Tenis – Puchar Davisa: Polacy wygrali debla i zmniejszyli straty do Słowaków!

Łukasz Kubot i Mateusz Kowalczyk zdobyli pierwszy punkt dla polskiej reprezentacji w rywalizacji ze Słowakami w Bratysławie, w ramach spotkania o utrzymanie w Grupie I strefy euro-afrykańskiej Pucharu Davisa. Polscy debliści pokonali w czterech setach Igora Zelaneya i Andreja Martina. 

Polacy przystępowali do trzeciego meczu w bojowych nastrojach. Dwie porażki w piątek naszych singlistów postawiły nasz zespół pod ścianą, bowiem każda porażka degraduje polską reprezentację do trzeciej ligi Pucharu Davisa. Już kilka dni temu okazało się, że w deblu z powodu kontuzji nie będzie mógł wystąpić Marcin Matkowskiego. Kapitan naszej drużyny, Radosław Szymanik wystawił, jak przyznał na konferencji prasowej, jokera Mateusza Kowalczyka.

Fot. Polski Związek Tenisowy

Początek meczu nie ułożył się po myśli polskiego debla, bowiem już w trzecim gemie serwis stracił Łukasz Kubot. Strata własnego podania w premierowej odsłonie spotkała również Słowaków i pierwszy wyrównany set zakończył się w tie-breaku, ostatecznie zwycięstwem, bezbłędnie w nim grających, Igora Zelenaya i Andreja Martina 7-3. Ten pierwszy znakomicie serwował, a drugi doskonale grał na returnie.

Następne minuty spotkania powoli zarysowywały jednak przewagę mistrza Wimbledonu Łukasza Kubota i debiutanta w kadrze narodowej Mateusza Kowalczyka.  Już na początku drugiego seta Zelenay i Martin zostali przełamani, a reżyserem wydarzeń przez chwilę był deszcz, który spowodował, że organizatorzy zdecydowali się zasunąć dach. Kilkuminutowa przerwa wybiła z rytmu Słowaków, którzy serwowali przy stanie 3:5. Polacy wygrali tego gema i wyrównali stan meczu na 1:1. Trzecia partia, podobnie jak pierwsza, źle rozpoczęła dla polskiego zespołu. Kubot i Kowalczyk przegrywali 0:2, jednak zwycięska pogoń i wygrana 6:3 pozwoliła Polakom wyjść na prowadzenie. W czwartym secie nasi debliści dwukrotnie przełamali serwis Słowaków i wygrali partię 6:2 i całe spotkanie w czterech partiach. Dużo rolę dziś odegrał doping, niewielkiej polskiej grupy kibiców z Kalisza. Jak powiedział Mateusz Kowalczyk na konferencji prasowej -ich energia dała nam dodatkowego kopa!

Dzisiejszy występ Mateusza Kowalczyk był osobliwym wydarzeniem. 30-letni tenisista zawsze pragnął zagrać dla barw narodowych.

To było moje marzenie, reprezentować nasz kraj z orzełkiem na piersi. Aż mi łezka poleciała, bo jestem patriotą.

Jutro w Aegon Arenie najpierw zagrają o godzinie 15:00 rakiety numer jeden w obu zespołach, Kamil Majchrzak i Norbert Gombos. Jeśli Polacy wygrają to ostatni mecz pomiędzy Hubertem Hurkaczem i Andrejem Martinem zdecyduje o utrzymaniu w Grupie I stresy euro-afrykańskiej Pucharu Davisa.

Korespondencja z Bratysławy, Michał Krogulec

Wyniki:

Norbert Gombos – Hubert Hurkacz 6:2, 6:2, 3:6, 6:4

Andrej Martin – Kamil Majchrzak 7:5, 4:6, 6:3, 6:3

Andrej Martin / Igor Zelenay – Łukasz Kubot / Mateusz Kowalczyk 7:6(3), 3:6, 3:6, 2:6

Norbert Gombos – Kamil Majchrzak

Andrej Martin – Hubert Hurkacz