Lekkoatletyka – MŚ: Siódma wspaniała, czyli brązowa Lićwinko

Od udanego występu rozpoczęły przedostatni dzień lekkoatletycznych mistrzostw świata polskie sztafety, które w komplecie awansowały do niedzielnych finałów. Poza konkurencjami biegu łączonego w porannej sesji rywalizowali tylko dziesięcioboiści.

Komplet w przypadku Polski oznacza tutaj tylko niestety tylko dwie drużyny reprezentujące nas na dystansie 4×400 metrów. Jako pierwsze na londyński tartan wybiegły w drugim półfinale nasze Panie w składzie Małgorzata Hołub, Patrycja Wyciszkiewicz, Martyna Dąbrowska i nasza jedyna półfinalistka w biegu indywidualnym Iga Baumgart. W swojej serii dobiegły na metę dopiero z czwartym wynikiem, jednak bez problemów dostały się do jutrzejszego finału z czasem. Po podsumowaniu czas biało – czerwonych okazał się szóstym wynikiem dnia.

Takich problemów nie mieli rywalizujący na tym samym dystansie Panowie. Kajetan Duszyński, Łukasz Krawczuk, Tymoteusz Zimny i Rafał Omelko na metę zameldowali się jako drudzy i nie musieli zastanawiać się czy pobiegli szybciej od rywali z innej serii.

W rozgrywanych bez udziału polskich reprezentantów sztafetach 4×100 metrów najlepsze z czasami plasującymi ich na szczycie tegorocznych list okazywały się drużyny z USA.

Wieczorem największe nadzieje wiązaliśmy z występem Kamili Lićwinko w skoku wzwyż. Nasza utalentowana reprezentantka na zawodach niższej rangi notuje dobre wyniki, jednak na tych rangi mistrzowskiej zwykle zawodzi. Pierwsze dwie wysokości: 184 i 188 centymetrów pokonała bezbłędnie, podobnie zresztą jako większość rywalek. 192 i 195 centymetrów udało się zaliczyć w drugiej próbie. Na 197 długo trwały jej męki, ale ostatecznie w trzecim podejściu poprzeczka nie wylądowała na ziemi i Polka pozostała w konkursie. Po chwili okazało się, że dla większości przeciwniczek było to za wysoko i Lićwinko mogła być już pewna co najmniej brązowego medalu. Na tym jednak nie kończyła: wysokość 199 centymetrów w odróżnieniu od poprzednich poziomów udało się przeskoczyć w pierwszym podejściu. Maria Lasitskene po pierwszej zrzutce przeniosła próbę na 201 centymetrów, co okazało się zagrywką pokerową, gdyż na tej wysokości już w pierwszym podejściu odniosła sukces. Levchenko po raz pierwszy strąciła, za drugim razem już było lepiej. Polka po dwóch zrzutkach przeniosła próbę na 203, jednak nie udało się pobić rekordu życiowego i ostatecznie Lićwinko zdobyła brązowy medal. W rozgrywce o złoto najlepsza okazała się Maria Lasitskene z wynikiem 203 centymetry, druga Yulija Levcchenko skoczyła dwa centymetry niżej.

Pierwszym dzisiejszym finałem zakończonym rozdaniem medali było 110 metrów przez płotki kobiet. Słaby występ zaliczyły Amerykanki, których w finale było aż cztery. Ich koalicję pokonała Australijka Sally Pearson, trzecie miejsce zajęła Niemka Pamela Dutkiewicz, a jedyną zawodniczką z reprezentacji Wuja Sama na podium została Dawn Harper Nelson ze srebrnym medalem. Rekordzistka świata i najlepsza na tegorocznych listach Kendra Harrison pozostała na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu.

Na 5000 metrów nie działo się nic ciekawego przez pierwsze 3 kilometry. Potem ucieczkę rozpoczął Australijczyk Tiernan, jednak szybko został dogoniony. Sprinterski finisz niespodziewanie przegrał Mo Farah, pokonany prze Muktara Edrisa z Etiopii. Na najniższym stopniu podium stanie Chelimo z USA.

Jako drugi z naszych do rywalizacji przystąpił oszczepnik Marcin Krukowski. Jest to pierwszy po dziesięciu latach przerwy nasz reprezentant w tej konkurencji w finale mistrzostw świata, sama więc jego obecność w najlepszej trzynastce (tylu zawodników osiągnęło minimum kwalifikacyjne) należy traktować jako swego rodzaju sukces. Polak w pierwszej próbie rzucił 82,01, drugą spalił. Przed trzecia kolejką był to dziewiąty wynik, istniała więc konieczność poprawy, aby móc zaprezentować się w wąskim finale. Niestety: 79,54 było gorsze od najlepszego rzutu biało – czerwonego i Krukowski zakończył rywalizację na dziewiątej pozycji. Podium rozdzielili między siebie nasi południowi i zachodni sąsiedzi. Na najwyższym stopniu podium stanął Niemiec Johannes Vetter, który wyprzedził Czechów: Jakuba Vadlejcha i Petra Frydrycha.

