Staśkiewicz ratuje honor Polaków, finał bez mistrza świata

Szymon Staśkiewicz jako jedyny z Polaków awansował do niedzielnego finału pierwszych w tym sezonie zawodów Pucharu Świata w pięcioboju nowoczesnym.

Podobnie jak dzień wcześniej w konkurencji pań, tak i panowie podzieleni zostali na trzy grupy kwalifikacyjne. W grupie A znalazł się między innymi Tomasz Chmielewski. Polak zaczął kwalifikacje od wygrania 20 walk na planszy szermierczej, co dało mu 944pkt. i piąte miejsce. Po pływaniu, w którym uzyskał 1260pkt. (czas – 2:08.57) miał jeszcze szanse na awans do niedzielnego finału, jednak fatalnie spisał się w kombinacji, w której uzyskał dopiero 26. czas w grupie i ostatecznie zakończył kwalifikacje na 17. miejscu.

W grupie B wystartowało dwóch reprezentantów Polski – Bartosz Majewski i Remigiusz Golis. Majewski rozpoczął kwalifikacje od 14 wygranych walk (22. miejsce) oraz kiepskiego wyniku w pływaniu, gdzie osiągnął dopiero 28. czas w grupie (2:14.05). Zaważyło to na jego ostatecznym wyniku, gdyż po świetnie przebiegniętej kombinacji (10:08.85 – najlepszy czas w grupie) zajął pechowe 13. miejsce – pierwsze niepremiowane awansem do niedzielnego konkursu. Do awansu zabrakło mu zaledwie 40pkt., czyli 3,33s w pływaniu lub dwie wygrane walki na planszy. Z kolei Golis zajął w tej samej grupie 19. miejsce. Czternasty zawodnik Mistrzostw Świata wygrał zaledwie 11 walk na szpady, za to w pływaniu uzyskał trzeci czas w grupie (1:59.93). Kombinację przebiegł w czasie 10:48.57, co stanowiło 9. wynik w grupie. Nie wystarczyło to jednak na odrobienie strat z planszy i w efekcie Golis nie stanie na starcie w niedzielę.

Do grupy C trafił Stanisław Staśkiewicz. Ostatni z naszych reprezentantów zajął trzecie miejsce w szermierce po wygraniu 23 walk. Wprawdzie w pływaniu uzyskał dopiero 23. czas w grupie (2:09.81) jednak nadal plasował się w czołówce. Kombinację natomiast ukończył z 17. czasem (11:07.86), jednak wystarczyło to do zajęcia 11. pozycji i awansu do konkursu głównego.

Wśród zawodników, którzy odpadli znalazł się również nieoczekiwanie mistrz świata oraz dwukrotny mistrz olimpijski Andrei Moiseev. Oprócz niego w niedzielę na starcie nie pojawią się także m. in. Bence Demeter i Pavel Iliashenko, którzy zajęli w Moskwie na Mistrzostwach Świata miejsca w dziesiątce.