Tenis – Australian Open: Trzysetowy, ale zwycięski bój Radwańskiej!

Agnieszka Radwańska bardzo udanie rozpoczęła marsz po kolejny w swojej karierze półfinał wielkoszlemowego Australian Open. W pierwszej rundzie Polka pokonała po trzysetowym boju Tsvetanę Pironkovą 6:1, 4:6, 6:1! W drugiej rundzie rywalką tenisistki z Krakowa będzie Mirjana Lucic-Baroni.

Z reprezentantką Bułgarii Radwańska miała do dzisiejszego meczu bardzo dobry bilans, choć z jednym zastrzeżeniem. Na 13 pojedynków Pironkova wygrała z biało-czerwoną tylko trzykrotnie, ale jednym z tych spotkań był ostatni mecz między obiema zawodniczkami i był to również turniej wielkoszlemowy. Na paryskim korcie ziemnym w ubiegłym roku Radwańska uległa Bułgarce, w stosunku 6:2, 3:6, 3:6. Teraz miało być zdecydowanie lepiej.

I tak też było! Mecz zaczął się od koncertowej gry Polki. Pierwsze dwa gemy co prawda powędrowały na konto aktualnie serwującej, ale kolejne pięć rozgrywek padło już łupem Radwańskiej, która zachwycała agresywną, dokładną grą przy siatce, stabilnym pierwszym serwisem i bardzo dobrym sposobem na zneutralizowanie silnych atutów rywalki. Pierwszy set skończył się już po 28. minutach wynikiem 6:1.

Niespodziewane nerwy zaczęły się po chwili przerwy. Wtedy to Pironkova zaliczyła najdłuższą serię zdobytych z rzędu punktów w całym meczu (w sumie 9) u bardzo szybko wyszła na prowadzenie 2:0. Zaraz Polka wygrała pierwszego swojego gema w drugim secie, a potem nastąpił koncert przełamań! Zawodniczka serwująca nie mogła wykorzystać swojego atutu przez cztery gemy z rzędu, na czym lepiej wyszła Pironkova, prowadząc 4:3. Po chwili Bułgarka do swojego dorobku łatwo dodała dwa gemy, a Radwańska wygrała tylko jedną rozgrywkę i wszystko trzeba było zacząć od nowa.

Tenisistka z Krakowa w decydującym momencie wróciła do swojej kapitalnej gry. W pierwszych czterech gemach trzeciego seta reprezentantka Bułgarii zainkasowała ledwie pięć piłek i bardzo szybko przegrywała 0:4. Gdy w kolejnym gemie biało-czerwona serwowała po powiększenie przewagi nagle złapała ją niemoc i przegrana do 30 znowu mogła oznaczać kłopoty. Nic takiego się jednak nie stało, bo za chwilę Polka najpierw zdobyła kolejne przełamanie na swoją korzyść, a potem pewnie wygrała swojego gema, kończąc cały mecz efektownym asem serwisowym.

W drugiej rundzie Agnieszka Radwańska będzie miała za rywalkę Mirjanę Lucic-Baroni, która wyszła na kort przed 10 rano naszego czasu i skończyła spotkanie jeszcze zanim Agnieszka Radwańska wyszła na swój mecz. Chorwatka też jednak musiała się męczyć, gdyż w trzech setach pokonała  Chinkę Qiang Wang 4:6, 6:3, 6:4.

Tenis – Australian Open

1. runda gry pojedynczej kobiet

Agnieszka Radwańska – Tsvetana Pironkova 6:1, 4:6, 6:4

Radosław Kępys489 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password