Tenis – US Open: Matkowski poszedł śladami Kubota


Jeszcze w trakcie trwania spotkania Kubota, na kort wyszedł Matkowki i Mirny. Panowie zmierzyli się w pierwszej rundzie z deblem Fritz/Opelka. Również nie było ono łatwe a panowie zakończyli swoją przygodę z nowojorskimi kortami już w pierwszym spotkaniu.

Ta gra mogła się podobać. Już na początku seta oba deble rozpoczęły walkę o swoje podania. Każdy z nich miał przynajmniej kilka okazji na przełamanie w tym starciu. Wymieniali się dobrymi zagraniami, szafowali na korcie. Najpierw Amerykanie mieli cztery szanse na zdobycie przewagi, później przyszła czas na polsko-białoruską parę. Miało miejsce kilka bardzo zaciętych wymian, a ani jedni, ani drudzy nie chcieli odpuścić. W rezultacie i w tym spotkaniu doszło do tie-breaka. Tam tylko jedno podanie zostało oddane na korzyść przeciwników. Niestety to Amerykanie okazali się lepsi.

Przyszedł czas na drugą partię. Tam trzeba znów było wspiąć się na wyżyny, bo reprezentanci Stanów Zjednoczonych byli jeszcze bardziej rozpędzeni. Gra układała im się na tyle dobrze, że zdobyli przewagę przełamania w piątym gemie i to Mirny i Matkowski znaleźli się w małych tarapatach. Małe przerodziły się w duże, bo ten gem przewagi wystarczył rywalom na dokończenie meczu i awansowanie do drugiej rundy.

Marcin Matkowski/Max Mirny – Taylor Fritz/Reilly Opelka 6:7(5) 4:6



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password