Skoki narciarskie – PŚ: Stoch wygrywa po raz czwarty!

Kamil Stoch pisze historię! Polak wygrał wszystkie konkursy tegorocznego turnieju czterech skoczni, piąty konkurs w tej imprezie z rzędu i obronił tytuł! Blisko podium był również Dawid Kubacki, jednak zabrakło nieco odległości w drugim skoku. Stoch nowym liderem Pucharu Świata!

 

Seria próbna rozpaliła nasze apetyty na triumf Kamila Stocha. Polak osiągnął w niej 139,5 metra co było zdecydowanie najlepszym wynikiem. Świetnie zaprezentowali się również Dawid Kubacki i Stefan Hula, jednak kiepsko pozostali nasi reprezentanci. Były to jednak tylko skoki treningowe.

Konkurs rozpoczęła para niemiecko-japońska Stephan Leyhe – Noriaki Kasai. Japoński weteran przegrał wyraźnie ten pojedynek (124,5 m – 97,5 m). Wicemistrz olimpijski z Soczi skacze w tym sezonie bardzo nierówno. Pierwszego Polaka oglądaliśmy w szóstej parze. Maciej Kot mierzył się z Japończykiem Junshiro Kobayashim. Niestety Polak uzyskał tylko 113,5 metra, przy 126,5 skoczka z Kraju Kwitnącej Wiśni. W związku z tym 4. zawodnik ubiegłorocznego Turnieju Czterech Skoczni nie zdobył dziś punktów.

W dziesiątej parze oglądaliśmy pojedynek Piotra Żyły ze młodym Słoweńcem Timim Zajcem. Faworyzowany Polak niestety przegrał ten pojedynek skacząc 121 metrów. Zajc uzyskał odległość 126,5 m. Piotrek wszedł jednak do drugiej serii jako jeden ze „szczęśliwych przegranych”.

Swój pojedynek wygrał Stefan Hula. Polak nie skoczył na miarę oczekiwań, gdyż jego odległość to 123,5 metra, jednak zdecydowanie pokonał Włocha Alexa Insama, który skoczył tylko 114 metrów. Co ciekawe inny z Włochów – Sebastian Colloredo – choć miał nieznacznie gorszą notę od kolegi z kadry, wszedł do drugiej serii, gdyż pokonał Austriaka Daniela Hubera w swej parze.

Bardzo słabo skoczył Jakub Wolny. Utalentowany reprezentant Polski uzyskał zaledwie 97,5 metra, podczas gdy Norweg Anders Fannemel oddał świetny skok na odległość 130 metrów, który dawał mu prowadzenie. Sam Adam Małysz powiedział po tym skoku, iż jest rozczarowany wynikiem Polaka, podkreślił jednak, że od początku nie prezentował w Bischofshofen maksimum swych możliwości.

Tomasz Pilch, siedemnastoletnia sensacja Pucharu Kontynentalnego, również nie podołał wyzwaniu. Nie skoczył tak źle, jak niektórzy koledzy z kadry, ale 116,5 metra to wynik o 10 metrów gorszy, niż jego niemieckiego rywala Markusa Eisenbichlera.

Nie zawiódł ten, którego występ miał dziś dla nas największe znaczenie. Kamil Stoch uzyskał 132,5 metra obejmując prowadzenie! Z dziennikarskiego obowiązku należy wspomnieć, że jego rywal, Czech Cestmir Kozisek, uzyskał 113,5 metra.

Również Dawid Kubacki, zwycięzca wczorajszych kwalifikacji, zaprezentował się kapitalnie. Skoczył 132 metry niznacznie przegrywał tylko z Kamilem Stochem. Po tym skoku tracił też tylko 3,6 pkt. do będącego na trzeciej pozycji w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni Junshiro Kobayashiego.

Po pierwszej serii prowadził więc z notą 133,8 pkt. Kamil Stoch. Drugi ze stratą 2,5 pkt. był Dawid Kubacki. Na trzecim miejscu na półmetku plasował się Austriak Stefan Kraft, który skoczył 130,5 metra i tracił 3,4 pkt. do Stocha. Na 17. miejscu plasował się z notą 113,5 Stefan Hula, a na 26., jak czwarty z „lucky loserów”, Piotr Żyła, którego nota to 105,2 pkt. Ex aequo z Polakiem plasował się Amerykanin Kevin Bickner. Poza drugą serią znaleźli się niestety Tomasz Pilch, który z notą 98,7 pkt. był 34., 41. Maciej Kot (90,3 pkt.) oraz ostatni, 50. Jakub Wolny (58,7 pkt.).

