Szermierka – PŚJ: Wielu biało-czerwonych – bardzo mało radości


W sumie 19 reprezentantów Polski rywalizowało w sobotę podczas juniorskich Pucharów Świata szablistów (sześciu Polaków) i szablistek (dwanaście Polek). Ilość nie przełożyła się jednak na jakość startów biało-czerwonych, którzy zajmowali odległe pozycje.

W rumuńskiej Timisoarze mierzyły się juniorki specjalizujące się we florecie. Tu jednak w eliminacjach brało udział aż 12 Polek. Najlepiej z nich zaprezentowała się Renata Tomczak, która wygrała pięć walk grupowych, przegrywając tylko jedną. Po dwie porażki, ale aż cztery zwycięstwa zaliczyły Wiktoria Szewczyk, Weronika Wisoky, Katarzyna Matysiak i Aleksandra Jeglińska. Rezultat remisowy (3-3) zaliczyły tylko Magdalena Ławska i Marta Mech, a z ujemnym bilansem eliminacje skończyły Dominika Wasilczuk (2-3), Julia Lidzbarska, Oliwia Szabelska i Joanna Toporska (2-4) oraz Kinga Pijaczyńska (0-6). Ze zmagań odpadły jednak tylko Toporska i Pijaczyńska, więc w walkach bezpośrednich mieliśmy aż 10 Polek.

Aż pięcioro biało-czerwonych przegrywało swoje inauguracyjne starcia. Już w pierwszej walce z zawodami pożegnały się Oliwia Szabelska, która przegrała z Lili Brugger z Austrii (12:15), Dominika Wasilczuk, która po zaciętej walce okazała się o trafienie gorsza od Japonki Sumire Tsuji (13:14) oraz Aleksandra Jeglińska, której rywalką była Francuzka Emma Pimouget (9:15). Dużo większe oczekiwania mieliśmy z występem Weroniki Wisoky, ale i ona nie zabawiła długo na planszy w Timisoarze, dając się pokonać gospodyni Ancy Saveanu 11:15. Ostatnią z Polek bez zwycięstwa w turnieju głównym okazała się Wiktoria Szewczyk, ulegając Węgierce Luce Czekman 11:15.

Jedną walkę wygrała Julia Lidzbarska, pokonując Rosjankę Allę Golokolenko 15:12. W kolejnej swoją rodaczkę bardzo udanie pomściła Anastasia Semenova, wygrywając 15:7.

Blisko awansu do 1/8 finału była Marta Mech, ale po zwycięstwach z Anastasią Sadii (15:7) i Francuzką Aude De Brem (15:10) przyszła przegrana z kolejną Rosjanką Kamilą Tsibirovą (10:15). Podobną drogę przeszła Magdalena Ławska, ale jej przygoda po zwycięstwach z Oleksandrą Budenko z Ukrainy (15:5) i Rosjanką Ariną Marchenko (15:10), zakończyła się na Włoszce Marcie Ricci (10:15). Kolejną Polką, która dziś dwukrotnie w głównej fazie zawodów pokonywała rywalki okazała się Katarzyna Matysiak. Najpierw przegrała z nią zdecydowanie Austriaczka Florentine Rom (3:15), potem Włoszka Alice Pietrarelli (12:15), ale zwycięski marsz polskiej florecistki zatrzymała Sylvie Binder z USA, wygrywając z naszą reprezentantką aż 15:3. Wydawało się więc, że największe nadzieje będziemy mogli wiązać z najlepszą z biało-czerwonych w eliminacjach czyli Renatą Tomczak. W pierwszej rundzie Polka miała wolny los, w drugiej pokonała 14:9 Akanę Chibę z Japonii, by potem jednak ulec Węgierce Csilli Kokai aż 6:15.

1. Sumire Tsuji – Japonia
2. Alexandra Sunduchkova – Rosja
3. Sylvie Binder – USA i Marta Ricci – Włochy

=============================================================================
22. Renata Tomczak – Polska
26. Katarzyna Matysiak – Polska
29. Marta Mech – Polska
31. Magdalena Ławska – Polska
64. Julia Lidzbarska – Polska
66. Wiktoria Szewczyk – Polska
67. Aleksandra Jeglińska – Polska
68. Weronika Wisoky – Polska
83. Dominika Wasilczuk – Polska
84. Oliwia Szabelska – Polska
100. Joanna Toporska – Polska
128. Kinga Pijaczyńska – Polska

W bułgarskim Płowdiw rywalizację indywidualną przeprowadzili szabliści. Nie można jednak powiedzieć, że były one udane dla biało-czerwonych, bo tylko dwóch z nich miało dodatni lub remisowy bilans. Byli to Karol Lademann (3-2) i Jan Kruszewski (3:3). Cezary Białecki i Mateusz Prokopowicz legitymowali się bilansem 2-3. Eliminacje kompletnie nie wyszły trójce naszych zawodników – Franciszkowi Nowakowi (1-4) oraz Hubertowi Glasnerowi i Michałowi Dębskiemu (0-6), którzy nie dostali się do turnieju głównego

W samym turnieju głównym też nie było rewelacji. Najlepiej z biało-czerwonych spisał się Lademann, który najpierw pokonał Włochów Marco Plutiego  i Alberto Fornasira – obu w stosunku 15:9. Niestety, w 1/16 finału lepszy od Polaka okazał się Kamara Skeete z USA (8:15), który zresztą wcześniej pokonał Cezarego Białeckiego. Od zwycięstwa turniej rozpoczęli też Mateusz Prokopowicz i Jan Kruszewski, jednak to było wszystko, na co było stać biało-czerwonych. Bez zwycięstwa bułgarskie zmagania w turnieju głównym zakończył Cezary Białecki.

1. Matteo Neri – Włochy
2. Giacomo Mignuzzi – Włochy
3. Andrew Doddo – USA i Konstantin Lokhanov – Rosja

========================================================

29. Karol Lademann – Polska
58. Jan Kruszewski – Polska
59. Mateusz Prokopowicz – Polska
88. Cezary Białecki – Polska
121. Franciszek Nowak – Polska
133. Hubert Glasner – Polska
136. Michał Dębski – Polska

Jeśli ktoś oczekuje łyżki miodu w tej dość sporej beczce dziegciu, to spieszymy z pomocą. Bardzo dobra informacja napłynęła do nas z Genewy, gdzie w satelickim turnieju szpadzistów drugą lokatę zajął nasz Karol Kostka, ulegając dopiero w finale reprezentantowi gospodarzy Maxowi Heinzerowi (11:15). W półfinałach oprócz Polaka znalazło się trzech reprezentantów gospodarzy.

 



Radosław Kępys460 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password