Tenis – Roland Garros: Bój Wawrinki, spacerek Nadala


Stan Wawrinka okazał się dziś lepszy od Szkota w półfinale French Open. Szwajcar pokonał Murray’a 6:7(6) 6:3 5:7 7:6(3) 6:1. W finałowym pojedynku zmierzy się z Rafaelem Nadalem. Hiszpan nie dał szans Thiemowi, wygrywając 6:3 6:4 6:0. 

Dla Stana Wawrinki nie był to łatwy mecz. Walka była niezwykle zacięta i emocjonująca. Po prawie pięciu godzinach Szkot, rozstawiony z numerem jeden, schodził z kortu pokonany. Wawrinka pokazał siłę zwłaszcza w ostatnim secie, kiedy do jednego rozprawił się ze swoim rywalem.

Pojedynek cieszył się ogromnym zainteresowaniem, ale nie bez powodu. Od początku spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie. W pierwszym secie doszło do tie-breaka, w którym lepszy okazał się lider rankingu ATP, choć nie była to łatwa sztuk.
Drugi set to nieco inna bajka. Wawrinka wywarł na Murray’u presję, która doprowadziła Szwajcara do wygrania w dosyć łatwy sposób z przeciwnikiem. Stan gry się wyrównał, więc tym bardziej żaden z panów nie chciał i nie mógł odpuścić. Nie oni i nie w półfinale.

Trzecia partia przeszła na korzyść Szkota, lecz Szwajcar nie pozostał mu dłużny i w czwartym secie doprowadził do tie-breaka. Remis w setach, więc i trzeba było postawić wszystkie karty na piątą odsłonę meczu.
Wydawać by się mogło, że ten decydujący set będzie równie zacięty, równie emocjonujący, jak poprzednie. Nic bardziej mylnego. Szkota jakby zamurowało, a Wawrinka grał za to jak z nut. To pomogło mu rozprawić się z rywalem, który ugrał tylko jednego seta. Ta partia to parada jednego zawodnika.

S. Wawrinka (SUI) – A. Murray (GBR) 6:7(6) 6:3 5:7 7:6(3) 6:1

Mecz Nadala nie był już taki spektakularny i emocjonujący jak poprzedni półfinał. Hiszpan nie dał najmniejszych szans młodszemu przeciwnikowi. W pierwszym gemie seta rozpoczynającego pojedynek Austriak przełamał czwórkę światowego rankingu, ale niewiele mu to dało. Nadal bardzo szybko odpowiedział na ten atak i odłamał Thiema. Dalej już było tylko lepiej. Lepiej z korzyścią dla Rafy oczywiście.

W drugim secie obaj panowie nie namęczyli się za bardzo. Nadalowi wystarczył jeden break, by przechylić szalę korzyści na swoją stronę. Jednak w ostatniej partii meczu nie było już mowy o tym, by pozwolić grać Austriakowi. Thiem próbował, ale nie udało mu się odeprzeć takiego ataku. Bez większych problemów ten set przeszedł na konto hiszpańskiego torreadora.

R. Nadal (SPA) – D. Thiem (AUT) 6:3 6:4 6:0



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password