Szermierka – PŚ: Drużyny bez wielkich sukcesów

Ósme miejsce florecistów i jedenaste szpadzistek w zawodach drużynowego pucharu świata nie są z całą pewnością wielkimi sukcesami. Na więcej liczyliśmy przede wszystkim w Rio, gdzie wczoraj polki dobrze walczyły indywidualnie. W sumie powyżej oczekiwań spisali się w St. Petersburgu słabiutcy indywidualnie floreciści. 

Nasi floreciści w 1/8 finału trafili na Niemców i faworytami tego meczu nie byli. A jednak Leszek Rajski, Jakub Surwiłło, Michał Janda i Michał Siess po zaciętym boju pokonali naszych zachodnich sąsiadów 45:42. Jak się później okazało to była jedyna wygrana naszej drużyny. Kolejni rywale byli już za mocni, szczególnie ćwierćfinałowi rywale Francuzi dali florecistom z Polski solidną szkołę, wygrywając 45:28. Potem przyszła nieznaczna porażka z Japonią 38:45 i znów dość wyraźna z Ukrainą 30:45. W efekcie Polska zajęła 8. miejsce.

Turniej wygrali w świetnym stylu Francuzi w półfinale wygrywając z Włochami 45:43, a w finale gromiąc gospodarzy turnieju Rosjan 45:34. Trzecie miejsce przypadło w udziale Amerykanom.

Wyniki:
1. Francja
2. Rosja
3. USA
… 8. Polska

Znakomita forma Ewy Nelip, która wczoraj w zmaganiach indywidualnych zajęła trzecie miejsce, nie przełożyła się niestety na wynik drużyny. Do szermierczego tanga potrzeba bowiem co najmniej trzech zawodniczek na wysokim poziomie i tego zdecydowanie nam dziś zabrakło. Polki zawody rozpoczęły od przegranej w 1/8 finału z nieco wyżej notowanymi Amerykankami. Porażki dość pechowej, bo poniesionej różnicą jedynie dwóch trafień. O porażce zadecydowała siódma walka – wtedy Renata Knapik-Miazga przy prowadzeniu Polek 25:21 przegrała 9:14. Kolejne dwie walki zremisowały Magdalena Piekarska i Ewa Nelip, ale to niewiele dało. To znaczy dało możliwość walki o miejsca 9-16.

Knapik-Miazgę zmieniła w składzie Barnbara Rutz i w kolejnym meczu Polki wygrały z Hiszpankami 45:39. W kolejnym meczu z Francuzkami odpoczywała Piekarska, walczyła Knapik-Miazga. Te spotkanie Polki przegrały wyraźnie 36:45, wciąż niską formę pokazywała pani Renata, słabo też walczyła Rutz. Pozostała nam więc walka o miejsce 11. Polki w składzie Piekarska, Rutz, Knapik-Miazga rozgromiły 45:14 Kanadyjki.

W półfinałach turnieju Rosjanki pokonały Chinki, a Włoszki uporały się z Ukrainkami. Brązowe medale przypadły ostatecznie Chinkom, które nieznacznie wygrały z Ukrainkami.

Wyniki:
1.
2.
3. Chiny
… 11. Polska