Tenis – Australian Open: Klasyk w finale!

W Melbourne odbył się dziś drugi półfinał singla mężczyzn. Zacięty pojedynek Hiszpana Rafaela Nadala z Bułgarem Grigorem Dimitrovem wyłonił finałowego rywala Rogera Federera. Szwajcar w niedzielę spotka się z tym pierwszym.

W pierwszym secie dość wyraźna była przewaga doświadczonego Hiszpana. Stojący przed życiową szansą Bułgar nie grał źle, ale nie pokazywał 100% swoich możliwości. Nadalowi udało się raz przełamać rywala, dzięki czemu wygrał tę partię 6-3.

Kolejny set wyglądał już inaczej. Dimitrov ewidentnie się rozegrał, nabrał pewności siebie. Mecz stał się bardzo wyrównany i z każdą minutą zarówno jeden, jak i drugi zawodnik wchodził na coraz wyższy poziom. W połowie partii mieliśmy krótką serię przełamań, jednak ani jeden, ani drugi nie zdołał wyjść na dwugemowe prowadzenie. Bułgar miał cztery piłki setowe na 6-4, jednak „Rafa” zdołał przy swoim podaniu obronić każdą z nich. Gdy dwa gemy później „Baby Federer” (nazywany tak ze względu na bardzo podobny do Rogera styl gry) wywalczył kolejną okazję i bezproblemowo ją wykorzystał.

Spotkanie w dalszym ciągu nabierało tempa, a obydwaj tenisiści grali jeszcze lepiej. Tym razem panowie przełamali się tylko po razie i doprowadzili do tie-breaka. W nim lepszy okazał się Nadal. Wygrał go do pięciu.

W czwartej partii wiele zagrań z obydwu stron było czystym majstersztykiem. To była prawdziwa tenisowa uczta. Byliśmy świadkami wyniszczających wymian i kapitalnych uderzeń kończących. Tym razem nie było przełamań. Co więcej, nie było nawet break-pointów. O losach partii ponownie zdecydował tie-break. Tym razem do 4 wygrał go Dimitrov.

Przyszedł czas na decydującego, piątego seta. W nim na Australian Open tie-breaka nie ma. W razie czego gra się do przewagi dwóch gemów. W  długim pierwszym gemie trzy okazje do przełamania miał „Rafa”. Żadnej nie udało się wykorzystać. Jedną okazję miał chwilę później Grigor. Również nic z tego nie wyszło. Zmęczeni ponad czterogodzinną już grą zawodnicy nie odpuszczali. Dalej popisywali się kapitalnymi wymianami. Powoli u jednego i drugiego zawodnika zaczęły się pojawiać oznaki zmęczenia. Nieco lepiej prezentował się Nadal. Hiszpan zdołał przełamać na 5-4. Już tylko jeden gem i to przy własnym serwisie, dzielił go od finału. „Rafa” wywalczył piłkę meczową, Dimtrov kapitalnie się wybronił. Drugi meczbol i znów Bułgar się obronił. Do trzech razy sztuka. Nadal jeszcze raz zdobył przewagę i tym razem ją wykorzystał. Koniec.

W finale czeka nas więc klasyczny pojedynek Rafael Nadal – Roger Federer. Po raz pierwszy od 2011 roku w finale wielkoszlemowego turnieju. Czy Nadal będzie w stanie stawić czoła Szwajcarowi po tym niemal pięciogodzinnym pojedynku, mając dzień odpoczynku mniej? Przekonamy się w niedzielę.

Półfinał gry pojedynczej mężczyzn
Rafael Nadal (ESP) [9] – Grigor Dimitrov (BUL) [15] 6-3 5-7 7-6(5) 6-7(4) 6-4

Szymon Frąckiewicz464 Posts

<p>Na stronie od lipca 2016. Wielbiciel tenisa i skoków narciarskich. Specjalizuje się także w pisaniu o narciarstwie alpejskim, baseballu i softballu oraz kolarstwie. Wierny słuchacz muzyki alternatywnej, pasjonat geografii.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password