Szermierczy weekend Pań blisko Londynu

W najbliższy weekend na szermierczych planszach w zawodach Pucharu Świata zaprezentują się panie we wszystkich broniach. To niezwykle istotny weekend w kontekście kwalifikacji olimpijskich.  Prócz tych najbliższych startów zostaną jeszcze do rozegrania jedne zawody w każdej broni.

W Turynie walczyć będą florecistki – indywidualnie (eliminacje – piątek, turniej główny – sobota) i drużynowo (niedziela).

Ważniejszy jest dla Polek niedzielny turniej drużynowy. Obecnie w rankingu zajmują florecistki miejsce 4. (250 pkt.) dające im bezpośredni awans na Igrzyska . Mają do rozegrania do końca kwalifikacji oprócz turnieju włoskiego jeszcze za 2 tygodnie zawody w Budapeszcie. Polki bronią zdobytych przed rokiem punktów za  4. miejsca na zawodach w Turynie (32 pkt.). Depczą im po piętach Amerykanki z dorobkiem 234 pkt. (rok temu 32 pkt. w Turynie), Węgierki 218 (28), Niemki 210 (26 – te punkty jako najsłabszy pucharowy w ostatnich 12 miesiącach nie liczą im się aktualnie do rankingu – drugi najsłabszy wynik tej reprezentacji to 28 pkt.) oraz Francuzki – 208 (30). Ważne jest zatem, by Polki nie zajęły gorszego miejsca niż 4. Nie są jeszcze znane dokładne drabinki turnieju drużynowego ani skład reprezentacji Polski.

W rankingu indywidualnym (trzeba go będzie rozpatrywać, gdyby Polki nie zdobyły kwalifikacji drużynowej, czego w zasadzie nie bierzemy pod uwagę) na 18. Pozycji jest Sylwia Gruchała, a na 23. Małgorzata Wojtkowiak. W Turynie indywidualnie wystartują Justyna Anuszewska, Karolina Chlewińska, Sylwia Gruchała, Magdalena Knop, Katarzyna Kryczało, Hanna i Marta Łyczbińskie, Iwona Olbromska, Monika Paliszewska, Emilia Rygielska, Martyna Synoradzka,  Małgorzata Wojtkowiak.

Szpadzistki powalczą indywidualnie i drużynowo w Barcelonie.

I tu ważniejszy jest dla Polek turniej drużynowy. W rankingu zajmują one 11. Miejsce. Rok temu w Barcelonie zajęły 11 miejsce – najsłabsze w ciągu ostatnich 12 miesięcy – 23 wtedy zdobyte punkty nie liczą się do rankingu. Drugi najsłabszy wynik naszych pań to 25 pkt. za 9. miejsce w Sydney. Jeśli Polki zajmą miejsce wyższe niż rok temu (bardzo na to liczymy) to w klasyfikacji generalnej zyskają liczbę punktów zdobytych w niedzielę minus właśnie te 25 pkt. W walce o Igrzyska wyprzedzają nas z Europy jeszcze Rosja 242 pkt. (rok temu 25), Niemcy 232 (50), Francja 218 (32) i Ukraina 202 (40). Te zespoły mają dużo punktów do stracenia – jeśli nie powtórzą wyników z 2011 liczba punktów w rankingu zmniejszy im się.  Polska, by myśleć o Igrzyskach musi wyprzedzić co najmniej trzy reprezentacje europejskie.  Dobry występ w niedzielę – bardzo dobry – zbliży Polki do celu – zwłaszcza jeśli zostawią one w pokonanym polu bezpośrednie rywalki w walce o Londyn.

Indywidualnie będziemy się z wielkimi nadziejami przyglądać występowi Małgorzaty Berezy. Po triumfie w poprzednich pucharowych zawodach Polka odnotowała znaczny awans w rankingu. Obecnie zajmuje 24 miejsce, ale sporo wciąż traci do miejsca, które zagwarantowałoby jej start indywidualny w Londynie (w razie niepowodzenia drużyny). Miejsce dające na dziś niemal pewny udział w Igrzyskach ma Magdalena Piekarska. Miejmy nadzieję, że nasze dwie najlepsze szpadzistki nie wpadną na siebie we wczesnej fazie turnieju, jak to miało miejsce w Budapeszcie.  Najlepiej, by stało się to dopiero w finale. Szczegółowy skład polskiej reprezentacji uzupełnimy jak tylko zostanie on oficjalnie opublikowany.

Szablistki wybierają się do tureckiej Antalyi. Tam też będzie rywalizacja indywidualna i drużynowa – tyle, że turniej drużynowy nie jest zaplanowany w trakcie Igrzysk w Londynie. Dla porządku nadmienić należy, że w rankingu drużynowym Polska zajmuje 8. miejsce.

Indywidualnie bardzo blisko awansu do Londynu jest Aleksandra Socha. Zajmuje w rankingu aktualnie 10. miejsce, a rok temu w Turcji zajęła odległe 35. miejsce – punkty tam zdobyte nie wliczają się obecnie do rankingu, więc dobry występ (co najmniej awans do najlepszej 16-tki turnieju) w najbliższy weekend poprawi jeszcze jej pozycję. Bogna Jóźwiak aktualnie zajmuje ostatnie miejsce w rankingu, dające jej awans na Igrzyska. Rok temu zajęła ona w Turcji równie odległą pozycję jak Socha i awans do 1/8 finału poprawi jej dorobek punktowy. Musimy więc mocno trzymać kciuki za nasze zawodniczki.

Relacje z zawodów oczywiście na naszej stronie.