Słaba forma Kubota

 

Łukasz Kubot przegrał z rozstawionym z numerem piętnastym Austriakiem Juergenem Melzerem 2:6, 5:7 w pierwszej rundzie tenisowego turnieju ATP  na kortach ziemnych w Monte Carlo (pula nagród 2 427 975 euro). Do tej pory Kubot ani razu nie znalazł recepty na 29. zawodnika w rankingu ATP.
Zawodnicy na początku wygrali po gemie. Następnie do głosu doszedł Austriak i po jednym przełamaniu Kubota wygrywał 4:1. Następnie obaj tenisiści wygrali po jednym swoim podaniu. Przy stanie 5:2 serwował Kubot, ale Melzer zdołał przełamać serwis rywala i w konsekwencji wygrać pierwszą partię.
W kolejnym secie spotkanie było bardziej wyrównane. Do stanu 3:2 tenisiści solidarnie wygrywali swoje podania. W szóstym gemie Kubot po raz trzeci w meczu nie zdołał obronić swojego serwisu i zrobiło się 4:2 dla rozstawionego w turnieju z numerem 15. Austriaka.
Wydawało się, że już jest po meczu, jednak Polak nagle się przebudził. Dwukrotnie przełamał Melzera oraz wygrał swoje podanie i niespodziewanie wyszedł na prowadzenie w drugim secie 5:4. Dalsze wydarzenia nie potoczyły się jednak korzystnie dla 30-letniego tenisisty z Lublina. Kolejne trzy gemy wygrał Austriak, który ostatecznie po 98 minutach wygrał cały mecz.
Z Melzerem Polak zmierzył się po raz trzeci i doznał trzeciej porażki. Wcześniej uległ mu dwa razy w halowym turnieju w Wiedniu w 2006 i 2010 roku.
Z numerem jeden w Monte Carlo rozstawiony jest Serb Novak Djokovic, a z drugim siedmiokrotny zwycięzca turnieju Hiszpan Rafael Nadal.
29-letni Kubot w najnowszym notowaniu rankingu światowego jest 51 i gdyby dziś zamykano kwalifikacje olimpijskie, Polak wystąpiłby w Londynie, lecz aby być pewnym tego miejsca potrzeba jeszcze kilku dobrych występów naszego reprezentanta. 56 najwyżej notowanych singlistów z listy ATP ma zapewniony start, być może więcej, bo jeden kraj może we wszystkich konkurencjach wystawić sześciu zawodników – nacje takie jak Hiszpanie, Francuzi czy Amerykanie mogą nie zabrać każdego singlisty.