Tenis stołowy – Puchar Świata: Ma Long coraz bliżej kolejnego triumfu

Drugi dzień rozgrywanego w belgijskim Liège Pucharu Świata przyniósł kilka emocjonujących spotkań, a także kilka niespodziewanych rozstrzygnięć. Mimo to w grze wciąż pozostają główni faworyci imprezy na czele z Ma Longiem i Dmitrijem Ovtcharovem.

Drugi dzień rywalizacji w belgijskim Liège rozpoczęły pojedynki 1/8 finału. Do zawodników, którzy rozpoczęli zmagania od fazy grupowej, dołączyli najwyżej rozstawieni zawodnicy, a wśród nich chociażby Ma Long, Timo Boll czy Jun Mizutani.

Na początek pierwszej sesji dnia swój mecz rozegrał wspomniany wcześniej Ma Long. Światowa jedynka, a zarazem triumfator Pucharu Świata sprzed dwóch lat zdeklasował Egipcjanina Omara Assara 4:1. Do swojego rodaka dołączył także bez problemów Lin Gaoyuan. Azjata ograł niewygodnego Portugalczyka Freitasa w takim samym stosunku.

Turniej świetnie rozpoczął się także dla dwójki Japończyków. Koki Niwa rozegrał kapitalny pojedynek z Koreańczykiem Lee Sangsu i po blisko godzinnym pojedynku ograł go 4:2. W ślady młodszego kolegi z reprezentacji poszedł Jun Mizutani. Podwójny medalista z igrzysk olimpijskich w Rio bez straty seta pokonał Nigeryjczyka Quadriego Arunę.

Bez większych problemów awans do ćwierćfinału wywalczyli także reprezentanci Niemiec. Timo Boll zdeklasował Brazylijczyka Tsuboi 4:0, zaś Dmitrij Ovtcharov przegrał tylko jednego seta z Ukraińcem Kou Lei. Sensację sprawił za to Rosjanin Alexander Shibaev, który ograł wysoko notowanego reprezentanta Tajwanu Chuanga w sześciu setach.

W sesji wieczornej swoją dominację potwierdził Ma Long, który pewnie zmierza po zwycięstwo w całym turnieju. Ćwierćfinałowy mecz rozstrzygnął szybko i pewnie, tracąc z Kokim Niwą tylko jednego seta. Wielkim wyczynem popisał się legendarny TImo Boll. Multimedalista międzynarodowych imprez odwrócił losy meczu z Lin Gaoyuanem ze stanu 1:3, wygrywając przy tym dwie ostatnie partie po grze na przewagi. Za niespodziankę należy  uznać rozstrzygnięcie w meczu pomiędzy Francuzem Gauzy’m a Junem Mizutanim. Reprezentant Trójkolorowych po siedmiosetowej wymianie ciosów okazał się lepszy od bardziej utytułowanego rywala. Grono ćwierćfinalistów uzupełnił  Dmitrj Ovtcharov, który w ostatnim meczu dnia pokonał rewelację imprezy Shibaeva 4:3.

Pary  1/2 finału
Ma Long (Chiny) – Timo Boll (Niemcy)
Dmitrij Ovtcharov (Niemcy) – Simon Gauzy (Francja)

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password