Siatkówka: Polacy przegrywają z Brazylią

Drugą porażkę z rzędu odnieśli polscy siatkarze w Lidze Światowej. Biało-czerwoni musieli uznać dziś wyższość reprezentacji Brazylii, z którą przegrali 1:3 (21:25, 20:25, 25:17, 25:19). Porażka ta najprawdopodobniej spowoduje, że wypadniemy z „TOP5” tabeli zawodów.

Mecz z Canarinhos nie rozpoczął się dla nas udanie. W pierwszym secie przeważali rywale, którym szybko udało się wypracować ośmiopunktową przewagę. Gdy sytuacja wymykała się spod kontroli, na parkiecie pojawili się Artur Szalpuk i Maciej Muzaj. To oni dali biało-czerwonym sygnał do ataku, po którym zaczęliśmy odrabiać straty. Mimo bardzo dobrej końcówki, nie udało się jednak dogonić wyniku, a jedynie zniwelować stratę.

Druga partia niestety nie była wcale bardziej udana. Brazylijczycy ponownie pokazali klasę. Od pierwszej do ostatniej piłki byli po prostu lepsi od Polaków w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. I tym razem nie pozwolili nawet pomarzyć o odrobieniu strat i w miarę pewnie wygrali seta 25:20.

Małe odrodzenie w grze naszych zawodników przyniósł dopiero set trzeci. W nim sytuacja diametralnie się odwróciła. Tym razem to Polacy wspięli się na wyżyny swoich umiejętności, dzięki czemu zbudowali sobie przewagę, a następnie wygrali seta. Takiej gry biało-czerwoni nie byli w stanie jednak utrzymać na dłużej. W kolejnym secie wszystko wróciło „do normy”. Tym razem gra była jednak przez większą część partii wyrównana. Brazylijczykom odskoczyć udało się dopiero w końcówce. To jednak wystarczyło, aby zakończyć spotkanie pewnym zwycięstwem.


Polska – Brazylia 1:3 (21:25, 20:25, 25:17, 25:19)

Polska: Drzyzga, Konarski, Lemański, Bieniek, Kurek, Śliwka, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Łomacz, Muzaj, Szalpuk, Kłos

Brazylia: Bruno, Souza A., Lucas, Lucarelli, Mauricio, Buiatti, Brendle (libero) oraz Eder, Thales (libero), Radke, Rodriginio