Z już ustaloną hierarchią przystępowali do ostatniej swojej konkurencji dziesięcioboiści. 1500 metrów nie mogło tutaj już nic zmienić, swoje zwycięstwo przypieczętował tutaj tylko Francuz Kevin Mayer przed Niemcami Rico Freimuthem i Kai Kazmirkiem.

Powtórka z porannej sesji miała miejsce w sztafecie 4×100 metrów kobiet. Najszybciej na mecie zameldowały się Amerykanki o 0,3 sekundy przed drugimi na mecie Brytyjkami. Czas USA jest najlepszym tegorocznym wynikiem. Trzecia linię mety minęła znana ze sprinterskich talentów Jamajka.

Na deser pozostało wszystkim pożegnanie Usaina Bolta w jego ostatnim starcie w sztafecie. Niestety, Bolt Jamajczyk nie ukończył swojego biegu na czwartej zmianie: kontuzja popsuła święto tego zawodnika. Z nieszczęścia Bolta i kolegów niespodziewanie skorzystała Japonia zajmując trzecie miejsce, za zwycięskimi Brytyjczykami i muszącymi zadowolić się srebrem Amerykanami.

Jutro do rozegrania pozostały: rano wszystkie dystanse chodu sportowego, a wieczorem skok wzwyż i 1500 metrów mężczyzn, dysk, 5000 i 800 metrów kobiet oraz sztafety 4×400 metrów.

 Wyniki finałów:

Skok wzwyż kobiet:

  1. Maria Lasitskene (Sportowcy Niezależni) 203 cm
  2. Yulija Levchenko (Ukraina) 201 cm
  3. Kamila Lićwinko (Polska) 199 cm
  4. Marie Jungfleisch (Niemcy) 195 cm
  5. Katarina Johnson – Thompson 195 cm

100 metrów przez płotki kobiet:

  1. Sally Pearson (Australia) 12.59
  2. Dawn Harper Nelson (USA) 12.63
  3. Pamela Dutkiewicz (Niemcy) 12.72
  4. Kendra Harrison (USA) 12.74
  5. Christina Manning (USA) 12.74

5000 metrów mężczyzn:

  1. Muktar Edris (Etiopia) 13:32.79
  2. Mohamed Farah (Wielka Brytania) 13:33.22
  3. Paul Kipkemoi Chelimo (USA) 13:33.30
  4. Yomif Kejelcha (Etiopia) 13:33.51
  5. Selemon Barega (Etiopia) 13:35.34

Dziesięciobój mężczyzn:

  1. Kevin Mayer (Francja) 8768 pkt
  2. Rico Freimuth (Niemcy) 8564 pkt
  3. Kai Kazmirek (Niemcy) 8488 pkt
  4. Janek Oiglane (Finlandia) 8371 pkt
  5. Damian Warner (Kanada) 8309 pkt

Rzut oszczepem mężczyzn:

  1. Johannes Vetter (Niemcy) 89.89
  2. Jakub Vadlejch (Czechy) 89.73
  3. Petr Frydrych (Czechy) 88.32
  4. Thomas Rohler (Niemcy) 88.26
  5. Tero Pitkamaki (Finlandia) 86.94

9. Marcin Krukowski (Polska) 82.01

Sztafeta 4×100 metrów kobiet:

  1. USA (Brown/Felix/Akinosun/Bowie) 41.82
  2. Wielka Brytania (Philip/Henry/Asher-Smith/Neita) 42.12
  3. Jamajka (Levy/Morrison/Facey/Forbes) 42.19
  4. Niemcy (Pinto/Mayer/Luckenkemper/Haase) 42.36
  5. Szwajcaria (Del Ponte/Atcho/Kambundji/Kora) 42.51

Sztafeta 4×100 metrów mężczyzn:

  1. Wielka Brytania (Ujah/Gemili/Talbot/Mitchell – Blake) 37.47
  2. USA (Rodgers/Gatlin/Bacon/Coleman) 37.52
  3. Japonia (Tada/IIzuka/Kiryu/Fujimitsu) 38.04
  4. Chiny (Wu/Xie/Su/Zhang) 38.34
  5. Francja (Dutamby/Vicaut/Zeze/Lemaitre) 38.48

 

Obstawiasz? Z nami wygrasz więcej! Sprawdź specjalną ofertę dla czytelników igrzyska24.pl!