Siatkówka – WGP: Popis zmienniczek w meczu z Peru

Dwie zmiany wystarczyły, aby polska reprezentacja siatkarek poradziła sobie z Peruwiankami. Wprowadzone przez trenera Nawrockiego rezerwowe poprowadziły zespół do zwycięstwa 3:1.

Peruwianki w pierwszym weekendzie World Grand Prix zanotowały zwycięstwa z Portorykankami i Kolumbijkami, przegrywając jednak ostatni mecz turnieju przed własną publicznością z Czeszkami. Polki z kolei w Neuquén bez straty seta pokonały Chorwatki, Kanadyjki i Argentynki. Te ostatnie mają już za sobą pierwszy mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim – przegrały w nim z Koreankami 0:3.

W trakcie rozgrzewki przedmeczowej kontuzji kostki doznała liderka naszych rywalek Angela Leyva. Pomimo tego wyszła na boisko i w pierwszych akcjach pomogła swojej drużynie, zanim trener podjął decyzję o zmianie. Wynik jednak długo nie wskazywał na to, że grająca w najsilniejszym składzie Polska jest zdecydowanym faworytem tego spotkania – w pewnym momencie Peruwianki prowadziły już trzema punktami. Biało-Czerwone co prawda straty zniwelowały, ale nie były w stanie odskoczyć rywalkom. Te z kolei w końcówce powróciły na prowadzenie i nie oddały go do końca partii, wygrywając ją do 22.

Druga odsłona spotkania wyszła już lepiej naszym zawodniczkom. Już na początku wypracowały przewagę, którą utrzymywały przez cały czas trwania seta. Zwycięstwo do 17 wydawało się sygnalizować powrót naszej reprezentacji na właściwe tory.

W trzecim secie jednak ponownie Peruwianki postawiły naszym zawodniczkom twarde warunki gry. Nie tylko nie pozwalały Polkom na zbudowanie przewagi, ale same od remisu 14:14 doprowadziły do stanu 23:16. Świetna postawa w polu serwisowym zmienniczek, Moniki Bociek i Patrycji Polak pozwoliła jednak doprowadzić do gry na przewagi, po której wygrały 27:25.

Początek czwartej partii znów był wyrównany, jednak w drugiej części, konkretnie między przerwami technicznymi, Peruwianki podwyższyły przewagę z jednego do pięciu oczek. Podopieczne Jacka Nawrockiego jednak nie dały za wygraną i po powrocie na boisko zabrały się za odrabianie strat. Udało im się doprowadzić do remisu 22:22, a później gry na przewagi. Ponownie zwyciężyły 27:25 i w całym meczu triumfowały 3:1.

Polska-Peru 3:1 (22:25, 25:17, 27:25, 27:25)
Polska:
Agnieszka Kąkolewska (17), Berenika Tomsia (12), Zuzanna Efimienko (8), Joanna Wołosz (4), Martyna Grajber (5), Malwina Smarzek (18), Agata Witkowska (libero) oraz Małgorzata Jasek, Marlena Pleśnierowicz, Monika Bociek (7), Patrycja Polak (5)
Peru: Mirtha Uribe (6), Alexandra Muñoz, Maguilara Frias (6), Clarivett Yllescas (9), Angela Leyva (1), Carla Rueda Cotito (23), Mirian Patiño (libero) oraz Jessenia Uceda (16), Katherine Mabel Olemar, Shiamara Almeida (1), Alexandra Machado (1), Coraima Gomez