów – o 1/16 finału.

Na inaugurację najlepiej spośród biało-czerwonych poszło Grzegorzowi Fijałkowi i Michałowi Brylowi. Polska para zmierzyła się bowiem z Amerykanami – Williamem Allenem i Staffordem Slickiem. Mimo niepowodzenia w pierwszym secie pojedynku, później było już tylko lepiej – dwie kolejne partie padły już łupem Fijałka i Bryla i to Polacy wygrali mecz. Dziś czeka ich trudne zadanie. Jeśli chcą bezpośrednio awansować do 1/8 finału, muszą wygrać z Rosjanami Liaminem i Krasilnikowem.

Gorzej w haski turniej weszli Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz. Oni z kolei mierzyli się z doświadczoną austriacką parą Clemens Doppler/Alexander Horst. Niestety, pojedynek zakończył się nadspodziewanie szybko, po tym, jak rywale bez większych problemów wygrali oba sety. Rudola i Szałankiewicza czeka zatem „ratunkowy” mecz o awans do 1/16 finału – w nim Polacy zmierzą się z Brazylijczykami Pedro i Guto. Patrząc na klasę rywali, z pewnością nie można stawiać tu naszych reprezentantów w roli faworytów.

Również bardzo krótko, bo zaledwie 27 minut, trwał pierwszy pojedynek grupowy Kingi Kołosińskiej i Jagody Gruszczyńskiej. Nasze jedynaczki w turnieju kobiecym niestety nie były głównymi gwiazdami tego spotkania. To zostało całkowicie zdominowane przez holenderską parę Sinnema/Stubbe. Nasz rodaczki zatem o wyjście z grupy powalczą dziś i również – podobnie jak w przypadku Rudola i Szałankiewicza – na pewno nie będą faworytkami swojego pojedynku. Po drugiej strony siatki staną bowiem Kanadyjki – Taylor Pischke i Kristina May.


Pierwsze mecze grupowe:
Fijałek/Bryl – Allen/Slick (USA) 2:1 (19:21, 21:17, 15:9)
Rudol/Szałankiewicz – Doppler/Horst (Austria) 0:2 (17:21, 18:21)
Kołosińska/Gruszczyńska – Sinnema/Stubbe (Holandia) 0:2 (12:21, 16:21)

O awans do 1/16 finału (przegrany odpada z turnieju):
Rudol/Szałankiewicz – Pedro/Guto (Brazylia)
Kołosińska/Gruszczyńska – Pischke/May (Kanada)

O awans do 1/8 finału (przegrany zagra w 1/6 finału):
Fijałek/Bryl – Krasilnikow/Liamin (Rosja)