Słowe… Norwegowie Mistrzami Świata!

Norwegowie wywalczyli złoty medal w pierwszej konkurencji biathlonowych Mistrzostw Świata rozgrywanych w niemieckim Ruhpolding. Triumfowali oni w sztafecie mieszanej. Tuż za nimi uplasowali się niespodziewanie Słoweńcy, którzy… do mety dotarli jako pierwsi. Polacy ukończyli rywalizację na 13. pozycji.

Norwegowie biegli w składzie: Tora Berger, Synnoeve Solemdal, Ole Einar Bjoerndalen, Emil Hegle Svendsen. To z Bjoerndalenem były związane kontrowersje, które zaważyły na ostatecznym rozstrzygnięciu wyścigu. Na drugim strzelaniu trzeciej zmiany Norweg pomylił się trzykrotnie – rozpoczął dobieranie i strącał kolejne krążki. Jednak jedna z tarczy nie zamknęła się po celnym strzale. „Król nart” pobiegł więc na karną rundę. Jeszcze w trakcie wyścigu norweska federacja złożyła protest. Sędziowie uznali go, odejmując od czasu sztafety 28.4 sekundy – wystarczająco, aby wyprzedzić Słoweńców. Pomimo tego, że to Jakov Fak dobiegł do mety jako pierwszy – jego koledzy z reprezentacji mogli cieszyć się „tylko” z drugiej pozycji.

 

Inauguracyjne zawody zakończyły się pechowo dla gospodarzy, którzy – mimo, że przez długi czas prowadzili – ostatecznie skończyli na trzeciej pozycji. Sprawę skomplikowała karna runda dla Arnda Peiffera podczas ostatniego strzelania. Rozczarowali też Francuzi, którzy w podstawowym składzie zajęli dopiero 11. miejsce.

 

Polacy, w składzie: Krystyna Pałka, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Tomasz Sikora i Krzysztof Pływaczyk spisali się przeciętnie. Nasze reprezentantki miały drobne problemy na strzelnicy, a panowie z kolei słabo spisali się w biegu, przez co na ostatniej zmianie spadliśmy z 9. pozycji na 13.

 

W sobotę odbędą się biegi sprinterskie.

 

Wyniki sztafety mieszanej (2x6km + 2×7.5km):

1. Norwegia    1:12:29.3

2. Słowenia    +20.2

3. Niemcy    +32.8

4. Szwecja    +1:00.0

5. Rosja    +1:27.7

6. Białoruś    +1:52.9

13. Polska    +2:50.3