Tenis stołowy – MŚ: Faworyci grają dalej

Niestety po nieudanym wczorajszym dniu nie zobaczyliśmy dziś reprezentantów Polski podczas Mistrzostw Świata w Düsseldorfie. Mogliśmy ekscytować się natomiast walką głównych kandydatów do złota w decydujących fazach turnieju. Jak sobie poradzili ?

Wśród mężczyzn faworyci wciąż pozostają w grze. Obrońca tytułu Ma Long, pewnie awansował do ćwierćfinału pokonując po pięciosetowym pojedynku Rumuna Ionescu. Jego kolejnym rywalem będzie Chuang Chih-Yuan z Tajwanu. Do ćwierćfinału awansowali również pozostali reprezentanci Chin – Fan Zhendong, Lin Gaoyuan oraz Xu Xin, który w drugiej rundzie pokonał naszego reprezentanta Wang Zengyi. Za niespodziankę można uznać porażkę trzykrotnego mistrza olimpijskiego Zhang Jike, który w pojedynku z Koreańczykiem Lee zdołał ugrać zaledwie jednego seta.

Bez niespodzianek obyło się w turnieju singla kobiet. Z pięciu Chinek, które mogliśmy oglądać w ćwierćfinałach, trzy najwyżej rozstawione pewnie awansowały do półfinału. Ding Ning pokonała Japonkę Ishikawe, a rozstawione z numerem 2. i 3. Liu Shiwen i Zhu Yuling, swoje rodaczki Mu Zi i Cheng Meng. Jedynym zaskoczeniem jest nieobecność w tej fazie turnieju Tianwei Feng z Singapuru, która uległa zaledwie siedemnastoletniej Miu Hirano z Japonii.

W ½ finału debla kobiet zobaczymy dwa chińskie duety. Ding Ning i Liu Shiwen pokonały hinduski debel Batra/Das, a Cheng Meng i Zhu Yuling, równie pewnie zwyciężyły z Amerykankami Wu i Zhang. Stawkę uzupełniły zawodniczki z Singapuru i Japonii. Tianwei Feng i Yu Mengyu po zaciętym meczu zwyciężyły z Chen Szu-yu i Cheng I-ching. A Mima Ito i Hina Hayata pokonały Doo Hoi Kem i Lee Ho Ching. Faworytkami obu półfinału są zawodniczki chińskie.

Turniej debla mężczyzn, to kolejna konkurencja, w której reprezentanci Chin wciąż pozostają w walce o złoto. Fan Zhendong i Xu Xin, po zaciętym siedmiosetowym meczu zwyciężyli z reprezentantami Hongkongu Ho i Wong. Ich półfinałowymi rywalami będą Koki Niwa i Maharu Yoshimura. W drugim półfinale zmierzą się rozstawieni z numerem pierwszym Japończycy Morizono i Oshimora i Koreańczycy Jung Young-sik i Lee Sang-su.

WYNIKI