Tenis stołowy – Belgium Open: Kim Donghyun i Saki Shibata zwycięzcami turnieju


Za nami przedostatni w tym sezonie turniej z cyklu ITTF Challenge Series. W Belgii górą okazali się zawodnicy z Azji – reprezentant Korei Południowej Kim Donghyun oraz Japonka Saki Shibata.

Na rozpoczęcie finałowego dnia rozgrywanych w miejscowości De Haan zawodów rozegrano półfinały. W górnej połówce drabinki doszło do pojedynku dwóch Japończyków Yukiyi Uda oraz Masaki Takami. Obydwaj zawodnicy dotarli do tej fazy turnieju nie będąc w gronie rozstawionych tenisistów. W tym starciu górą okazał się Takami, który pokonał rodaka 4:1  (8-11, 11-9, 12-10, 11-9, 11-7). W drugim meczu 1/2 finału doszło do meczu reprezentanta Korei Południowej Kim Donghyuna z jedynym pozostającym w stawce zawodnikiem spoza Azji – Ricardo Waltherem z Niemiec. Również w tym meczu kibice nie doczekali się większych emocji. Donghyun zdominował przeciwnika i po jednostronnym pojedynku ograł go bez straty seta (11-7, 11-6, 11-8, 11-8).

W popołudniowym finale z kapitalnej strony po raz kolejny pokazał się Koreańczyk. Bardziej doświadczony i wyżej notowany Kim od początku zepchnął rywala do głębokiej defensywy, co skutkowało olbrzymimi problemami Takamiego. Po dwóch zwycięskich partiach na otwarcie finałowego starcia nareszcie z dobrej strony pokazał się Japończyk, który zdołał wygrać swojego pierwszego seta w tym meczu. Ten set zmotywował Donghyuna do lepszej gry i to na jego koncie zapisano dwa kolejne sety. Ostatecznie po 40 minutach pojedynku górą okazał się Kim Donghyun, dla którego jest to drugi triumf w seniorskich rozgrywkach po dwuletniej przerwie.

Wśród kobiet turniej zakończył się zwycięstwem rozstawionej z nr 4 Japonki Saki Shibaty.  Jej finałową rywalką była turniejowa „szośtka”, czyli Polina Mikhailova z Rosji. Początek meczu był lepszy dla Europejki, która po dramatycznej końcówce wygrała pierwszą partię. Później do głosu doszła Shibata. Japonka od początku kontrolowała drugiego seta i pewnie dowiozła wypracowaną przewagę do końca. Jeszcze większą przewagę Azjatki widać było w kolejnym secie, w którym oddała Mikhailovej jedynie cztery punkty. Obraz gry nie uległ zmianie w dalszej części meczu i pozostałe dwie odsłony także padły łupem wyżej rozstawionej zawodniczki.

Finał turnieju mężczyzn
Kim Donghyun (Korea Południowa) – Masaki Takami (Japonia) 4:1 (11-8, 13-11, 7-11, 11-3, 11-8)

Finał turnieju kobiet
Saki Shibata (Japonia) – Polina Mikhailova (Rosja) 4:1 (11-13, 11-7, 11-4, 11-7, 11-8)



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password