Tenis: Karuzela już się kręci

Początek Nowego Roku to znak, że jedna z najstarszym dyscyplin sportowych na świecie ponownie o sobie przypomina. Tenisowa karuzela już się kręci. Tradycyjnie  w środku polskiej zimy czekamy na malownicze i słoneczne obrazki z Australii. 

Tenisistki i tenisiści rozpoczęli marszrutę do pierwszego wielkoszlemowego turnieju w sezonie – Australian Open. W tym roku pula nagród sięgnęła 50 milinów dolarów australijskich (156 milionów złotych)! W porównaniu z ostatnią edycją zanotowaliśmy wzrost o 14% A jeszcze w 2001 roku w turnieju Wielkiego Szlema Azji i Pacyfiku, mieliśmy do wygrania 13 mln dolarów. Kiedyś były pomysły przeniesienia turnieju do Chin, ze względu na to, że nie jest to impreza jednego kontynentu, tylko regionu, ale koncepcje szybko upadły. Do 2036 r. pozostanie on w Melbourne Park.

Tymczasem zanim Australian Open, to turniejowe szlaki z początkiem nowego roku, przecieramy między innymi w Perth podczas Pucharu Hopmana. Rozgrywki porównywane z rodzajem zabawy przed oficjalną częścią sezonu. Turniej drużyn narodowych upamiętnia pamięć Harry’ego Hopmana, legendę australijskiego tenisa w wymiarze zespołowym, wieloletniego kapitana reprezentacji Australii w Pucharze Davisa. Australijczyk był orędownikiem amatorskiego tenisa, mawiającym, że pieniądze są całym złem w sporcie.

W tym roku zostały zostali zaproszeni Czesi, Amerykanie, Hiszpanie, Francuzi, Niemcy, Szwajcarzy na czele z Rogerem Federerem i Brytyjczycy. Gospodarzy, którzy bronią tytułu, reprezentują Nick Kyrgios i Daria Gavrilova. W pierwszym spotkaniu z Hiszpanami Feliciano Lopezem i Laurą Arruabarreną przegrali po rozegraniu dwóch meczy singlowych i decydującego miksta 1:2. Rozgrywka duetów mieszanych w tym roku została zmieniona, bowiem gramy do 4 wygranych gemów, nie ma również gry na przewagi. W niedzielę grali ze sobą również Amerykanie Jack Sock/ Coco Vandeweghe i Czesi Adam Pavlasek/ Lucie Hradecka. Ci pierwszy wygrali 3:0. W spotkaniu mikstowym, Amerykanie zaprosili na kort sędziego liniowego, aby mógł wprowadzić piłkę do gry. Ta luźna forma turnieju dobitnie przypomina, że jest on nieoficjalny. Kiedyś nieoficjalnie o kawę w trakcie meczu prosiła Serena Williams.

Godzi się jednak przypomnieć, że Polska wygrała Puchar Hopmana. W 2015 roku Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz dotarli do finału, pokonując Amerykanów Serenę Williams i Johna Isnera. Pamiętajmy również o tym, że Harry Hopman wraz z Jadwigą Jędrzejewską triumfowali wspólnie w Międzynarodowych Mistrzostwach Włoch na Foro Italico w 1935 roku. A w 1968 Hopman odwiedził Polskę, m.in. korty Warszawianki.

Pierwszy tenisowy tydzień pozwala spojrzeć również na rozgrywki panów w Doha (Katar) z udziałem Andy’ego Murraya (Wielka Brytania) i Novaka Djokovica (Serbia) i Chennai (Indie), gdzie najwyżej rozstawionym będzie Chorwat Marin Cilić. Z kolei panie grają w Auckland (Nowa Zelandia), a tu uwagę przyciągają siostry Williams i Shenzhen (Chiny), w którym rywalizować będą m.in.: Agnieszka Radwańska (Polska), Simona Halep (Rumunia) i Joanna Konta (Wielka Brytania). Jednocześnie turniej WTA i ATP odbywa się w Brisbane (Australia). A tu grają chociażby Rafael Nadal (Hiszpania), Milos Raonić (Kanada), Stan Wawrinka (Szwajcaria), Andżelika Kerber (Niemcy) czy też Garbinie Muguruza (Hiszpania).

Dziś o 8:30 na kort w Shenzhen wyjdzie Agnieszka Radwańska, aby rozegrać pierwsze spotkanie w tym roku. Rywalką będzie Chinka Ying-Ying Duan, sklasyfikowana w rankingu na 104. miejscu. Obie panie nigdy ze sobą nie grały.

W Brisbane w deblu rywalizuje Łukasz Kubot. Lublinianin jeszcze czeka na Brazylijczyka Marcelo Melo, ale już w kolejnych turniejach powinien z nim zagrać, co jak wiemy zostało ustalone na jesieni ubiegłego roku. Tymczasem w nocy polskiego czasu zagra wespół z Chorwatem Ivanem Dodigiem. Po drugiej stronie siatki będą Raven Klaasen (RPA) i Rayeev Ram (USA). Natomiast w Doha możemy obejrzeć Marcina Matkowskiego i Mariusz Fyrstenberga. Pierwszy stworzył parę z Marcosem Bagdatisem (Cypr) i mecz rozegra najprawdopodobniej we wtorek, a drugi ze Szkotem Sir Andy Murrrayem, który przywdział w ostatnich dniach tytuł szlacheckich. Dziś w pierwszej rundzie zagrają z hiszpańsko-serbskim duetem David Marrero-Santana i Nenad Zimonjic.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password