Stefańska odpoczęła

Po średnio udanym, dla polskich tenisistów stołowych, Europejskim Turnieju Kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich, czas na powrót do cyklu turniejów World Tour. Bez reprezentantów Chin i wielu graczy, którzy brali udział w zawodach w Luksemburgu rozpoczął się właśnie kolejny z nich – w hiszpańskiej Almerii. Na półwyspie Iberyjskim zjawiły się dwie Polki…

Pierwsza z nich – Kinga Stefańska – swój udział w rozgrywkach musi rozpocząć od kwalifikacji. We wczorajszym losowaniu poznała swoje przeciwniczki. Znalazła się w trzyosobowej grupie – z reprezentantką gospodarzy – Mariną Rodriguez i Japonką – Yuri Yamanashi. Dziś okazało się, że Rodriguez oba mecze oddała walkowerem. Tym samym o awansie Polki do dalszych gier zdecyduje mecz z zawodniczką z Azji, który odbędzie się jutro o 16:30. O zwycięstwo będzie ciężko – Japonka jest 82. zawodniczką na świecie, Stefańska w rankingu ITTF zajmuje dopiero 167. pozycję, ale dopóki piłeczka w grze…

W pierwszej rundzie turnieju głównego – wobec słabszej obsady zawodów – ma zapewnione Li Qian. Polka, która obok Natalii Partyki ma już pewny wyjazd na Igrzyska do Londynu swoją rywalkę pozna jutro wieczorem, a swój pierwszy i miejmy nadzieję – nie ostatni – mecz stoczy w piątek o 19:00.

Oprócz tego, w turnieju debla postanowiła wystąpić Stefańska. W parze z Holenderką Lindą Creemers zagrają w pierwszej rundzie pojutrze, o 11:45, z jedną z par z kwalifikacji.