Tenis – Roland Garros: Agnieszka Radwańska odpada w fatalnym stylu


Dwa wygrane mecze w tegorocznym French Open okazało się szczytem możliwości najlepszej polskiej tenisistki. To najgorszy sezon Radwańskiej od lat (o ile nie w całej karierze), a dziś miejsce w szeregu pokazała jej Alize Cornet, wygrywając po dwóch szybkich setach 6:2, 6:2. Polka w tym meczu nie wygrała żadnego (!) gema serwisowego.

French Open to drugi wielkoszlemowy turniej tego sezonu, a dla Agnieszki Radwańskiej to już pewnego rodzaju… rekordowe zawody tego sezonu. Od stycznia, kiedy to Polka wygrała w Sydney trzy mecze, ulegając dopiero w finale Johannie Koncie, najlepsza polska tenisistka grała w sześciu turniejach, notując najwyżej jedno zwycięstwo. We Francji – po zwycięstwie nad Fioną Ferro i Alison Van Uytvanck – już pobiła to osiągnięcie. Dziś przyszło się Polce mierzyć z Alize Cornet. Z Francuzką, reprezentantka Polski ma bardzo dobry bilans ośmiu zwycięstw i tylko dwóch porażek, które Polka poniosła w Pucharze Hopmana w 2015 roku oraz – dość niespodziewanie – rok wcześniej w Katowicach.

Pierwszy set miał przebieg niezwykle specyficzny. Poza pierwszym i siódmym gemem, które niestety wygrywała reprezentantka gospodarzy, w sześciu kolejnych gemach mieliśmy przełamania. Zawodniczki miały ogromne problemy ze swoim serwisem, nie do końca mając pomysł, jak podczas akcji dobry serwis można zmienić w atut. Głównie jednak dotyczyło to Polki, która w pierwszym secie nie wygrała żadnego (!) gema przy swoim serwisie i łatwo poległa 6-2. Najlepsza polska tenisistka była statyczna, grała bez pomysłu i często jednostajnie – jednym słowem: Agnieszka Radwańska z najsłabszych meczów.

Drugi set zaczął się dobrze dla Polki, bo udało się przełamać rywalkę, ale zaraz Cornet odwdzięczyła się tym samym i poszła za ciosem, notując serię czterech wygranych gemów z rzędu. Wtedy Radwańska była już w sytuacji fatalnej – patrząc na wynik oraz na grę. Francuzka raz po raz grała kapitalne returny albo ofensywne skróty, które przynosiły jej łatwe punkty. Ostatnią szansą na wygranie przez Polki choć gema była szósta rozgrywka tego seta, która jednak też została przegrana przez Radwańską. Cornet zakończyła to spotkanie przy trzeciej piłce setowej, przy grze na przewagi w siódmym gemie.

Fatalny styl tej porażki, mający wyraz choćby w braku wygrania gema serwisowego przez Polkę pokazuje, że są to jej najcięższe chwile w karierze… Ciężko powiedzieć, kiedy przyjdzie lepsza forma. Przed nami sezon trawiasty, w którym Polka zawsze spisywała się bardzo dobrze. Czy teraz będzie podobnie?

Alize Cornet (Francja) – Agnieszka Radwańska (Polska) 6:2, 6:1



Radosław Kępys461 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password