Szermierka – ME: Dzień bez happy endu

Szóste miejsce florecistek i dziesiąte szpadzistów to dorobek polskich drużyn startujących w przedostatnim dniu rozgrywanych w Tbilisi Mistrzostw Europy w szermierce.

Do turnieju drużynowego florecistek zgłosiło się zaledwie siedem reprezentacji. Droga Polek do strefy medalowej wydawała się zatem krótka i co ważne, możliwa do przejścia. W pierwszej rundzie biało-czerwone trafiły bowiem na Niemki – drużynę mocną, ale z pewnością będącą w zasięgu naszych florecistek. Niestety pomimo prowadzenia 36-30 przegrały ostatecznie 39-43 i pożegnały się z nadziejami o medalu. Ostatecznie Marta Łyczbińska, Hanna Łyczbińska, Martyna Jelińska i Julia Walczyk po porażce z Francją 36:43 uplasowały się na szóstej lokacie.

Klasę włoskiego floretu po raz kolejny udowodniły zawodniczki Italii, które w finale 45:31 pokonały Rosjanki. Bardziej jednostronny był pojedynek o brąz, w którym Niemki 45:18 rozgromiły Węgierki.

Wyniki:
1. Włochy
2. Rosja
3. Niemcy
4. Węgry
5. Francja
6. Polska
7. Szwecja

Do stawki ćwierćfinalistów nie udało się natomiast wedrzeć polskim szpadzistom. Radosław Zawrotniak, Karol Kostka, Mateusz Nycz i Filip Broniszewski w pierwszej rundzie mieli wolny los, natomiast w drugiej stanęli w szranki z Rosjanami. Pomimo ambitnej postawy Polacy przegrali jednak 25:31. W walkach o dalsze miejsca nasza ekipa pokonała 45:35 Hiszpanów i 43:42 Izrael, a w meczu o 9. lokatę ulegli Duńczykom 37:45.

Pojedynki finałowe w tej konkurencji stały na wysokim poziomie i dostarczyły niezwykłych emocji. O podziale medali decydowało bowiem zaledwie… jedno trafienie. Właśnie takim stosunkiem Rosjanie pokonali w finale Ukraińców (33:32), a w małym finale Czesi okazali się lepsi od Niemców (23:22).

Wyniki:
1. Rosja
2. Ukraina
3. Czechy
4. Niemcy
5. Węgry
6. Francja
7. Włochy
8. Szwajcaria

10. Polska