Tenis – Australian Open: Pierwszy mecz i… już po wszystkim. Magda Linette poza turniejem

To nie był udany początek wielkoszlemowego turnieju Australian Open dla reprezentantów Polski. Po wczorajszej niewykorzystanej szansie Jerzego Janowicza, dziś – w dużo szybszy sposób – poległa Maga Linette. Polka przegrała ze 105. rakietą świata Mandy Minellą i po turnieju raczej na pewno zaliczy spadek w rankingu WTA. 

Magda Linette nie może zaliczyć początku sezonu do udanych. Najpierw – tuż przed początkiem Nowego Roku – przegrała w 1. rundzie kwalifikacji turnieju w Auckland z Moną Barthel 2-6, 6-4, 4-6, a kilka dni później poległa na tym samym etapie z Kristiną Kucovą 6-3, 3-6, 5-7. Szansą na pierwsze zwycięstwo miało być Australian Open, szczególnie, że losowanie było całkiem przyjemne dla Polki, a rywalką była 105. rakieta świata Mandy Minella.

Mecz rozpoczął się od bardzo zaciętego gema, w którym nasza zawodniczka wygrała najpierw dwie pierwsze piłki, ale potem bardzo się męczyła i zakończyła gema dopiero po grze na przewagi. Kolejne gemy nie były już tak zacięte. Do stanu 2-1 w pierwszym secie wszystko szło pod dyktando aktualnie serwującej zawodniczki, potem jednak Polka wyszła na prowadzenie 3-1 po przełamaniu rywalki. To była pierwsza z szans w tym meczu, w którym można było zaznaczyć swą przewagę. Linette to się jednak nie udało, bo w kolejnym gemie to ona oddała podanie i wszystko wróciło do stanu początkowego. Aż do stanu 5:5 żadna z zawodniczek nie osiągnęła większej przewagi. Minella męczyła się, wygrywając dopiero na przewagi, a jej rywalka grała dużo pewniej i stabilniej, dobrze operując serwisem. Wszystko załamało się jednak w 11. gemie. Kompletnie rozkojarzona polska tenisistka nie wygrała żadnego punktu przy swoim serwisie, by po dłuższej chwili przegrać całego seta 7-5. Szanse w nim były, ale zabrakło konsekwencji.

Niestety, początek drugiej partii również nie ułożył się dobrze dla poznanianki. Mało kto mógł przypuszczać, że stracone podanie w pierwszym gemie może zaważyć na losach całego seta, ale właśnie tak się stało. Od stanu 0-1 nie mieliśmy już żadnych przełamań. Poza ósmym gemem drugiego seta, rozgrywki nie przekraczały dziesięciu piłek, a aktualnie serwująca zawodniczka doskonale wywiązywała się z zadania. Dziesiątego gema Minella pewnie zakończyła do zera i wygrała cały mecz 7-5, 6-4.

Dla Minelli poprzeczka pójdzie teraz zdecydowanie wyżej. W drugiej rundzie reprezentantka Luksemburga zmierzy się z rozstawioną z numerem 14 Jeleną Wiesniną. Dla Linette to koniec singlowej przygody, ale dziś w nocy czeka ją jeszcze pojedynek deblowy. Partnerką będzie Alize Cornet, a obie panie zagrają przeciwko chorwacko-australijskiemu deblowi Darija Jurak / Anastasia Rodionova.

Tenis – Australian Open

1. runda gry pojedynczej turnieju kobiet:

Mandy Minella (Luksemburg) – Magda Linette (Polska) 7-5, 6-4

 

Radosław Kępys486 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password