Tenis – Wimbledon: Do czterech piłek meczowych sztuka!


Dwukrotne prowadzenie w spotkaniu – po pierwszym i trzecim secie, mordercza piąta partia z 20 gemami i trzema niewykorzystanymi piłkami meczowymi. Tak trudną drogę do III rundy deblowego Wimbledonu przebyli Łukasz Kubot i Marcelo Melo. Ale wreszcie się udało. Polak i Brazylijczyk pokonali Philippa Petzschnera i Alexandra Peyę 6:2, 5:7, 6:3, 3:6, 11:9.

Po łatwym zwycięstwie Łukasza Kubota i Marcelo Melo w pierwszej rundzie deblowego Wimbledonu, dziś dla Polaka i Brazylijczyka miał miejsce trochę trudniejszy test, bo za rywali mieli doświadczony niemiecko-austriacki duet– Philippa Petzschnera i Alexandra Peyę. W tym sezonie ta para grała już w finale na ziemnych kortach w Barcelonie. Na trawie za to obyło się bez sukcesów, a spotkanie pierwszej rundy z parą Robin Haase/Dominic Inglot zakończyło się po pięciu morderczych partiach, zwycięstwem Austriaka i Niemca 6:7 (3:7), 6:2, 6:7 (10:12), 6:4, 6:3. Mniej czasu spędzonego na korcie to kolejny atut rozstawionego z „4” debla polsko-brazylijskiego.

Kubot i Melo bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie. W pierwszej partii pewnie trzymali swoje podanie i nie dali rywalom nawet cienia szansy na przełamanie. Sami za to już w czwartym gemie przy serwisie rywali przejęli inicjatywę i wygrali do 15, by cztery gemy później doprowadzić do gry na przewagi i zaliczyć kolejne przełamanie, wygrywając 6:2.

W drugim secie gra zdecydowanie się wyrównała. Obie pary wygrywały swoje gemy serwisowe, ale żadnej z nich nie przychodziło to łatwo, choć jedyną szansę na przełamanie mieli w drugim gemie Polak i Brazylijczyk. Do stanu 5:5 żadna para nie przegrała serwisu, wtedy jednak przy swoim serwisie słabo spisali się zwycięzcy pierwszego seta, zostali przełamani, by w 12. gemie wygrać do 15 i wyrównać stan meczu na 1:1.

Dobrze podziałała przegrana partia na Polaka i Brazylijczyka, bo w trzeciej partii na korcie znowu widzieliśmy ich takich, jak w pierwszym secie. Agresywna i ofensywna gra od samego początku trzeciej partii dała dwa wygrane serwisy przy własnym podaniu i przełamanie. Potem wystarczyło Kubotowi i Melo zagrać serią gem za gem i rozstawiony z „4” duet wyszedł z powrotem na prowadzenie, wygrywając 6:3.

Niestety, dziś dobra gra w parzystych setach nie była pisana duetowi polsko-brazylijskiemu, a czwarty set był odbiciem poprzedniego, z tą różnicą, że na prowadzenie już po przełamaniu w czwartym gemie wyszli Petzschner i Peya i to oni potem skutecznie pilnowali swojej przewagi, wygrywając seta 6:3 i doprowadzając do piątej partii.

Już niedługo po rozpoczęciu seta, Kubot i Melo mieli trzy szanse na przełamanie. Przy stanie 2:1 kapitalnie zagrali returnem dwie pierwsze piłki, do tego dołożyli kolejny punkt i byli o krok od przełamania. Wtedy to jednak rywale obudzili się, wygrali pięć kolejnych piłek z rzędu i znowu był remis. Gra bez straconego gema serwisowego trwała nadal. Przy stanie 5:4 dla Polaka i Brazylijczyka, była nawet szansa na zakończenie meczu, ale ostatecznie rywale wybronili się i zacięta walka trwała dalej, a do rozstrzygnięcia zwycięzców była potrzebna walka na przewagi. Kolejne okazje na skończenie meczu Kubot i Melo mieli dopiero w gemie 18, gdy przy stanie 9:8 rywale dwa razy musieli bronić swojego serwisu i pozostania w meczu, znowu jednak skutecznie. Co nie udało się wtedy, udało się dwa gemy później. Przy stanie 40:30 dla Kubota i Melo również kolejny punkt wpadł na ich konto i wreszcie mogli unieść ręce w geście triumfu.

W III rundzie rywalami Kubota i Melo będzie bardzo groźny rumuńsko-pakistański debel – Florin Mergea i Aisam Ul-Haq Quareshi. Którzy w tym turnieju są rozstawieni z „15-tką”.

Łukasz Kubot (Polska) / Marcelo Melo (Brazylia) – Philipp Petzschner (Niemcy) / Alexander Peya (Austria) 6:2, 5:7, 6:3, 3:6, 11:9



Radosław Kępys451 Posts

Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password