Tenis – ATP Wiedeń: Tym razem szczęście nie sprzyjało Kubotowi i Melo


Dzisiejsza walka o półfinał na wiedeńskich kortach twardych była bardzo zacięta. Oba deble doskonale zdawały sobie sprawę z tego, o co walczą. Niestety to Kubot i Melo musieli uznać przeciwników za lepszych w tym spotkaniu i to Bopanna i Cuevas cieszą się teraz z awansu do kolejnej rundy. 

Faworytami meczu byli Polak i Brazylijczyk. To oni są w turnieju rozstawieni z numerem jeden, co stawiało ich w gronie tych, którzy będą walczyć o zwycięstwo. Dziś to jednak nie oni byli tymi lepszymi. Rywale mieli więcej szczęścia w końcówce spotkania. Zadecydował o nim super tie-break.
Pierwszy set zapowiadał bardzo wyrównaną grę. Taka też była. Nie tylko żadna z par nie wygrała podania przeciwników, ale również nie było za wiele okazji ku zdobyciu przełamania. W dwunastym gemie Bopanna i Cuevas mieli co prawda okazję na piłkę setową, ale nie było im dane z niej skorzystać. Partia rozstrzygnęła się w tie-breaku. Tam, mimo jednego przegranego serwisu, to Kubot i Melo byli tymi lepszymi i sprytniejszymi tenisistami na korcie.

Drugi set miał się nieco inaczej. Tutaj nie obyło się bez przełamań. Niestety to Polak i Brazylijczyk jako pierwsi stracili swoje podanie, przegrywając je do zera. Stało się to w pierwszym gemie. Choć w czwartym odrobili tę stratę, to w kolejnym gemie musieli znów pogodzić się z tym, że indyjsko-argentyńska para odebrała ich serwis. Mieli szansę na ponowne wyrównanie stanu gry, ale rywale nie dali się tak łatwo złapać w cugle i to oni cieszyli się ze zwycięstwa w drugim secie. Mecz o półfinał musiał rozstrzygnąć się w super tie-breaku.

Ostatnia partia to gra, w której ważna jest odrobina szczęścia. Te ponoć sprzyja lepszym, a dziś okazali się nimi Bopanna i Cuevas. Kubot i Melo wrócili w super tie-breaku z dalekiej podróży. Przegrywali już 1:5, ale nie tylko wyrównali w punktach, a nawet wyszli na prowadzenie, mając piłkę meczową. Nie udało się tego wybronić, a rywale skrzętnie to wykorzystali. Tym razem nie udało się awansować dalej. Tym razem nie uda się wygrać turnieju…

Łukasz Kubot/Marcelo Melo – Rohan Bopanna/Pablo Cuevas 7:6(3) 4:6 8:10



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password