Tak było przed rokiem. //Ailura, CC BY-SA 3.0 AT [CC BY-SA 3.0 at (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/at/deed.en)], via Wikimedia Commons

Drugą serię rozpoczął Włoch Sebastian Colloredo. Podopieczny Łukasza Kruczka uzyskał tylko 117 metrów, choć poprawił się w stosunku do pierwszej serii zawodów. Jako pierwszy z Polaków zaprezentował się Piotr Żyła. Skoczył dalej, niż w pierwszej serii, dokładnie 125,5 metra i po swojej próbie był drugi, za Słoweńcem Zigą Jelarem, który uzyskał 127 metrów. Polak poprawił nieco swoją pozycję.

Bardzo dobrze skoczył Stefan Hula. Nasz reprezentant uzyskał 126 metrów i po swoim skoku objął prowadzenie. Dzięki tej próbie również przesunął się nieco w górę klasyfikacji dzisiejszego, finałowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni.

Świetny skok oddał 10. po pierwszej serii Junshiro Kobayashi. Bezpośredni rywal Dawida Kubackiego w walce o turniejowe podium skoczył 134,5 metra. Niedługo później ósmy na półmetku Norweg Robert Johansson skoczył aż 140 metrów. Szósty po pierwszej serii rekordzista skoczni (144,5 metra) Andreas Wellinger skoczył 139,5 metra, co pozwoliło mu wyprzedzić zawodnika ze Skandynawii. Potem na szczyt wspiął się czwarty po pierwszej serii Anders Fannemel. Kolejny z Norwegów skoczył 139 metrów. Zadaniu nie sprostał Kraft, który mimo perfekcyjnego wybicia skoczył 135,5 metra.

Dawid Kubacki skakał z obniżonej na życzenie Stefana Horngachera belki. Polak jednak nie dorównał rywalom. Skoczył 128,5 i spadł pod koniec pierwszej „10”. W klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni natomiast stracił szanse na podium.

Kamil Stoch wygrał! On również skakał z niższego rozbiegu i uzyskał 137 metrów! Dzięki temu o 3,2 pkt. wyprzedził Andersa Fannemela. Polak w historycznie wspaniałym stylu wygrał Turniej Czterech Skoczni, jako drugi po Niemcu Svenie Hannawaldzie wygrał wszystkie konkursy podczas jednego TCS. Poza tym to właśnie triumfator sprzed 16 lat chwilę po skoku Polaka pojawił się pod skocznią i pogratulował Kamilowi! Polak wygrał 5 konkursów Vierschanzetournee z rzędu!

W dzisiejszym konkursie Stochowi na podium towarzyszyli Anders Fannemel oraz Andreas Wellinger. W całym Turnieju Czterech Skoczni również, tylko w odwrotnej kolejności. Dawid Kubacki ostatecznie zajął szóste miejsce w turnieju. Dziś był dziewiąty. Na 14. miejscu uplasował się w finałowym konkursie Stefan Hula, a na 23. Piotr Żyła. W klasyfikacji generalnej TCS Stefan Hula zajął 12. miejsce, Piotr Żyła 15., Maciej Kot 23., Jakub Wolny 38., a Tomasz Pilch 55. Kamil Stoch został nowym liderem tegorocznego Pucharu Świata. Wyprzedza teraz Richarda Freitaga o 12 punktów.

1  STOCH Kamil    132.5 m  137 m  275.6
2  FANNEMEL Anders    130 m  139 m  272.4
3  WELLINGER Andreas    129 m  139.5 m  270.5
4  KRAFT Stefan    130.5 m  135.5 m  268.6
5  JOHANSSON Robert    127 m  140 m  268.2
6  STJERNEN Andreas    129.5 m  138.5 m  267.2
7  KOBAYASHI Junshiro    126.5 m  134.5 m  255.4
8  PREVC Peter    127.5 m  131.5 m  253.8
9  KUBACKI Dawid    132 m  127.5 m  253.3
14  Stefan Hula    123,5 m  126 m  233
23  Piotr Żyła    121 m  125,5 m  220,7
34  Tomasz Pilch    116,5 m  98,7
41  Maciej Kot    113,5 m  90,3
50  Jakub Wolny    97,5  58,7

 

Skoczkowie zostają w Austrii. Za tydzień loty w na Kulm w Tauplitz/Bad Mittendorf. Ostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Świata w lotach, które już za dwa tygodnie w Oberstdorfie.

Szymon Frąckiewicz546 Posts

Na stronie od lipca 2016. Wielbiciel tenisa i skoków narciarskich. Specjalizuje się także w pisaniu o narciarstwie alpejskim, baseballu i softballu oraz kolarstwie. Fan muzyki alternatywnej, pasjonat geografii.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password