Tenis stołowy -DME: Półfinał daleko od Polek, czołówka daleko od Polaków

Polskie tenisistki stołowe przegrały w ćwierćfinale Drużynowych Mistrzostw Europy z Niemkami 0:3 i jutro zagrają o miejsca 5-8. Nasi panowie w pierwszym meczu w grupie drużyn walczących o lokaty 9-16. szczęśliwie wygrali ze Słowacją 3:2.

Polki trafiły w ćwierćfinale na główne faworytki mistrzostw, Niemki. Liczyliśmy na niespodziankę, jaką byłoby zwycięstwo polskiej drużyny, ale rywalki pokazały, ze są na dziś zdecydowanie lepsze, zwyciężając 3:0. Jako pierwsze wyszły do stołu Li Qian i Ying Han. Mecz był pełen długich wymian, ale Polka okazała się lepsza tylko w jednym z setów – drugą partię na przewagi wygrała 15:13. W pozostałych setach Qian nie była jakoś zdecydowanie gorsza, ale Niemka za każdym razem zdobywała niewiele więcej punktów.

Bardzo jednostronny przebieg miało spotkanie Katarzyny Grzybowskiej z Xiaoną Shan. Niemka była zdecydowanie lepsza, naszej specjalistce od gry podwójnej nie pozwoliła pomarzyć o wygraniu choćby seta. Dobrze mecz z Niną Mittelham rozpoczęła Natalia Partyka. Pierwszą partię wygrała do 9, w drugiej okazała się minimalnie gorsza – 10;12. Niestety w kolejnych dwóch setach gra naszej mistrzyni paraolimpijskiej kompletnie się rozsypała, dzięki czemu Niemka wygrała do 4 i do 6 dając swojej reprezentacji awans do półfinału.

Jutro polki zagrają na początek z Austriaczkami. Jeśli wygrają, to wieczorem zmierzą się z lepszą z pary Węgry – Portugalia o piątą lokatę na mistrzostwach. W półfinałach Niemki zmierzą się z Holenderkami, a Rosjanki z Rumunkami.

Polska – Niemcy 0:3
Li Qian – Ying Han 1:3 (-7, 13, -6, -8)
Katarzyna Grzybowska – Xiaona Shan 0:3 (-4, -4, -6)
Natalia Partyka – Nina Mittelham 1:3 (9, -10, -4, -6)

Polacy rywalizują o miejsca 9-16. W ćwierćfinale tej fazy rywalami byli Słowacy. Jako pierwsi rywalizowali dwaj naturalizowani Chińczycy. Polak Wang Zengyi okazał się wyraźnie lepszy, zupełnie niepotrzebnie zdekoncentrował się w trzecim secie, którego przegrał 11:13. W pozostałych jego wyższość była wyraźna.

Stracił wyraźnie niedawną formę Daniel Górak. Potwornie męczył się z Lubomirem Pistejem, przegrał dwa pierwsze sety, obudził się dopiero w trzecim, który z trudem rozstrzygnął na swoją korzyść. W kolejnych dwóch jego przewaga tez byłą nieznaczna, a wygrane niepewne. W ostatniej grze meczu miał się spotkać z Wang Yang, ale mecz dostał walkowerem, dzięki czemu Polacy znaleźli się w gronie ekip walczących o miejsca 9-13. Pierwszymi rywalami będą jutro Hiszpanie.

W ćwierćfinałach mistrzostw Niemcy rozbili Ukraińców, Słoweńcy sensacyjnie wygrali 3:2 ze Szwecją i z głównymi faworytami do tytułu zagrają w półfinale.

Polska – Słowacja 3:2
Wang Zengyi – Wang Yang 3:1 (7, 5, -11, 3)
Daniel Górak – Lubomir Pistej 3:2 (-7, -9, 8, 8, 9)
Marek Badowski – He Bai 2:3 (-5, 12, 7, -7, -9)
Wang Zengyi – Lubomir Pistej 2:3 (9, 9, -11, -10, -11)
Daniel Górak  – Wang Yang 3:0 (walkower)