Tenis – WTA w Cincinnati: Radwańskiej – demony przeszłości wracają!

Agnieszka Radwańska nie na długo zatrzymała się w Cincinnati, podczas turnieju rangi Premier 5 z pulą nagród 2 513 000 $. Polka znów uległa młodszej generacji tenisa. To nie przypadek w tym sezonie, ponieważ podobnie było w turniejach wiosennych. Tej nocy lepsza okazała się Anna Karolina Schmiedlova!

Było pięknie podczas meczów na kortach trawiastych, więc gdy Agnieszka Radwańska przystępowała do meczów na kortach twardych za oceanem, rozpoczynając tym samym tournee przed US Open, mogliśmy sądzić, że forma zostanie podtrzymana. O ile w Stanford i Toronto krakowianka osiągnęła ćwierćfinały, o tyle w Cincinnati odpadła w pierwszej rundzie, ulegając w trzech setach Annie Karolinie Schmiedlovej 6:4, 3:6, 1:6.  Na horyzoncie w trzeciej, mogła się zmierzyć z Marią Sharapovą. Mecz ze Słowaczką, który kończył się przed godziną drugą czasu polskiego w nocy, był spotkaniem niemocy naszej zawodniczki. Polka przez ponad dwie godziny meczu popełniła 44 niewymuszone błędy, mając tylko 20 uderzeń kończących. Natomiast zwyciężczyni katowickiego turnieju miała ten bilans na plusie. Polka podczas spotkania zanotowała kilka cudownych zagrań, jak smash tyłem do siatki, tylko my znamy ją z tego typu zagrań. Podoba nam się to, ale na przestrzeni całego spotkania ze Słowaczką, Agnieszka Radwańska raziła nieskutecznością. Najprawdopodobniej następny turniej w którym zagra Polka, to będzie już US Open, rozpoczynający się 31 sierpnia.

I runda turnieju w Cincinnati:

Agnieszka Radwańska – Anna Karolina Schmiedlova 6:4, 3:6, 1:6