Tenis – US Open: Koniec walki Kubota i Melo

Łukasz Kubot i Marcelo Melo zagrali dziś w drugiej rundzie Wielkiego Szlema na nowojorskich kortach z parą Benneteau/Roger-Vasselin. To chyba nie był ich dzień… rywale poradzili sobie z nimi w dwóch setach, a Polak i Brazylijczyk sprawili im małe problemy jedynie w drugiej partii. 

Faworytami do wygrania spotkania byli Polak i Brazylijczyk. W turnieju są rozstawieni z dwójką, co stawiało ich w roli kandydatów do wygrania Szlema. Szanse zaprzepaścili im dziś jednak Benneteau i Roger-Vasselin. Już od początku postawili na szybką i agresywną grę.
Pierwsze swoje podanie przegrali już w trzecim gemie. Przeciwnicy pokonali ich do zera, ich gra wyglądała zdecydowanie lepiej, niż polsko-brazylijskiego debla. Kubot i Melo mieli szanse na odrobienie start już w kolejnym gemie, ale ta sztuka im się nie powiodła dzięki dobrej obronie ze strony Francuzów. Ci z kolei przypieczętowali zwycięstwo w pierwszej partii, przełamując ich drugi raz w ostatnim, dziewiątym gemie seta.

Rozpoczęcie dalszej gry wcale nie wyglądało lepiej. Benneteau i Vasselin wygrali bez problemu swój serwis, a kolejny gem padł ich łupem. Gem przy podaniu Polaka i Brazylijczyka. To jeszcze nie zamknęło im drogi do wyjścia z opresji, ale sytuacja wyglądała już źle. Statystyki też przemawiały za Francuzami. Mniej podwójnych błędów, lepszy procent pierwszego podania (80 przy zaledwie 56 Kubota i Melo). Niemal w każdym punkcie nasz zawodnik i jego partner tracili do przeciwników. Widać to było i w grze, i w wyniku. Na szczęście panowie zebrali się w sobie. Odrobili straty w siódmym gemie, choć łatwe to nie było. Przyszła i pora na kolejne przełamanie. Było blisko wyrównania w gemach. Blisko, a jednak tak daleko. Rywale zrobili to samo – zdobyli breaka i doszło do tie-breaka. Tie-breaka, w którym ulegli francuskim przeciwnikom i pożegnali się z turniejem w Nowym Jorku…

Łukasz Kubot/Marcelo Melo – Julein Benneteau/Edouard Roger-Vasselin 3:6 6:7(2)