Szokująca jazda Szmyda!

Z kapitalnej strony pokazał się Sylwester Szmyd (Liquigas – Cannondale) w zakończonym w niedzielę wyścigu Tour de Romandie.

Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, jednak w przypadku Polaka możemy już mówić o całej serii świetnych występów. Ostatni etap zmagań w Szwajcarii okrasił szóstym miejscem w jeździe indywidualnej na czas. Tym samym dało mu to awans na siódmą pozycję w końcowej klasyfikacji generalnej.

Szmyd, który przed sezonem był znany z tego, że przygotowywał pole do popisu dla swoich liderów, w tym roku przeobraził się w człowieka orkiestrę. Walczyć o zwycięstwo z najlepszymi potrafił zarówno na płaskim finiszu Volta Ciclista a Catalunya jak i podczas katorżniczej wspinaczki na Punta Veleno na trasie Giro del Trentino (3 miejsce w kl. gen. na koniec), teraz zaskakująco spisał się w czasówce. Tak niespodziewany wybuch formy pozwala z nadzieją patrzeć na poczynania Polaka w rozpoczynającym się w sobotę słynnym wyścigu Giro d’Italia, tym bardziej, że potencjalny lider jego ekipy Ivan Basso w ostatnich tygodniach spisuje się doprawdy fatalnie.

Warta odnotowania jest także jazda kolegi z zespołu Szmyda – Macieja Paterskiego. Dwudziestopięciolatek dwukrotnie wskakiwał do pierwszej dziesiątki na etapie. Drugiego dnia zmagań był piąty, natomiast 48 godzin później linię mety minął na siódmej pozycji.

Tour de Romandie, 5 etap:

1. B. Wiggins (Team Sky)

2. A. Talansky (Garmin – Barracuda) + 1”

3. R. Porte (Team Sky) + 16”

6. S. Szmyd (Liquigas) + 41”

65. M. Paterski (Liqugas) + 2’32”

71. M. Bodnar (Liqugas) + 2’43”

Tour de Romandie, klasyfikacja generalna:

1. B. Wiggins (Team Sky)

2. A. Talansky (Garmin – Barracuda) + 12”

3. R. Costa (Movistar Team) + 36”

7. S. Szmyd (Liquigas) + 1’03”

52. M. Paterski (Liqugas) + 7’18”

89. M. Bodnar (Liquigas) + 26’36”